poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Gdzie będą trzeźwieć?

Dodano: 17 grudnia 2007, 17:39
Autor: DOMINIK SMAGA

Jeszcze przed świętami okaże się, czy nietrzeźwi będą trafiać na Abramowicką.

Miasto chce tam stworzyć ośrodek wczesnej interwencji. Pomysł utworzenia Izby Wytrzeźwień forsują też dwaj radni PO. Mają dwie propozycje jej lokalizacji.

Rozpoczęcie boju o utworzenie izby wytrzeźwień w Lublinie ogłosili wczoraj dwaj radni PO: Marcin Nowak i Michał Widomski. Na konferencji prasowej oświadczyli, że w ciągu trzech miesięcy opracują biznesplan nowej placówki. Miałaby ona być jednostką budżetową miasta albo spółką komunalną. Z gotowymi dokumentami radni chcą pójść do prezydenta i przekonać go do powołania izby. Koszty jej działania wyliczyli na 1,5 mln złotych rocznie.

- Na garnuszku miasta byłby tylko personel niemedyczny - mówi Michał Widomski. I dodaje, że Ratusz nie opłacałby lekarskich etatów. - Miasto pokrywałoby za to koszty usług medycznych.

Gdzie miałaby działać taka izba? - Rozmawialiśmy z wicedyrektorem szpitala Jana Bożego i wskazał nam lokalizację w południowym skrzydle budynku. Tam znajduje się pawilon, który może być zaadaptowany na izbę - mówił na konferencji Marcin Nowak. Chwilę później radny zreflektował się, że rozmawiał nie z wiceszefem szpitala, ale urzędnikiem marszałka województwa. Co o tym pomyśle sądzi dyrekcja Jana Bożego nie wiadomo, bo wczoraj była ona nieuchwytna. Jako drugą, alternatywną lokalizację radni proponują szpital neuropsychiatryczny przy ul. Abramowickiej.

Pomysłowi utworzenia izby kibicuje policja.

- Byłoby to sensowne rozwiązanie problemu - przyznaje Witold Laskowski, rzecznik komendy miejskiej, gdzie trafia część nietrzeźwych. Dwóch pijanych, którzy przyjechali na ul. Północną w tym roku, zmarło. - Statystyka medyczna wskazuje na to, że zawsze musi nam się trafić ktoś z wrodzoną wadą serca. A my lekarzami nie jesteśmy. Tutaj lekarz musi dopiero dojechać i może dotrzeć za późno - dodaje Laskowski.

Obaj radni zapowiadają, że gdyby nie zdołali przekonać prezydenta, będą sami forsować swój pomysł w Radzie Miasta. - Choć ja wierzę w rozsądek pana prezydenta - dodaje Nowak.

Ratusz ma jednak inną koncepcję.

- Rozmawialiśmy już z samorządem województwa. Chcemy wspólnie z nim otworzyć ośrodek wczesnej interwencji, w którym byłaby też możliwość przenocowania osób nietrzeźwych - mówi Paweł Fijałkowski, zastępca prezydenta. - Spytaliśmy już jedną organizację pozarządową, czy zechciałaby taki ośrodek prowadzić. Odpowiedź powinienem znać w środę. Miasto partycypowałoby w kosztach działalności placówki - mówi Fijałkowski.

Koszt stworzenia ośrodka, o którym myśli ratusz, sięgnąłby 2 mln zł. Roczne jego utrzymanie pochłonie ok. 1,5 mln zł. Miałby powstać przy ul. Abramowickiej.
Czytaj więcej o:
night-mare
zebra
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

night-mare
night-mare (19 grudnia 2007 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie będą trzeźwieć? Tam, gdzie się nachlali. Z jakiej racji moje pieniądze mają iść na niańczenie łajz, które nawet pić nie umieją...?
Rozwiń
zebra
zebra (18 grudnia 2007 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nareszcie - będzie jakaś placówka dla osób nietrzeźwych.
Oczywiście gratuluję pomysłu a tak na marginesie :
- po co wydać 1,5 mln. zł jak można wydać 2 mln.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!