piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Grypa idzie ze Wschodu

Dodano: 25 lutego 2003, 20:55

Chociaż w przychodniach panuje, tłok lekarze mówią, że to jeszcze nie epidemia grypy. – Przyjmujemy wielu chorych z przeziębieniami i infekcjami grypopodobnymi, ale prawdziwej grypy jeszcze nie ma – mówią lekarze w Lublinie.

Chorzy mają typowe objawy chorobowe dla tej pory roku, takie jak gorączka, kaszel i katar. A oprócz tego często towarzyszą im dolegliwości przewodu pokarmowego, czyli wymioty, bóle, brzucha, biegunka.
Zdaniem Józefa Mroza, lekarza z NZOZ „Vivamed” w Lublinie, pogoda – na przemian mróz i odwilż – sprzyja zachorowaniom, bowiem huśtawka aury obniża odporność naszych organizmów.
Piotr Jastrzębski, lek. med. z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej „Twój Lekarz” w Łęcznej mówi, że grypę faktycznie już widać. – Chorują osoby młode i na co dzień zdrowe, które się nie zaszczepiły – dodaje.
Według sanepidu o epidemii nie ma jednak mowy. – W tym roku zanotowaliśmy w naszym województwie 237 przypadków grypy, w tym 60 u dzieci. Były tylko dwa powikłania w postaci zapalenia oskrzeli. Nikt nie trafił do szpitala – usłyszeliśmy wczoraj w dziale epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – Ostatnio najwięcej zgłoszeń o zachorowaniach mamy z Łęcznej i Białej Podlaskiej.
Jeżeli epidemia grypy dotrze do Polski, to wszystko wskazuje na to, że przyjdzie od strony naszych południowych i wschodnich sąsiadów. Tam bowiem grypa zbiera już potężne żniwo. (step)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO