piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Film się urywa o godzinie 18.15

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2007, 21:52
Autor: Dominik Smaga

Zostali w biurze po godzinach i siedzieli tam do późnego wieczora. Według świadków, urządzili libację.

Teraz nabierają wody w usta. Mowa o urzędnikach z Biura Promocji Miasta (BPM) w lubelskim Ratuszu. Ruszyło wewnętrzne śledztwo, które ma wyjaśnić, co naprawdę działo się w ostatni piątek starego roku w kamienicy zajmowanej przez miejskich speców od promocji.
Na pewno wiadomo, że urzędnicy siedzieli do wieczora. I to, że ktoś zamknął ich od zewnątrz. Gdy się zreflektowali, zadzwonili po koleżankę, która otworzyła kraty chroniące klatkę schodową. Klucze od gabinetów oddali portierowi pobliskiego Trybunału Koronnego dopiero o godz. 22.
Pracownicy biura nie chcą rozmawiać. - Niczego nie komentuję - Przemysław Choina z BPM pospiesznie chowa się za drzwiami gabinetu.
- Mamy kolejne sygnały o tym, że w biurze pito wódkę. Takie doniesienia pochodzą od naszych urzędników - mówi Krzysztof Łątka, pełnomocnik prezydenta Lublina ds. organizacyjnych. Szef BPM, widząc dziennikarzy na schodach Ratusza, udał, że idzie dalej deptakiem, po czym skręcił do tylnego wejścia. Dogoniliśmy go.
- Nic mi nie wiadomo, żeby ktoś pił tam jakiś alkohol - mówi tymczasem Piotr Semeniuk, kierownik BPM. - O imprezie też nic nie wiem - zapewniał nas wczoraj około godz. 14. - Owszem, było takie spotkanie - potwierdza Iwo Weremko, pracownik BPM.
• Był na nim alkohol?
- Szef się będzie wypowiadał.
A szef z kilkugodzinnym opóźnieniem przedstawił wczoraj pisemny raport, którego zażądała kancelaria prezydenta. - Z dokumentu wynika, że Semeniuk wyszedł z biura o godz. 18.15 polecając podwładnym opuszczenie pomieszczeń, i że wyszli z nich dopiero o godz. 22 - relacjonuje Łątka. - Ale pan Semeniuk nie wyjaśnił, co działo się od godz. 18.15 do 22. Zażądamy takiej informacji - dodaje.
Ustaliliśmy, że impreza była planowana od dawna i Semeniuk najprawdopodobniej o niej wiedział.
Możliwe, że szef BPM straci posadę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!