czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Galeria Centrum znalazła się na skraju bankructwa

Dodano: 31 marca 2009, 20:41

Jednej z najbardziej znanych polskich sieci handlowych grozi likwidacja. Do sądu trafił właśnie wniosek o upadłość Galerii Centrum. Prawdopodobnie nie zagrozi to jednak planom przebudowy lubelskiego obiektu.

Pracownicy Galerii Centrum w Lublinie rozmawiają niechętnie. Odsyłają do kierownictwa. - Nadal pracujemy, jesteśmy dziwnie spokojne, że sprawa się wyjaśni - mówiła nam dzisiaj jedna z kobiet obsługujących stoiska z ubraniami.

Spółka Galeria Centrum ma dziś 16 obiektów w całej Polsce m.in. dawny "Pedet” w centrum Lublina. W każdym sklepie pracuje od kilkudziesięciu do kilkuset osób; w lubelskim - 49. Wszyscy mogą trafić na bruk.

O złej sytuacji firmy zdecydował łańcuszek transakcji. W 2007 r. Spółkę Galeria Centrum przejęła znana na rynku odzieżowym Grupa Vistula. Ale to nie była jej jedyna inwestycja. Vistula kupiła też firmę jubilerską W. Kruk, a pieniądze na ten cel pożyczyła od Fortis Banku. Teraz ma problemy ze spłatą kredytu i próbuje dogadać się z bankiem.

- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówi Waldemar Leszczyński, rzecznik Fortis Banku. - Na dzień dzisiejszy to wszystko, co mogę powiedzieć w tej sprawie.

Nieoficjalnie wiadomo, że szanse na porozumienie są nikłe. A borykająca się z problemami finansowymi Vistula nie jest już w stanie finansować działalności Galerii Centrum. Dlatego w poniedziałek do sądu trafił wniosek o ogłoszenie upadłości Galerii. Spółka nie rozmawia z dziennikarzami, ograniczyła się do krótkiego oświadczenia.

Ewentualne bankructwo spółki Galeria Centrum nie powinno jednak przekreślić planów inwestycji w Lublinie. - Obiekt należy do nas, a Galeria Centrum jest tylko jednym z naszych najemców. Nie chcemy komentować sytuacji tej spółki, bo to rola Vistuli. My możemy zapewnić, że nasza inwestycja nie jest zagrożona - mówi "Dziennikowi Wschodniemu” Anna Kniaginin, rzecznik spółki Centrum Development and Investments (CDI).

CDI planuje duże zmiany na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Kapucyńskiej w Lublinie. Słynny już w czasach PRL gmach "Pedetu” ma wylecieć w powietrze i zostać zastąpiony nowym. - Chcemy odtworzyć gabaryty hotelu Victoria, który niegdyś stał w tym miejscu i został zniszczony na początku wojny - zapowiadał nam w październiku architekt Krzysztof Ingarden, szef zespołu pracującego nad projektem budynku.

Nowy obiekt ma mieć jedną kondygnację podziemną na całej swej powierzchni i trzy naziemne. Pod ziemią, na parterze i częściowo również na 1 piętrze byłyby sklepy i garaże, a wyżej biura i restauracje. - Bliżej ul. Narutowicza będzie jeszcze trzecie piętro, stworzone po to, by zrównać nowy gmach z wyższym od niego teatrem - snuł wizje Ingarden. Plany powstały w oparciu o przedwojenne ryciny.

- Nie umiem jeszcze powiedzieć, kiedy ruszymy z inwestycją. Na razie kompletujemy dokumenty - dodaje Kniaginin
Czytaj więcej o:
Witek
BALCEROW
osemka9
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Witek
Witek (1 kwietnia 2009 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I podnieść ceny parkingu o 200-300%
Rozwiń
BALCEROW
BALCEROW (1 kwietnia 2009 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MAM SPOSÓB NA TO.TRZEBA POPROSTU PODNIEŚĆ CENY W GALERII C I LUDZIE ZNÓW ZACZNĄ WALIĆ OKNAMI NA WSPANIAŁE ZAKUPY!
Rozwiń
osemka9
osemka9 (1 kwietnia 2009 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tandeta i w dotatku jarmarczna. Wczoraj szukałam eleganckiej torebki. Fasony i kolory jak dla wiejskich elegantek z lat sześćdziesiątych.
Rozwiń
NIKITA
NIKITA (31 marca 2009 o 23:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MIECZYSŁAW KWIATKOWSKI PREZES KLASTRA LUBELSKIE DREWNO DOPUŚCIŁ SIĘ PRZESTĘPSTW
KLASTER LUBELSKIE DREWNO
KLASTER LUBELSKIE DREWNO ZAŁOŻONY PRZEZ POSPOLITEGO OSZUSTA
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2009 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MIECZYSŁAW KWIATKOWSKI KLASTER LUBELSKIE DREWNO - PRZESTĘPCA TOWARZYSTWO POMOCY WZAJEMNEJ
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!