sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Firmy z woj. lubelskiego zatrudniają coraz więcej Ukraińców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 marca 2015, 17:30

Coraz więcej pracowników z Ukrainy zatrudniają firmy z naszego regionu. Są bardziej dyspozycyjni i chętni do pracy. A do emigracji zmusza ich sytuacja polityczna za naszą wschodnią granicą

Blisko 80 proc. imigrantów zarobkowych z Ukrainy rozważa pozostanie w Polsce na stałe. Co czwarty przyznaje, że na jego przyjazd do Polski miała wpływ wojna na Ukrainie i związany z nią kryzys gospodarczy. Jak podkreślają autorzy raportu "Polska i Polacy w oczach pracowników z Ukrainy” przygotowanego przez agencję zatrudnienia OTTO, zainteresowanie pracą w Polsce wśród naszych wschodnich sąsiadów będzie rosnąć.

Podobne spostrzeżenia ma Małgorzata Nurzyńska, prezes lubelskiej agencji zatrudnienia Tradma. Jak przyznaje, w ostatnich miesiącach ponad połowa pracowników rekrutowanych przez jej firmę to obywatele Ukrainy.

- Znajdują zatrudnienie głównie w branży rolno-spożywczo-przetwórczej oraz w zakładach produkcyjnych. Tam, gdzie nie ma konieczności posiadania specjalistycznego wykształcenia czy znajomości języka - mówi Małgorzata Nurzyńska.

I dodaje: - Pracodawcy chętnie zatrudniają osoby przyjeżdżające zza wschodniej granicy. I nie chodzi tylko o optymalizację kosztów, bo Ukraińcy zarabiają podobnie do Polaków, ale o dyspozycyjność, czy chęć do pracy - dodaje.
Z danych Ministerstwa Pracy wynika, że w 2014 roku o pracę w naszym kraju ubiegało się niemal 373 tys. obywateli Ukrainy. To o ponad 155 tys. więcej niż rok wcześniej.

Dane statystyczne wiele mówią też o tym jak zmienia się myślenie polskich przedsiębiorców. W ubiegłym roku w powiatowych urzędach pracy w naszym regionie zarejestrowano ponad 25 tysięcy oświadczeń pracodawców o zamiarze powierzenia pracy obywatelom Ukrainy. Dla porównania w roku poprzednim było to niespełna 17 tysięcy. Tendencję zwyżkową widać jeszcze bardziej w tym roku. W styczniu pracodawcy z Lubelskiego zgłosili do pośredniaków chęć zatrudnienia 2 938 obywateli Ukrainy, a w lutym już ponad 3600 osób.

- Czekamy jeszcze na informacje m. in. z Kraśnika czy Lublina, gdzie zazwyczaj rejestrowanych jest po kilkaset oświadczeń, więc ta liczba jeszcze wzrośnie - mówi Jolanta Tkaczyk z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie.

W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w ubiegłym roku ponad połowa wszystkich zezwoleń na pracę wydanych obcokrajowcom dotyczyła Ukraińców.

- W tym roku do końca lutego wydaliśmy 195 takich pozwoleń, w tym 130 dla obywateli Ukrainy - mówi Marcin Bielesz, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.

10,40 zł - brutto za godzinę - tyle średnio płaci swoim pracownikom agencja OTTO. Polacy za takie stawki pracować zazwyczaj nie chcą
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: praca biznes Ukraina
Gość
Gość
Gość
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ukrainiec i lubliniak to taki sam debil. To cholota.
Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2015 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie ma co robić afery my jeździmy za pracą do innych krai i w tym wypadku polski rynek pracy ma braki przez co ściąga się pracowników z zewnątrz było tak od zawsze tylko teraz jest to bardziej widoczne. Patrząc z drugiej strony przez to, że więcej ukraińskich obywateli przyjeżdża do nas to szkoły językowe dają praca dla nauczycieli znający ukraiński, bynajmniej tak jest w Lublinie http://preply.com/pl/lublin/oferty-pracy-dla-nauczycieli-języka-ukraińskiego  więc coś za coś..

Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2015 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cześć. Zawsze ukraińscy były chłopami dla Polaków. Zawsze były i będą. I nic to nie zmieni. Są dobre ludzi wśród polaków ale to niewielki procent. Nigdy Ukrainiec nie będzie swoim dla polaków, zawsze będzie OBCYM. Wszyscy już przyzwyczajeni że ukraińscy mogą tylko sprzątać i myć podłogę, że ukraińscy przydatni tylko do czarnej pracy. To jest stereotyp jaki postaramy się złamać. My ukraińscy nie jesteśmy ani tępszi ani głupszi od polaków i wszystkich innych i jakby nie była taka sytuacja na Ukrainie na pewno nie przyjechaliśmy by do Polski po zarobki. I jeszcze ten kto mówi że pracując w Polsce 3 miesięcy da się przeżyć - kłamie i niech sprobyję ne tę pieniądze przeżyć. Jestem Ukraińcem i Pracuję w Polsce.
Rozwiń
barbara
barbara (18 kwietnia 2015 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A wy niewolnice z Polski będziecie bawić Ukrainkom dzieci,sprzątać i bujać buły Ukraińcom a wszystko przez waszą głupotę i wiarę w propagandę Żuka ,Komorowskiego,Tuska,Kopaczowej i tych chłopków skorumpowanych z PSL -Piechocińskiego i Sawickiego

Rozwiń
Gość
Gość (8 marca 2015 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Właśnie. Ukrainiec pracujac tutaj 4 miesiace u siebie zyje rok z tego co zarobi. Tak samo polak w niemczech. Przeliczniki są te same. Teraz ciekawostka. Polski rząd zrzucił na samorządy i prywatnych przedsiębiorstw aby znajdowały im mieszkania i pracę. Ludzie to będą JAJA.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!