czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Firmy myszkują w kieszeni ucznia

Dodano: 12 września 2004, 21:56

„Specjalista” bierze 20 zł za komputerowe badanie kręgosłupa jednego ucznia. Dyrektor, który mu na to pozwolił ma z tego co najmniej 10 proc. Rodzic za wszystko zapłaci, a z opisu badania dowie się tylko tyle, że powinien... obserwować swoje dziecko.

Firmy zajmujące się komputerowym badaniem postaw ciała czy wzroku nawiązują kontakt ze szkołami już od pierwszych dni września. Ich przedstawiciele wysyłają ulotki, dzwonią, przychodzą na rozmowy z dyrekcją. – Stosują typowe chwyty marketingowe. Osoba robiąca z nimi interesy zawsze korzysta – mówi pracownica sekretariatu jednej z lubelskich szkół.
Profilacticus na Lubelszczyznę przyjeżdża z Oleśna już od czterech lat. Nic dziwnego, ma tu już ugruntowaną pozycję i stałych zleceniodawców. Z jego usług korzysta większość szkół w województwie lubelskim. Komputerowe przebadanie jednego ucznia kosztuje 20–30 zł. Klientów nie brakuje, bo który rodzic nie chce wiedzieć – i to bez chodzenia do lekarza – czy coś nie dolega jego dziecku.
A co z tego ma dyrekcja szkoły? Sprawdziliśmy, dzwoniąc do Profilacticusa. Nasza reporterka przedstawiła się jako wicedyrektorka szkoły z województwa lubelskiego. – O, moje ulubione tereny – usłyszała. – Z ludźmi z tego regionu zawsze można się dogadać

Więcej w Dzienniku Wschodnim


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!