niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Gdzie jest Marek Wojciechowski? Policja odpowiada na pytania internautów

Dodano: 2 kwietnia 2009, 13:08

Na pytania internautów, które pojawiły się na naszej stronie internetowej pod artykułami o zaginięciu Studenta Prawa UMCS , odpowiada podkomisarz Jacek Deptuś z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

• Sprawdziliście szpitale i noclegownie. Czy może być taka sytuacja, że ktoś leży po wypadku w szpitalu a w tym czasie szuka go rodzina?

- Sprawdziliśmy nie tylko szpitale ale również przychodnie i oddziały ratunkowe w naszym województwie i poza nim. Narodowy Fundusz Zdrowia zapytaliśmy czy Marek Wojciechowski już po zaginięciu był zgłoszony w Polsce do refundowania leczenia.

W oddziałach ratunkowych dowiadywaliśmy się czy ktoś w wieku Marka zgłosił się z zanikiem pamięci. Nasza baza danych pokazuje czy taka osoba była legitymowana w całym kraju. Wyniki są negatywne.

• Student miał telefon. Ustaliliście gdzie się znajduje?

- Telefon komórkowy Marka jest wyłączony od chwili zaginięcia. W późnych godzinach wieczornych we wtorek 17 marca prawdopodobnie rozładował się. Od tamtej pory nie zalogował się w sieci.

Nie została użyta żadna z kart bankomatowych studenta. Jeśli ktoś skorzysta z telefonu bądź karty - taka informacja do nas wpłynie.

• Dlaczego wujek Marka mógł spokojnie wyjechać z kraju?

- Nie ma najmniejszych informacji, które świadczyłyby, że jest on odpowiedzialny za zaginięcie Marka. Można tylko rozważać w kategoriach moralnych czy nie powinien dopilnować powrotu nietrzeźwego krewnego na stancję.

Krewny wszedł do innego lokalu. Zorientował się, że Marka przy nim nie ma. Uznał, że chłopak poszedł już na stancję przy ul. Tymiankowej.

Jesteśmy z nim w stałym kontakcie i w każdej chwili możemy go ściągnąć do kraju jeśli byłaby taka potrzeba.

• Sprawdzaliście taksówkarzy? Być może który z nich zabrał Marka? A co pokazują monitoringi z kamer poza miasteczkiem akademickim?

- Pytaliśmy taksówkarzy czy o tej porze nie podwozili młodego mężczyzny. Odpowiedz była negatywna. Przejrzeliśmy zapisy monitoringów ze stacji benzynowej oraz w kierunku Czubów, na ul. Wileńskiej i Zana.

Nie pokazują Marka. Niestety nie ma kamer, które pokazywałyby skrzyżowanie ul. Pagi z ul. Głęboką, do którego zbliżał się student.

• Jak będą przebiegać dalsze poszukiwania?

- Teraz analizujemy zapisy z kamer umieszczonych na śmigłowcu, czekamy na nowe sygnały, do tego trzeba dodać działania operacyjne związane z penetracją światka przestępczego

dj
Czytaj więcej o:
ryszardo
~anonim~
~anonim~
(102) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ryszardo
ryszardo (20 kwietnia 2009 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i co został odnaleziony bo słyszałem ze tak w jakimś stawie ale nie jestem do końca pewny
Rozwiń
~anonim~
~anonim~ (20 kwietnia 2009 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czym on ku*** zawinil no czym ?!!!!!! poje**** jest ten świat [*] [*] [*]
Rozwiń
~anonim~
~anonim~ (20 kwietnia 2009 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
już go znaleźli... niestety za późno...
Rozwiń
Manio
Manio (19 kwietnia 2009 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aleś Ty głupi.... Szkoda gadać.
Rozwiń
YEMIOL
YEMIOL (19 kwietnia 2009 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno grasuje szajka handlujaca organami.Policja wie ,ale nie powie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (102)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!