sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Gruchnęli reklamą. Kontrowersyjne billboardy w mieście

Dodano: 2 lipca 2012, 17:57
Autor: greg

Kontrowersyjne hasło ma zachęcać lublinian do zakupów na Rusałce. (Krzysztof Wiejak / MoDO)
Kontrowersyjne hasło ma zachęcać lublinian do zakupów na Rusałce. (Krzysztof Wiejak / MoDO)

Kupuj tylko u swoich, nie daj się gruchać – w taki sposób reklamuje się stowarzyszenie zrzeszające handlowców i przedsiębiorców z centrum budowlanego przy ul. Rusałka.

Do zakupów oprócz hasła zachęca również gołąbek z biało-czerwoną flagą. – Zdecydowaliśmy się wskazać na problem, jakim jest dla nas konkurencja hipermarketów – mówi Michał Więckowski ze stowarzyszenia "Rusałka”.

Akcja "Nie daj się gruchać” trwa od kilku dni. Plakat można obejrzeć na 12 billboardach w całym mieście.

Zaangażowało się w nią kilka firm z Centrum Budowlanego. – Od momentu, kiedy hipermarkety zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu, obserwujemy systematyczny spadek obrotów. Międzynarodowe koncerny psują rynek, a tu chodzi przecież o nasze miejsca pracy – mówi pan Mariusz, sprzedawca jednej z hurtowni elektrycznej.

– Dlatego zdecydowaliśmy się na hasło, które może przyciągać uwagę. Nie uważam, żeby było ono obraźliwe, raczej humorystyczne. Ma rzucać się w oczy. W przyszłości planujemy kolejne tego typu akcje – mówi Więckowski.

– Nie doradzalibyśmy umieszczania na jednym billboardzie polskiej flagi obok kontrowersyjnego hasła związanego z wulgarnym aktem seksualnym – komentuje Jan Matysik, dyrektor zarządzający Agencji Reklamowej Cumulus. – Zdziwiony, szary gołąb, trzymający na obciosanej gałęzi flagę, nie jest przykładem zbyt eleganckiego potraktowania narodowych barw.
Czytaj więcej o:
Bartek
Steve
Basia Figura
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Bartek
Bartek (24 lipca 2012 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='E.' timestamp='1341392083' post='645599']
Szanowny Kierowco Bombowca,

gdybyś rzeczywiście był kiedyś u mnie w sklepie wiedziałbyś, że nie jestem Szanownym E a Szanowną E.
Zawsze i od zawsze pracowały tutaj kobiety.
Także coś tutaj nie gra. Albo nigdy tutaj nie byłeś i opowiadasz głupoty albo ja musiałam wtedy bardzo męsko wyglądać

Widzę, że jesteś bardzo dobrze zorientowany w cenach a także szalenie przedsiębiorczy.
Zastanawiam się ilu zatrudniasz ludzi ...

Zaproszenie na kawę jest nadal aktualne. I spokojnie, ja zapraszam ja płacę.

Pozdrawiam i życzę cudownego życia!
[/quote]


Jeśli można się wtrącić...

A jeśli ja mam takie samo zdanie jak Kierowca Bombowca, to czy mnie Pani też zaprosi?

Jeżeli tak, to załóżmy że przyjdę, wypijemy kawę i o czym będziemy rozmawiać?

No własnie... o czym?


Nie widzę żadnego powodu, dla którego argumenty w stylu tych z bilbordu miałbyby być używane w celu zachęcenia do zakupów na Rusałce (z wyjątkiem jednego, z którego tonący chwyta się brzytwy). Żadnego merytorycznego powodu. Nie chodzi nawet o kwestię flagi, choć ładne to to nie było.

Dlaczego z prostej rzeczy robi Pani akademickie zagadnienie? Handel jest prosty jak drut - wydawało mi się, że kto jak kto ale Pani będzie o tym wiedzieć najlepiej. Ten kto ma taniej/bliżej/lepszej jakości jest lepszy od tego, który ma drożej/dalej/gorszej jakości. Koniec i kropka.

A jeśli chodzi o kwestię, czy tzw "markety" (co to za słowo) to konkurencja uczciwa bądź nie, to zakładam, że w referendum dot. wstąpienia Polski do UE głosowała Pani przeciw. Hm?

Pozdrawiam,

Bartek
Rozwiń
Steve
Steve (5 lipca 2012 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I po co czytać komentarze sfrustrowanych miernot......
niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego.......

To tyle w temacie malkontentów
pozdrawiam Steve
Rozwiń
Basia Figura
Basia Figura (4 lipca 2012 o 15:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja to lubie jak mnie kto dobrze wygrucha! Ale to musi być swojak. Z polskiego musi być gniazda!
Rozwiń
COOLejaż
COOLejaż (4 lipca 2012 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mara' timestamp='1341397176' post='645633']
Na t6emat reklamy się nie wypowiadam..............na pewno osiągnęla cel - romawiamy o niej, słowo o Rusałce, tam naprawdę jest prawie wszystko. pdam tylko jeden przykład kupiliśmy z mężem mikser do zlewu za Chiny rury w zestawie nie pasowały do naszego zlewu żadem Market ne był w stanie pomóc bo pracownicy raczej się na hydraulice nie znali tylko Pan z hydraulicznego na Rusalce dobrał złaczk,i kolanka, czy coś tam jeszcze i zaczęło działać, pewnie dlatego że robi to kupę lat a nie od miesiąca...............
[/quote]

[quote name='mara' timestamp='1341397176' post='645633']
Na t6emat reklamy się nie wypowiadam..............na pewno osiągnęla cel - romawiamy o niej, słowo o Rusałce, tam naprawdę jest prawie wszystko. pdam tylko jeden przykład kupiliśmy z mężem mikser do zlewu za Chiny rury w zestawie nie pasowały do naszego zlewu żadem Market ne był w stanie pomóc bo pracownicy raczej się na hydraulice nie znali tylko Pan z hydraulicznego na Rusalce dobrał złaczk,i kolanka, czy coś tam jeszcze i zaczęło działać, pewnie dlatego że robi to kupę lat a nie od miesiąca...............
[/quote]Jeśli pan z rusałki znał się na kolankach-to chyba to jakiś kobieciarz alibo jakowyś Dejwid Koberfild
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (4 lipca 2012 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@E
1. Na pewno byłem, byłem też w sieci na "K" w Gali i w kilku innych sklepach, zanim pojechałem do tej niemieckiej sieci na "O" na Chemiczną i stamtąd do tej francuskiej na "L M" przy Spółdzielczości Pracy (gdzie w końcu znalazłem to czego szukałem w połowie ceny z Rusałki).
2. Nie przeczę, że sklepy na Rusałce są potrzebne, tyle, że przy tych cenach i terminach dostaw akurat nie mi (tapet szukałem w środę i czwartek, tapetowałem w weekend). Ceny i nachalna reklama to dwie rzeczy, które mnie osobiście odstraszają. Taniej niż na Rusałce i z dala od wielkich marketów można kupić farby i niektóre drobiazgi na przykład na Krochmalnej, czy w FOZ-ie na Popiełuszki, tak więc argument o wykańczaniu polskich firm można sobie między bajki włożyć. To one same się zarzynają marżami. Może w mniejszym stopniu dotyczy to Rusałki, ale Gala i sklepy w niej, to już pokaz tego, jak absolutnie nie powinno się handlować.
3. Zgodzę się, że czasami trudno jest dostać w dużej sieciówce coś, co na Rusałce kupuje się od ręki. Ale dotyczy to bardziej materiałów instalacyjnych i konfekcji metalowej, a nie akurat tapet i farb. A te, jak już pisałem, można dostać tanio też poza Rusałką, czy to w sklepie (dwa miejsca podaje powyżej) czy też przez Alledrogo.
4. Zatrudniam dwie osoby, ale nie w tej branży akurat (nie jestem ani handlowcem, ani kierowcą [wbrew nickowi], ani też z branży usług remontowo-budowlanych).

Co do poziomu kompetencji reprezentowanego przez obsługę marketów budowlanych nie muszę się wypowiadać, bo to dno i dwa metry mułu. Tyle - podkreślę to jeszcze raz - mi akurat porady zazwyczaj nie są potrzebne, a doborem kolorystycznym i stylistycznym zajmuje się moja lepsza połowa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!