środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Gazetka w służbie kandydata

Dodano: 25 maja 2007, 17:45
Autor: RAFAŁ PANAS

Wyznaczony do tymczasowego kierowania gminą wójt zarzuca kandydatowi na to stanowisko, że za publiczne pieniądze urządza sobie kampanię wyborczą.

Poszło o wywiad, jakiego kandydat - a wcześniej wójt gminy - udzielił lokalnej gazetce "Echo Konopnicy”. Sprawa trafi do prokuratury.

Wszystko zaczęło się w styczniu, kiedy sąd unieważnił wybory na wójta Konopnicy, w których Mirosław Żydek pokonał Mirosława Michalaka 268 głosami. Powód: 273 osoby nie miały prawa do głosowania. Pod koniec marca sąd ostatecznie unieważnił wybory. W połowie kwietnia wojewoda wyznaczył Kazimierza Gorczycę do tymczasowego kierowania gminą.
Wkrótce w ręce Gorczycy wpadła gazetka "Echo Konopnicy”. Osiem stron, w tym dwie to wywiad z Mirosławem Żydkiem, byłym wójtem i ponownym kandydatem na wójta.
- Z tego co wiem, gazetka była robiona, kiedy był Żydek jeszcze wójtem, ale kolportowana już po tym, jak stracił stanowisko - zarzuca Gorczyca.
"Echo” przygotował lubelski Duograph, spółka, z którą Żydek podpisał 1 marca umowę na świadczenie usług public relations. Gmina miała płacić za nie 3 tys. zł miesięcznie. Umowa obowiązuje do końca czerwca.
- Dla mnie ta publikacja, to czysty biuletyn wyborczy - ocenia Gorczyca. - A od kiedy pełnię obowiązki wójta, nie zauważyłem działalności Duographu na rzecz gminy.
Dlatego wypowiedział spółce umowę i odesłał jej fakturę za kwiecień. Jednak firma ponowiła żądanie zapłaty. - To próba wyłudzenia pieniędzy. Najdalej w poniedziałek złożę w tej sprawie wniosek do prokuratury - zapowiada Gorczyca.
Tymczasem Duograph twierdzi, że wypowiedzenie umowy nie ma mocy prawnej. - Gorczyca chce ją anulować, choć w kwietniu pracowaliśmy dla gminy - mówi Piotr Sinicki, współwłaściciel spółki. - Zarzuty pana Gorczycy wobec naszej firmy są całkowicie bezpodstawne. Sprawa na pewno znajdzie finał w sądzie.
Żydek podkreśla, że "Echo Konopnicy” to tylko mały fragment działalności spółki Duogrpah. I wylicza: firma szkoliła pracowników, tworzyła stronę internetową gminy, przygotowywała informacje na tablice ogłoszeniowe. - Prokuratura nie będzie miała w gminie nic do roboty, a w całej sprawie chodzi jedynie o to, żeby go zdyskredytować przed wyborami. - mówi były wójt. Przyznaje jednak, że wywiadu do gazetki udzielił 27 marca, czyli już po wyroku unieważniającym jego wybór na wójta.
Nowe wybory w Konopnicy 3 czerwca.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!