środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Gabinety zamkną na cztery spusty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 grudnia 2005, 20:49

Ponad milion mieszkańców Lubelszczyzny nie ma zagwarantowanej podstawowej opieki zdrowotnej na przyszły rok. To efekt fiaska negocjacji między lekarzami z tzw. porozumienia zielonogórskiego a funduszem zdrowia. NFZ apeluje, aby sprawdzić, czy nasz lekarz ma umowę na leczenie w 2006 roku. A jeżeli nie, to radzi go zmienić.
Porozumienie zrzesza ponad 10 tys. lekarzy

z 14 województw, w tym około tysiąca z lubelskiego. Opiekują się 1,3 mln osób (połowa mieszkańców regionu). Porozumienie uznało, że nie będzie prowadzić indywidualnych negocjacji z oddziałami NFZ w sprawie umów
na przyszły rok, ale z centralą funduszu w Warszawie. Chodzi o to, aby ustalić takie same warunki dla wszystkich lekarzy. I aby połączyć siły. Jednak negocjacje nie przynoszą efektu. - Chcemy racjonalnego zwiększenia przekazywanej nam puli pieniędzy - mówi Teresa Dobrzańska-Pielichowska, lekarz rodzinny z porozumienia zielonogórskiego w Lublinie. - Ale nie tylko o pieniądze chodzi. Także o możliwość negocjowania zakresu pracy lekarza rodzinnego przy zawieraniu umów.
Porozumienie uważa, że proponowane przez NFZ stawki na leczenie są za niskie. - Chcemy chociaż 6 zł, czyli ponad 70 zł rocznie na pacjenta - mówi Dobrzańska-Pielichowska. - Przy obecnych kosztach utrzymania praktyk lekarskich, propozycje funduszu są nie do przyjęcia.
Lubelski oddział NFZ chciał podnieść roczną stawkę z 60,65 zł na 61,56 zł. Czyli do 5,13 zł miesięcznie. Dla lekarzy to za mało. Grożą, że nie podpiszą kontraktów. A nie mając kontraktów, nie mogą leczyć. - To może oznaczać brak opieki dla ich podopiecznych - przyznaje Elżbieta Lasota, rzecznik oddziału NFZ w Lublinie. - Dlatego apelujemy do mieszkańców o sprawdzenie, czy ich lekarz ma podpisany kontrakt na przyszły rok. A jeżeli nie, pacjent ma prawo zmienić lekarza na innego.
Sytuacja jest patowa. Na podpisanie kontraktów zostały trzy dni. Ewa Stępień

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!