czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Gdzie jest strażnik miejski? Miasto zapłaci za nowy system namierzania patroli

Dodano: 12 listopada 2016, 14:28
Autor: Dominik Smaga

Straż Miejska w Lublinie (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)
Straż Miejska w Lublinie (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)

Gdzie znajduje się strażnik, gdzie był wcześniej, jak szybko szedł, gdzie się zatrzymał i jak długo stał. Wszystko będzie widać na mapie nowego systemu namierzania patroli, który zamierza sfinansować miasto.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Urządzeń lokalizujących patrole Straż Miejska zaczęła używać już w roku 2009. – To były osobne nadajniki analogowe – mówi Robert Gogola, rzecznik lubelskiej straży. Od tamtej pory technika mocno się rozwinęła.

Dwa lata temu komenda zaopatrzyła się w nowe radiostacje z wbudowanym modułem GPS. Namierza on radiowozy, jak i funkcjonariuszy patrolujących miasto na piechotę lub na rowerach. System działa, ale bywa zawodny. – Często się zawiesza, patrole nakładają się na siebie, trzeba ręcznie odświeżać lokalizację patroli – wylicza Gogola.

Na nowy system prezydent Lublina zamierza wyłożyć 30 tys. zł. Nie będzie to wymagało wymiany radiostacji, a korzyści ma być sporo.

– Będziemy mogli na bieżąco śledzić lokalizację patroli – mówi rzecznik. Na mapie dostępne będą informacje o przebytej przez mundurowych trasie, prędkości przemieszczania się i wszelkich postojach. Precyzja namierzania będzie taka jak teraz. – Przy dobrej pogodzie i bez przeszkód terenowych lokalizacja podawana jest z dokładnością od 1 do 3 metrów. W terenie gęsto zabudowanym i przy wysokich budynkach będzie to w praktyce do 10 metrów.

Dostęp do takich danych będzie mieć dyżurny Straży Miejskiej oraz dyżurny Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Do systemu będzie można podłączać, w razie potrzeby, także inne pojazdy.

Obecnie w jednym czasie po mieście krąży przeciętnie 14 patroli na jednej zmianie.

maruda
Leonard
Zez
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maruda
maruda (14 listopada 2016 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy ktos z was chciałby pracować w takich warunkach. Robi się to bo wydział kontroli nie ma co robić i brak argumentu aby uwalić strażnika za byle co. To pewne że całość zostanie ubrana w piękne stwierdzenia jak bezpieczeństwo, szybkość reagowania, lepsze zarządzanie. A tak naprawdę to wszystko jest skierowane przeciwko ludziom i wzrośnie ilość postępowań za byle co. I to wszystko z pieniędzy podatników.
Rozwiń
Leonard
Leonard (13 listopada 2016 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A po co to komendancie ? Raz, że szkoda pieniędzy, dwa, że to żenujące. Potem na odprawie komendant powie - stażnik X nie dostanie podwyżki, bo siedział w kiblu 7 minut zamiast 5.
Rozwiń
Zez
Zez (13 listopada 2016 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Technicznie jest to możliwe i zależy od tego, w jakie czujniki cyfrowe, władze miasta wyposażą tych osobników. Problem to jest istotny, ponieważ pozwoli służbom logistycznym, na bieżąco zamawiać odpowiednie ilości papieru toaletowego, nie powodując przy tym nadmiernych zapasów magazynowych.
Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2016 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy kupę zrobił na rzadko czy na gęsto, to też zarejestruje ten system?
Rozwiń
sksk
sksk (12 listopada 2016 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki Żuk?, kolega Twój czy taki robak w supermarkecie. Nie czaję o co Ci chodzi.?.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!