środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Gwałt? Mało prawdopodobne

Dodano: 28 listopada 2007, 20:14

Podejrzany o wykorzystanie seksualne studentki były funkcjonariusz policyjnej izby zatrzymań w Lublinie może wyjść na wolność - zdecydował sąd.

Dziś prokuratura odwoła się od tej decyzji, bo uważa, że dowody zebrane w tej sprawie są mocne.

Policjantowi Grzegorzowi K. postawiono zarzut wykorzystania bezbronności kobiety i dwukrotny gwałt. Komendant miejski wydalił go ze służby. Funkcjonariusz został aresztowany, ma siedzieć za kratkami do grudnia. Prokuratura wystąpiła o przedłużenie aresztowania o kolejne tygodnie. Tymczasem we wtorek sąd aresztu nie przedłużył. - Uznał, że nie ma wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez policjanta zarzucanego mu czynu - mówi Michał Blajerski, prokurator rejonowy Lublin-Północ.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wpływ na decyzję sądu mogła mieć opinia, która dotarła w ostatnim czasie do prokuratury. Wynika z niej, że na ubraniu studentki znaleziono również nasienie innego mężczyzny. Wcześniejsze badania DNA potwierdziły natomiast, że na łóżku w celi, w której spała kobieta, śledczy znaleźli nasienie jedynie Grzegorza K. Dodatkowo na spodniach policjanta stwierdzono krew dziewczyny.

Blajerski uważa jednak, że dowody przeciwko byłemu policjantowi są mocne i wystarczają do przedłużenia aresztu. Choć przyznaje, że pojawiły się nowe ustalenia w tej sprawie, i że nie dotyczą one oskarżonego policjanta.
Wszystko zaczęło się w lutym tego roku. To wtedy patrol policji zatrzymał pijaną studentkę farmacji. Dziewczyna nie potrafiła podać swojego adresu. Policjanci odstawili ją do izby zatrzymań, gdzie miała wytrzeźwieć.

Dwa dni później studentka zgłosiła się na prokuraturę i opowiedziała, że w celi została dwukrotnie zgwałcona przez policjanta. Opisała jego wygląd. Rysopis pasował tylko do 32-letniego Grzegorza K., który tego dnia miał służbę w izbie. Policjant twierdził, że w pojedynkę ani razu nie wchodził do celi studentki.
Jego wersji przeczyły zeznania policjantów, którzy tej nocy dyżurowali w izbie zatrzymań. Ale oskarżony o gwałt funkcjonariusz miał też zagorzałych obrońców. Wspierali go koledzy z komendy miejskiej, którzy wynajęli mu także adwokata.
Wycofali się po wyniku badań DNA, które obciążyły funkcjonariusza.

Dziś prokuratura złoży zażalenie na decyzję sądu. Jeśli nie zostanie uwzględnione, to Grzegorz K. wyjdzie na wolność pod koniec tygodnia. Wiele wskazuje, że tak się stanie, bo sąd wyższej instancji może nie zdążyć w tak krótkim czasie rozpoznać wniosku prokuratury.
(dj)
Czytaj więcej o:
anty palikot
mata hari
mata hari
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anty palikot
anty palikot (24 kwietnia 2009 o 11:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sade napisał:
Sam sie naucz czytać i swoje przypuszczenia zachowaj dla siebie, gwałt to przestępstwo, obojętnie czy zgwałci się "studentkę lekkich obyczajow" ( w ogóle skad ta pewność, ze się źle prowadzi, bo była pijana? hehehe) czy wlasną żonę czy dziecko. Polityka nie ma tu nic do rzeczy i nie o nią tu chodzi tylko o to jak się traktuje zgwałcone kobiety, wmawiając im że same sie o to prosiły lub określając je mianem dziwek. Dziwka drogi ratatata też jest kobietą i zasługuje na szacunek bo daje przyjemnośc podobnym do Ciebie a jej praca do najłatwiejszych nie należy.

wiesz na szacunek to zasługuje ktoś kto robi coś dobrego , 1
2. ten twój nick sade - nie masz się na kogo powoływać
Rozwiń
mata hari
mata hari (1 lutego 2008 o 18:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Były policjant molestował kobiety w izbie zatrzymań
PAP - dodane 1 godzinę i 14 minut temu
Prokuratura postawiła byłemu policjantowi osiem zarzutów dotyczących molestowania seksualnego kobiet w izbie zatrzymań Komendy Policji w Lublinie. Grzegorz K. jest też podejrzany o wykorzystanie seksualne zatrzymanej pijanej studentki. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.
Zastępca prokuratora rejonowego Lublin-Północ Marek Zych powiedział, że przestępcze działania, jakie prokurator zarzuca Grzegorzowi K., dotyczą w sumie dziewięciu kobiet, które przebywały w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Osiem postawionych mu zarzutów dotyczy molestowania seksualnego. Według prokuratury, Grzegorz K. nakłaniał kobiety do odbycia stosunków seksualnych, dotykał ich intymnych części ciała. Nakłaniał je też do innych zachowań zmierzających do naruszenia ich sfery wolności seksualnej i osobistej - dodał Zych.
[url="http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=9621878&fromChan=1"]http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid...&fromChan=1[/url]
Rozwiń
mata hari
mata hari (30 listopada 2007 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
max napisał:
To co się dzieje to po prostu szukanie winnego wśród policjantów dlaczego nie sprawdzą kolegów tej studentki albo gdzie była wcześniej i z kim sie spotykała a może sprawdzimy całą komendę bo tak będzie najlepiej.Po prostu panienka winnego szuka tylko nie pamięta pewnie z kim współżyła bo miała problemy z pamięcią czyt. alkohol.Prokuraturze wali sie sprawa i trzeba znaleźć winnego bo przegrają.



Czemu niewinni się frustrują? Pobranie materiału genetycznego ani uciążliwe ani bolesne. Ponad wszelką wątpliwość wykaże, że "czarne to czarne a białe to białe".
Rozwiń
max
max (30 listopada 2007 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To co się dzieje to po prostu szukanie winnego wśród policjantów dlaczego nie sprawdzą kolegów tej studentki albo gdzie była wcześniej i z kim sie spotykała a może sprawdzimy całą komendę bo tak będzie najlepiej.Po prostu panienka winnego szuka tylko nie pamięta pewnie z kim współżyła bo miała problemy z pamięcią czyt. alkohol.Prokuraturze wali sie sprawa i trzeba znaleźć winnego bo przegrają.
Rozwiń
mata hari
mata hari (30 listopada 2007 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ratatatam napisał:
Co do moich obsesji - rozumiem, że takie argumenty ad personam są w "Drugiej Irlandii" bardzo "trendy" i zastępują bardziej "obciachową" dyskusję merytoryczną - proponuję jednak trzymać pewien poziom - wbrew obowiązującym tendencjom.


To samo można powiedzieć w drugą stronę. Tym bardziej, że nikt z piszących oprócz Ciebie nie posługiwał się skojarzeniami "dziwki, więc winne", i "Palikot szubrawiec".
Choćby na przykładzie powyższego cytatu widać kto jest trendy i kogo by chciał obrzucać błotem.
Pozdrawiam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!