środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Gdzie jest najwięcej wypadków, kolizji i potrąceń w Lublinie? Statystyki policji

Dodano: 1 marca 2016, 12:48
Autor: Dominik Smaga

Mamy najnowsze zestawienie najbardziej niebezpiecznych ulic i skrzyżowań. Najwięcej wypadków w 2015 r. było na al. Witosa, najwięcej kolizji na al. Kraśnickiej, która pod tym względem znacznie się pogorszyła. Dla pieszych feralne były przejścia przez ul. Armii Krajowej. Co jeszcze widać w statystykach?

Informacje o bezpieczeństwie w ruchu drogowym znalazły się w corocznym sprawozdaniu policji składanym Radzie Miasta. Samo podsumowanie za ubiegły rok wygląda optymistycznie, bo spadła liczba wypadków i kolizji, mniej było rannych i zabitych. Mimo wszystko liczby są zatrważające: 15 osób straciło życie, a 218 zostało rannych. Na ulicach Lublina doszło do 200 wypadków oraz przeszło 4200 kolizji.

Najwięcej wypadków

Tę listę otwierają al. Witosa i al. Spółdzielczości Pracy. Na obu tych arteriach policja zarejestrowała po osiem wypadków. W tych, do których doszło na al. Witosa śmierć poniosły dwie osoby, a siedem zostało rannych. Natomiast na al. Spółdzielczości Pracy zginęła jedna osoba, a rannych było aż dziesięć. Tak dużą liczbę rannych odnotowano również na al. Solidarności i Mełgiewskiej, które na liście zajmują miejsce 4. i 5. Na obu tych ulicach odnotowano sześć wypadków, tyle samo co na zajmującej 3. miejsce al. Kraśnickiej.

Po pięć wypadków zarejestrowano na Al. Racławickich i ul. Krężnickiej. Po cztery na Orkana, Andersa, Diamentowej, Bohaterów Monte Cassino i Zemborzyckiej. Lista ulic z trzema wypadkami jest o wiele, wiele dłuższa.

Śmiertelne żniwo

Tu zaskoczeniem jest ul. Orkana, gdzie życie straciły dwie osoby, a to tyle samo, co na nieporównanie dłuższej i znacznie bardziej obciążonej ruchem al. Witosa. Po jednej ofierze było na ul. Abramowickiej, al. Kraśnickiej, al. Spółdzielczości Pracy, al. Warszawskiej, al. Andersa, Filaretów, Janowskiej, Królewskiej, al. Piłsudskiego, Turystycznej i Wojciechowskiej.

Tegoroczna „liderka”, czyli ul. Orkana nieoczekiwanie przykuwa uwagę w jeszcze jednej kategorii, czyli...

Najgorsze skrzyżowania

To niepozorne skrzyżowanie ul. Orkana z Kaczeńcową jest na pierwszym miejscu policyjnej tabeli za rok 2015 z wynikiem trzech wypadków (2 zabitych, 3 rannych). Wynik taki zanotowano jeszcze tylko w jednym miejscu: u zbiegu al. Solidarności z al. Sikorskiego (6 rannych). Na dalszych miejscach są skrzyżowania: al. Witosa z Doświadczalną, ul. Bursaki ze Związkową i al. Andersa z ul. Kalinowszczyzna.

Przejścia grozy

Niepokojąco długa jest lista ulic, na których poszkodowani w wypadkach zostali piesi na oznakowanych przejściach. Wykaz otwiera ul. Armii Krajowej (trzy wypadki, troje rannych), po dwa wypadki były na al. Kraśnickiej, al. Witosa, Al. Racławickich, al. Spółdzielczości Pracy, al. Andersa, Bohaterów Monte Cassino, Krańcowej, Łęczyńskiej, Nałęczowskiej, Narutowicza, Sowińskiego i Zemborzyckiej. A także na al. Tysiąclecia, gdzie doszło do głośnego wypadku, gdy kompletnie pijany kierowca wjechał na pasy mając czerwone światło i dosłownie skosił trzy osoby. Tu na szczęście nikt nie zginął, ale śmiertelne wypadki na oznakowanych przejściach były aż cztery: piesi zginęli na al. Kraśnickiej, al. Witosa, Filaretów i Turystycznej.

Wysyp stłuczek

Tu na pierwsze miejsce wysunęła się al. Kraśnicka, gdzie liczba stłuczek wzrosła z 240 do 260. Poprawa jest za to na al. Solidarności, tu liczba kolizji spadła z 249 do 190. Choć zmienia się kolejność ulic, to skład pierwszej piątki pozostaje ten sam i znajdują się w niej jeszcze ul. Kunickiego, al. Tysiąclecia i al. Witosa.

O stłuczkę najłatwiej było w zeszłym roku na skrzyżowaniu al. Solidarności z al. Sikorskiego i ul. Ducha, czy też ul. Podzamcze z Lwowską i Ruską.

Czytaj więcej o: Lublin policja wypadek
Gość
roman45
ayo
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 marca 2016 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skrzyżowanie Orkana i Kaczeńcowej: mieszkam tam i często biegam wzdłuż Orkana. Na kilkusetmetrowym odcinku od Zwycięskiej do Kaczeńcowej kierowcy wykorzystują moc silników i rzadko kto jeździ tam poniżej 60/h (nie mówiąc o 40 na skrzyżowaniu). Na krótszym odcinku, od Armii Krajowej jest podobnie. Dwa pasy ruchu w obydwu kierunkach temu sprzyjają. Wyjazd z Kaczeńcowej (i Biedronki) oraz z Ułanów (Spa Orkana) w lewo jest trudny ze względu na dwa pasy ruchu. W prawo jeszcze dodatkowo utrudniony jest przez gęsto stojące słupy - trudno ustawić się tak by była widoczność i nie zajmować przejścia lub nie wystawać przodem samochodu na jezdnię ul. Orkana. Przejście przez Orkana jest trudne, można stać kilka minut aż ktoś się zlituje, a ci którzy jadą drugim pasem zauważą co się dzieje.
Rozwiń
roman45
roman45 (1 marca 2016 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Roman, czy Ty siedziałeś kiedyś za kółkiem albo przynajmniej miałeś w ręku dowód rejestracyjny samochodu?? 2-3 tony??? Samochód waży przeciętnie 1-1,4 tony.

do ayo... nie każdy jak ty ma matiza...

Rozwiń
ayo
ayo (1 marca 2016 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Poruszę jeszcze temat, ze piesi na oznakowanych przejściach na ogół sami są winni potrąceń !!! Moze się wreszcie ktoś weźmie za te święte krówska. Bo ile można tłumaczyć wybryki pieszych regułką "NIEDOSTOSOWANIE PRĘDKOŚCI DO WARUNKÓW NA DRODZE BLA BLA BLA..." JEZELI JESTEŚ PIESZYM I TO CZYTASZ, WIEDZ, ZE AUTO WAZY 2-3 TONY I WPRAWIONE W RUCH nie zatrzyma się w ulamek sekundy, właśnie wtedy gdy postanowisz wtargnąć bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd lub gdy wychodzisz zza pojazdu stojącego w korku

Roman, czy Ty siedziałeś kiedyś za kółkiem albo przynajmniej miałeś w ręku dowód rejestracyjny samochodu?? 2-3 tony??? Samochód waży przeciętnie 1-1,4 tony.

Rozwiń
roman45
roman45 (1 marca 2016 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poruszę jeszcze temat, ze piesi na oznakowanych przejściach na ogół sami są winni potrąceń !!! Moze się wreszcie ktoś weźmie za te święte krówska. Bo ile można tłumaczyć wybryki pieszych regułką "NIEDOSTOSOWANIE PRĘDKOŚCI DO WARUNKÓW NA DRODZE BLA BLA BLA..." JEZELI JESTEŚ PIESZYM I TO CZYTASZ, WIEDZ, ZE AUTO WAZY 2-3 TONY I WPRAWIONE W RUCH nie zatrzyma się w ulamek sekundy, właśnie wtedy gdy postanowisz wtargnąć bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd lub gdy wychodzisz zza pojazdu stojącego w korku
Rozwiń
Gość
Gość (1 marca 2016 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za potrącenie pieszego na pasach powinien być mandat 5000zł+ koszty leczenia poszkodowanego z kasy kierowcy, jeśli pieszy wejdzie na czerwonym i dojdzie do jego potrącenia sam pokrywa koszy leczenia i płaci taki sam mandat 5000zł. Skończyło by się naciąganie przepisów, przez pieszych i kierowców. Jeśli pieszy jest na pasach i już idzie, a nie wtargną- nie ma tłumaczenia dla kierowcy potrąciłeś płać! a jak to kolejna taka kolizja do zabierać auto na miesiąc do depozytu :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!