wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Firmy z całej Polski zamawiają badania w nowoczesnym laboratorium UP

Dodano: 21 sierpnia 2012, 13:36

Sześciu audytorów stwierdziło, że supernowoczesne laboratorium z Lublina powinno otrzymać certyfikat
Sześciu audytorów stwierdziło, że supernowoczesne laboratorium z Lublina powinno otrzymać certyfikat

Żeby sprzedawać w Unii produkty spożywcze, farmaceutyki czy nawozy sztuczne, trzeba je najpierw przebadać. Teraz można to zrobić w Lublinie

W Parku Naukowo-Technologicznym na lubelskim Felinie trzy lata temu ruszyło Centralne Laboratorium Aparaturowe Uniwersytetu Przyrodniczego. Z najlepszymi specjalistami i sprzętem, który przyjechał z Japonii, Australii, Stanów Zjednoczonych i kilku krajów europejskich. Wszystko kosztowało ponad 21 mln zł. Większość sfinansowała Unia.

Można tu badać wszystkie surowce spożywcze, od warzyw i owoców, przez zboża, aż po biopaliwa. Supernowoczesny mikroskop elektronowy pozwala sprawdzać najmniejsze obiekty, np. wirusy. Można także analizować powietrze, glebę czy wodę. I przeróżne środki chemiczne – nawozy sztuczne, środki ochrony roślin czy farmaceutyki.

Nic dziwnego, że ustawiła się kolejna chętnych do zamówienia badań. – To naukowcy z całej Polski, choćby z Uniwersytetów Jagiellońskiego czy Warszawskiego – mówi dr hab. Radosław Kowalski, kierownik laboratorium. – Ale także producenci żywności, przedstawiciele przemysłu ciężkiego i chemicznego, branży farmaceutycznej, producenci suplementów diety czy dodatków do żywności.

To właśnie na nich laboratorium liczy najbardziej, bo na badaniach chce zarabiać. Prawdziwe żniwa zaczną się teraz. Uniwersytet zgłosił CLA do Polskiego Centrum Akredytacji, żeby zdobyć certyfikat potwierdzający jakość prowadzonych w Lublinie badań. – Każdy produkt, np. spożywczy, podlega ocenie na granicy – wyjaśnia dr Kowalski. – Ale jeśli wcześniej był badany w certyfikowanym laboratorium, nie wymaga dodatkowych badań (certyfikat wydawany w Lublinie będzie honorowany w całej Unii Europejskiej – red.).

Audyt rozpoczął się w kwietniu ub. roku. – Zwykle do innych laboratorium przyjeżdża dwóch audytorów. Do nas, ze względu na liczbę badań zgłoszonych do certyfikacji, przyjechało sześciu – mówi dr Kowalski. – Sprawdzali system jakości, procedury, kwalifikacje pracowników, wyniki badań. Cały proces trwał do lipca.

Efekt? Wynik pozytywny. – Czekamy już tylko na certyfikat – mówi kierownik. Lubelskie laboratorium dostanie akredytację na 61 rodzajów badań.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!