poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Gmina sprawi prezent powiatowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2004, 21:59

Powiat opolski nie zmniejszy się. Po ostatniej sesji Rady Powiatu nastroje secesjonistyczne w gminie Chodel ucichły.

Poszło o drogę z Ratoszyna w gminie Chodel do Leszczyny w gm. Urzędów. Jej budowy domagali się mieszkańcy Ratoszyna. Droga jest dla nich bardzo ważna, gdyż przybliża ich miejscowości do silnego gospodarczo Kraśnika. Powiat opolski, do którego droga należy, mając do utwardzenia ok. dwustu kilometrów dróg, tej na razie nie uwzględnia w swych planach. Zaproponował więc gminie Chodel przejęcie drogi i zbudowanie jej za mniejsze pieniądze. Bo drogi gminne mają niższe standardy niż powiatowe, co wpływa na koszty. Na takie rozwiązanie nie zgodziła się jednak gmina Chodel. – To zrzucanie przez powiat swoich obowiązków na barki gminy – twierdzi wójt Chodla Jan Majewski.
Mieszkańcy Ratoszyna postawili jednak sprawę twardo. – Jeśli powiat nadal będzie nam rzucał kłody pod nogi, to będziemy musieli przyłączyć się do powiatu lubelskiego – takie głosy padały podczas spotkania wiejskiego w Ratoszynie.
– Tylko sprzeciw naszych radnych minionej kadencji, którzy optowali za przyłączeniem do Opola sprawił, że nie powstał powiat bełżycki – dodawali inni, sugerując niedwuznacznie, że kwestia odłączenia się jest realna.
Na sesję Rady Powiatu, na której miała być poruszana sprawa wspomnianych dróg, przyszła kilkunastoosobowa delegacja mieszkańców Ratoszyna i Grondów. Ci drudzy zostali już na wstępie pocieszeni, że budowa drogi w ich miejscowości jest planowana w najbliższym czasie. Tymczasem trasa Ratoszyn–Leszczyna nie.
Ale kompromis został znaleziony: gmina zobowiązała się, że drogę o standardach powiatowych wybuduje za własne pieniądze, a powiat – że zezwala gminie na wykonanie drogi. Tym samym powiat dostanie prezent od gminy Chodel: utwardzoną drogę. A Jan Majewski, wójt gminy Chodel ma problem, skąd zdobyć 1,7 miliona zł na budowę, bo tyle będzie ona kosztować. – Na razie potrzebna jest znacznie mniejsza kwota na wykup gruntów i przygotowanie dokumentacji. Tym się zajmiemy już teraz, ale procedury potrwają przez cały przyszły rok. Mając 20 procent wymaganej sumy można się ubiegać o fundusze unijne. A taką kwotę już mamy – wójt Majewski jest pełen optymizmu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!