piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Furmanik zyskał pół roku

Dodano: 12 lipca 2006, 09:50

Sześć miesięcy – przynajmniej tyle zostanie jeszcze na wolności profesor Franciszek Furmanik, były kierownik kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej PSK-4 w Lublinie. Wczoraj Sąd Rejonowy w Lublinie przesunął mu termin stawienia się w zakładzie karnym.
Prawomocny wyrok w sprawie Furmanika zapadł na początku czerwca. Potem sąd wyznaczył profesorowi termin dobrowolnego stawienia się w zakładzie karnym. – Ale skazany złożył wniosek o odroczenie wykonania kary, więc nie wysyłaliśmy nakazu przymusowego osadzenia – mówi Katarzyna Żmigrodzka-Kopeć, przewodnicząca III Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Lublinie.
Wniosek profesora został uwzględniony – Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że Furmanik jest zbyt chory, żeby teraz iść do więzienia.
Po upływie pół roku doktor znowu będzie mógł ubiegać się o przesunięcie kary.
Przypomnijmy. Profesor najpierw został skazany na dwa i pół roku więzienia. Potem sąd odwoławczy zmienił wyrok na rok i osiem miesięcy więzienia. To kara za wymuszanie łapówek od pacjentów. Chorzy musieli profesorowi płacić za skierowanie na operację. Jeszcze w trakcie procesu lekarz odsiedział osiem miesięcy. Od listopada ubiegłego roku jest na wolności. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!