środa, 20 września 2017 r.

Lublin

Górnik Łęczna chce pieniędzy od Lublina. 2 mln zł za promocję miasta

Autor: Dominik Smaga

O 2 mln zł prosi władze Lublina klub z Łęcznej w zamian za promocję miasta. Ratusz przesłał ofertę radnym i czeka na ich opinię. Niemal pewne jest za to, że w czwartek radni przeznaczą 600 tys. zł na Motor Lublin

O tym, że grający w piłkarskiej ekstraklasie Górnik może złożyć Lublinowi taką propozycję, mówiło się dotąd nieoficjalnie. Teraz oferta jest oficjalna i przelana na papier. – Aby utrzymać klub na najwyższym poziomie rozgrywkowym orazchcąc dalej pozostać w elicie najlepszych klubów w Polsce potrzebujemy wsparcia finansowego w kwocie dwóch milionów złotych – pisze do prezydenta Artur Kapelko, prezes Górnika Łęczna.

Podstawą do takiego wsparcia mogłaby być wyłącznie umowa mówiąca, że w zamian za pieniądze klub świadczy na rzecz miasta usługi promocyjne. – Krajowa piłka nożna jest doskonałym nośnikiem promocji – podkreśla klub w liście do prezydenta, stwierdzając też, że „otwarte są możliwości do promowania niepodważalnych walorów miasta Lublin”.

Górnik nie wskazuje jednak, na czym polegałaby ta promocja: czy byłoby to np. umieszczenie logo Lublina na koszulkach piłkarzy albo wyświetlanie go podczas meczów. Wylicza za to, że miasto już odnosi spore korzyści z faktu, że to na Arenie Lublin odbywają się mecze drużyny z Łęcznej. Wśród korzyści wskazuje m.in. obecność marki „Lublin” w mediach, czy też rozpoznawalność stadionu.

Ratusz oszczędnie odnosi się do oferty Górnika Łęczna. – Tak duża kwota to poważny wydatek, więc trzeba to poddać pod obrady komisji sportu, a być może także szerszej dyskusji – stwierdza Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta Lublina, który pismo Górnika przekazał do działającej w Radzie Miasta komisji sportu. Jej wtorkowe posiedzenie ma być poświęcone również tej sprawie.

Ta sama komisja poparła wcześniej dwie prośby Motoru Lublin. Pierwsza dotyczyła przekazania przez miasto kwoty 600 tys. zł mającej zapewnić klubowi byt do końca roku. Druga to prośba, by samorząd spłacił cały dług klubu wynoszący ok. 1,2 mln zł.

W czwartek cała Rada Miasta ma głosować nad przekazaniem 600 tys. zł na Motor. Korzystny dla klubu wynik tego głosowania jest niemal pewien, choć wyniki sportowe piłkarzy są złe. Ich poprawę przynieść ma wzmocnienie drużyny, na co – jak tłumaczy prezes – potrzeba wspomnianej kwoty od miasta.
Motor oczekuje jeszcze więcej. W przyszłym roku liczy nie tylko na oddłużenie, ale prosi też o kolejny milion złotych, a do tego jeszcze jeden milion w razie awansu do II ligi.

Tkwiący w III lidze klub miasto łatwo może zasilać pieniędzmi, bo samorząd Lublina jest większościowym akcjonariuszem Motoru. Tego typu powiązań z Górnikiem miasto nie ma i jeśli chciałoby przekazać mu jakieś pieniądze to tylko jako zapłatę za usługi promocyjne.

Ofertę, jak każdą, można przyjąć lub odrzucić. Pierwszy rozstrzygnie to prezydent, który może, lecz nie musi, wnioskować o wpisanie do miejskich wydatków pieniędzy dla Górnika. Nawet jeśli prezydent zaproponuje taki wydatek, to i tak ostatnie słowo należałoby do Rady Miasta, która ostatecznie zatwierdza budżet Lublina i jego zmiany.

Czytaj więcej o: Lublin Górnik Łęczna
tykwa
cogito
Użytkownik niezarejestrowany
(53) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tykwa
tykwa (19 października 2016 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
hahahahaha chyba  za ANTY REKLAMĘ miasta ....:D wystarczy spojrzeć na trybuny... toż to WSTYD nie promocja. W dodatku sam zespół i to jak gra to wstyd.
Mówisz o Motorze ? Bo jak tak to 100 % racji.
Rozwiń
cogito
cogito (18 października 2016 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
miasto finansując Górnik działa na szkodę własnej spółki.w biznesie nie wspiera się konkurencji. zamiast do władz Lublina Kapelko powinien udać się do marszałka województwa i on powinien ratować "dumę Lubelszczyzny". niestety politycy już zaklepali fuzję Motoru z Górnikiem.teraz robią wszystko aby doprowadzić do sytuacji która uwiarygodni ich działania. tutaj nie liczy się sport,kluby a najważniejsza jest kasa i posady dla znajomych.każdy klub gra tam gdzie jego siedziba i korzenie.ciekawe co by powiedzieli kibice Barcy lub Realu gdyby ich mecze przeniesiono do Azji bo tam większe wpływy z biletów i sprzedaży gadżetów ?
Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2016 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hahahahaha chyba za ANTY REKLAMĘ miasta ....:D wystarczy spojrzeć na trybuny... toż to WSTYD nie promocja. W dodatku sam zespół i to jak gra to wstyd.
Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2016 o 04:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łysoń tyle klepał co dadzą Górnikowi mecze na ARENIE a teraz wycofuje się rakiem. Nie wierz POkrace.
Rozwiń
Coś za Coś, ale Mierzalnie.
Coś za Coś, ale Mierzalnie. (18 października 2016 o 03:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biznesowe Logo "Lublin Miasto Biznesu" na koszulki. Plus offset za możliwości udzielnego LCK i Areny Lublin. Może też byc nocna linia do Łęcznej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (53)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!