środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Fotoradar Straży Miejskiej w Lublinie ma "zarobić" więcej pieniędzy

Dodano: 18 listopada 2012, 18:28
Autor: Dominik Smaga

Fotoradar Straży Miejskiej ma "wycisnąć” z kierowców znacznie więcej pieniędzy (Jacek Świerczyński)
Fotoradar Straży Miejskiej ma \"wycisnąć” z kierowców znacznie więcej pieniędzy (Jacek Świerczyński)

Nie będzie drugiego fotoradaru dla Straży Miejskiej, ale ma ona w 2013 r. zarobić dla miasta znacznie więcej, niż w 2012 r. Takie są założenia projektu przyszłorocznego budżetu.

Wpływy ze wszystkich mandatów nakładanych przez strażników (nie tylko na kierowców) mają zamknąć się w tym roku kwotą 2,3 miliona złotych. Właśnie tylu pieniędzy spodziewają się władze Lublina. Tymczasem we wstępnym planie na 2013 r. Ratusz zakłada kwotę 3,8 miliona zł. – To wynika z prostego przeliczenia tego, co dzieje się w bieżącym roku – wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Pieniądze będą stanowić dochód miasta.

Obecnie używany fotoradar ma trafiać tam, gdzie kierowcy nagminnie przekraczają prędkość. Rady dzielnic już zgłaszają swoje propozycje miejsc, gdzie ich zdaniem, powinny zostać przeniesione maszty pod fotoradar. Mowa m.in. o nowym odcinku ul. Jana Pawła II, a także o al. Kraśnickiej.

– Będziemy także ustawiać fotoradar na przenośnym statywie – mówi Jacek Kucharczyk, komendant Straży Miejskiej. Na razie nie wiadomo, kiedy konkretnie maszty pojawią się w nowych miejscach. – Lokalizacje muszą być uzgodnione z policją, wcześniej należy przeprowadzić analizę zagrożeni na danym odcinku – dodaje komendant.

Kucharczyk już wystąpił o usunięcie masztu stojącego przy ul. Hutniczej, który znajduje się na zakręcie, w miejscu gdzie nie bardzo jest jak się rozpędzić, a pożytek z fotoradaru jest znikomy.

Komendant zapowiada także, że po przeniesieniu masztów na stronie internetowej lubelskiej Straży Miejskiej (986.pl) na bieżąco będą zamieszczane informacje o miejscach, w których w danym tygodniu będzie umieszczany aparat robiący zdjęcie kierowcom przekraczającym dozwoloną prędkość. Kucharczyk zastrzega jednocześnie, że na stronie nie będzie można sprawdzić, gdzie dokładnie fotoradar będzie pracować w konkretnym dniu.
Czytaj więcej o:
kronikarz
mecenas
azx
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kronikarz
kronikarz (20 listopada 2012 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdrajcy, hipokryci i złodzieje.
http://www.youtube.com/watch?v=KckjYVki0-s
Rozwiń
mecenas
mecenas (20 listopada 2012 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Tomasz' timestamp='1353401361' post='696460']
Kiedy byłem w Austrii, widziałem wielkie tablice informujące, że na ulicy jest fotoradar. Spytałem znajomych dlaczego tak się ostrzega, przecież nie będzie wtedy mandatów, bo każdy będzie się pilnował. Odpowiedzieli, że własnie o to chodzi, by nie było wypadków. Nieważna jest kasa. Wszyscy są uprzedzeni i jeśli ktoś łamie przepisy, to na swój rachunek. Ale nie chodzi tu o pieniądze, tylko o bezpieczeństwo.
U nas postawione jest to na głowie. Liczy się zysk. A co się stanie, gdy wszyscy nauczeni już doświadczeniem zastosują się do przepisów. Miasto zbankrutuje.
Życzę poprawy bezpieczeństwa na drogach.
[/quote]Dobrze piszesz kolego,ale niestety do naszych IDIOTÓW to nie trafia. Odbywa się na naszych drogach istne polowanie na kierowców i to z nagonką. Przypomina to czasem polowanie na żyda podczas okupacji.Co będzie jak kretyni budżetu nie zamkną bo kierowcy zaczną poprawnie jeżdżić,cały misterny plan pójdzie w pizdu i rząd do dymisji,a szkoda bo takie ładne czerwone są.
Rozwiń
azx
azx (20 listopada 2012 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żenada i chamstwo . Na żywca szukać w ludziach frajerstwa i tego nie kryć . Panie prezydencie , puknij się Pan w czaszkę !
Rozwiń
Tomasz
Tomasz (20 listopada 2012 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy byłem w Austrii, widziałem wielkie tablice informujące, że na ulicy jest fotoradar. Spytałem znajomych dlaczego tak się ostrzega, przecież nie będzie wtedy mandatów, bo każdy będzie się pilnował. Odpowiedzieli, że własnie o to chodzi, by nie było wypadków. Nieważna jest kasa. Wszyscy są uprzedzeni i jeśli ktoś łamie przepisy, to na swój rachunek. Ale nie chodzi tu o pieniądze, tylko o bezpieczeństwo.
U nas postawione jest to na głowie. Liczy się zysk. A co się stanie, gdy wszyscy nauczeni już doświadczeniem zastosują się do przepisów. Miasto zbankrutuje.
Życzę poprawy bezpieczeństwa na drogach.
Rozwiń
abc
abc (19 listopada 2012 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że poza ustawianiem przetargów na samochody i wspomnianym w artykule nabijaniem pieniążków nie wezmą się za poprawę bezpieczeństwa w mieście spychając je gdzieś na odległy plan. O ile jeszcze w przypadku rozbudowanej Policji zrozumiem, tak tu nie za bardzo jestem w stanie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!