środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Firma przejęta legalnie. Lider narodowców niewinny. "Działaliśmy w dobrej wierze"

Dodano: 14 kwietnia 2016, 19:07

– Działaliśmy w dobrej wierze. Chcieliśmy doprowadzić do transakcji – mówią Beata Matecka i Artur Zawisz
– Działaliśmy w dobrej wierze. Chcieliśmy doprowadzić do transakcji – mówią Beata Matecka i Artur Zawisz

Artur Zawisza nie popełnił oszustwa, przejmując lubelską spółkę Tempo. Wczoraj sąd uniewinnił byłego posła PiS oraz trzy inne osoby oskarżone w tej sprawie. Uznał, że za wszystkim stoją zwykłe nieporozumienia między kontrahentami.

Czwartkowe rozstrzygnięcie to finał trwającego od czterech lat procesu. Toczył się on w oparciu o tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Do Sądu Okręgowego w Lublinie skierowali go bracia Krzysztof i Michał Maciejewscy – przedsiębiorcy z Lublina. Wcześniej prokuratura umorzyła bowiem postępowanie dotyczące rzekomo nielegalnego przejęcia ich spółki Tempo (obecnie Lubelskie Biogazownie). Śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa. Do podobnych wniosków doszedł sąd.

– Po stronie kupujących nie było zamiaru oszukania – oceniła uzasadniając wyrok sędzia Joanna Przetocka. – Działania obu stron były spowodowane zwykłymi nieporozumieniami. Ustało zaufanie do kontrahentów. Głównym powodem całej sytuacji jest jednak fakt, że oskarżyciele niewłaściwie wydali pieniądze uzyskane z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Proces dotyczył wydarzeń z 2010 r. Maciejewscy starali się wówczas o 20 mln zł dotacji z NFOŚiGW na budowę biogazowni. Potrzebowali jednak inwestora, który pożyczy im kilkanaście milionów złotych na wkład własny.

Wsparcie zaoferowała firma Business Consulting Group na czele z Beatą Matecką (jedną z oskarżonych). BCG nie była zainteresowana pożyczką, a jedynie kupnem spółki Tempo. Cenę ustalono na 8 mln zł.
Obie strony nie doszły jednak do porozumienia, a sprawa skończyła się serią pozwów sądowych i doniesień do prokuratury. Bracia Maciejewscy przekonują, że złożyli ofertę sprzedaży swojej spółki, ale druga strona nie odpowiedziała na nią w terminie. Uznali więc, że do transakcji nie doszło.Przedstawiciele BCG byli przeciwnego zdania i jak ocenił sąd, mieli rację. Spółka Tempo zmieniła właścicieli, a bracia Maciejewscy uznali, że padli ofiarą wyłudzenia. Stracili firmę i 20 mln zł dotacji.

Maciejewscy oskarżyli o oszustwo swoich dawnych partnerów biznesowych: Beatę Matecką, jej dwoje współpracowników oraz Artura Zawiszę – znanego polityka prawicy i byłego posła PiS. Miał on proponować Maciejewskim współpracę, a później brać udział w rozmowach.

– Cieszymy się, że sąd potwierdził naszą niewinność i ustalenia prokuratury, która już w roku 2011 postanowiła umorzyć śledztwo – oświadczył po zakończeniu sprawy Artur Zawisza. – Krzysztof i Michał Maciejewscy posunęli się do wieloletnich fałszywych oskarżeń – dodał.

Zdaniem Zawiszy, przedsiębiorcy próbowali wymusić od BCG pomoc w uzyskaniu dotacji, a potem chcieli odstąpić od sprzedaży i zachować firmę. – Poza tym niezgodnie z prawem wydali pół miliona złotych, które otrzymali z dotacji (tytułem zaliczki – red.). Pieniądze były przeznaczone na biogazownię, a poszły na inne cele – dodał Zawisza. Nowi właściciele zwrócili te środki do NFOŚiGW.

Maciejewscy stracili firmę. Przedstawiciele BCG wyjaśniają, że nie wiedzą, ile mają za nią zapłacić, bo byli partnerzy nie dostarczyli im listy zobowiązań spółki. Wczorajszy wyrok jest nieprawomocny. Dawni właściciele firmy Tempo zapowiedzieli apelację.

Czytaj więcej o: Lublin sąd Artur Zawisza
leon
Gość
qwe
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

leon
leon (16 kwietnia 2016 o 00:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niesiołowski, Sikorski, Kamiński i Marcinkiewicz też byli LUDŹMI PiSu... i co POszołomie? I nic.... ;)

Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2016 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Inny wyrok dla byłego posła pis byłby wielkim zaskoczeniem. Dobra zmiana.
Rozwiń
qwe
qwe (15 kwietnia 2016 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A odpieprzcie się już POyeby jedne od PiS-u! Zawisza nie ma z PiSem nic wspólnego, jeśli już to z Ruchem Narodowym (który zresztą się też od niego odcina). A w tej sprawie występuje jako biznesmen a nie polityk. I jest mu bliżej w metodach działania do ludzi PO niż do jakiejkolwiek innej partii...

Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2016 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name="Janosik" post="1319148" timestamp="1460659475"]

Ale nieprzyjemna facjata. Ojojoj!!!![/quote
Spojrzyj w lustro. Zdziwisz się, że tak mało, zbyt mało czasu przyglądałeś się sobie. I popadłeś w pychę. Tak, tak - to twoja gęba, niestety - to nie pomyłka.
Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2016 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pod panowaniem pisdni stałby się cud, gdyby sprawiedliwie osądzono i zawyrokowano przeciw pisdzielczym oszustom.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!