sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Fiskus bez luksusowej limuzyny. Przetarg unieważniono

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2014, 21:30

Urząd Kontroli Skarbowej na razie nie dostanie luksusowego samochodu, który miał służyć do ścigania przemytników. Przetarg unieważniono z powodu... braku ofert.

O sprawie pisaliśmy we wrześniu ubiegłego roku. Ministerstwo ogłosiło wtedy przetarg na zakup 12 nowych aut dla skarbówki w całym kraju. Największe kontrowersje wzbudziło auto, które miało trafić do lubelskiego oddziału UKS. Chodziło o limuzynę z silnikiem benzynowym o pojemności co najmniej 2451 ccm i o mocy nie mniejszej niż 250 KM, z automatyczną skrzynią biegów, napędem na cztery koła i z wieloma innymi dodatkami. Pieniądze na ten cel pochodziły z rezerwy celowej utworzonej z funduszy wpłacanych przez koncerny tytoniowe, którym zależy na skuteczniejszej walce z przemytnikami papierosów. Plany zakupu luksusowej limuzyny dla UKS w Lublinie resort tłumaczył tym, że urzędnicy skarbówki muszą mieć odpowiedni sprzęt do ścigania szajek przemytniczych, których członkowie posiadają "samochody wyposażone w dodatkowe urządzenia bądź wzmocnienia pozwalające im na szybkie przemieszczanie się w terenie oraz skuteczne pokonywanie blokad tworzonych przez pojazdy kontroli skarbowej”. Wszystkie zamówione auta miały trafić do poszczególnych urzędów do 20 grudnia. Jak poinformował nas rzecznik UKS w Lublinie Marek Kostyła, opisywany samochód nie został dostarczony lubelskiemu urzędowi. Po szczegóły jednak odsyłał do Ministerstwa Finansów. - Podpisano umowy na dostawę łącznie dziewięciu z dwunastu samochodów. W pozostałych częściach zamówienia, w tym w części dotyczącej dostawy samochodu do Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie, nie wpłynęły żadne oferty. W związku z tym zamówienie publiczne w tym zakresie zostało unieważnione, a pojazdy nie zostały zakupione - informuje Wiesława Dróżdż, rzeczniczka Ministerstwa Finansów. Jedną z firm, które wygrały przetarg na dostawę wspomnianych dziewięciu wozów, jest zamojska spółka Energozam. Zdaniem jej przedstawiciela, wymogi dotyczące auta dla urzędu w Lublinie były dość wysokie. - Jedynym autem bliskim ich spełnienia był nasz opel insignia w wersji OPC. Ale sporym obciążeniem był też krótki termin na dostawę pojazdu. Czas na jego produkcję wynosiłby tylko dwa miesiące - mówi Michał Kuniszyk. Jak usłyszeliśmy w ministerstwie, zakup auta dla UKS w Lublinie nadal jest możliwy. Pieniądze z rezerwy celowej przyznawane są co roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin fiskus limuzyna
tencowiejak jest
borys
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tencowiejak jest
tencowiejak jest (13 stycznia 2014 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proszę o informację w trybie publicznym ile to razy pracownicy lubelskiego UKS w roku 2013 ścigali na drogach przemytników (pełny pościg po niezatrzymaniu się do kontroli) i z jakim efektem (ilość towarów i należności). Kiedyś chociaż ze dwa-trzy razy w roku czymś się chwalili  w mediach...a teraz co utajnili się A może samochód będzie służył nie tylko do pościgów?

Rozwiń
borys
borys (13 stycznia 2014 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"

Jedynym autem bliskim ich spełnienia był nasz opel insignia w wersji OPC"

Ustawiony przetarg pod konkretne auto i jeszcze lament, że nikt nie złożył oferty. A dystrybutor opla oferty nie złożył, bo się terminu realizacji przestraszył. Ale jaja. I jeszzcze w prasie piszą, że jedyne auto...

KAbaret na kólkach.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!