poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Lublin

Gwiazdka od Dziennika

Dodano: 17 grudnia 2003, 21:43

Dobrze że siedziałam, kiedy dowiedziałam się, że w zdrapce "Skarby Jesieni” wygrałam 10 tys. zł. Inaczej pewnie padłabym z wrażenia - Janina Danielczuk z Rejowca Osady nie może uwierzyć w swoje szczęście.

W swoim czasie dostała już od naszej redakcji żelazko, toster czy skórzaną teczkę, ale o takiej wygranej nawet nie śniła. - Ze mnie jest prawdziwa hazardzistka - śmieje się laureatka. - Co prawda nawet nie umiem grać w karty, za to namiętnie rozwiązuję krzyżówki i uczestniczę we wszelkiego rodzaju konkursach.
J. Danielczuk twierdzi, że Dziennik Wschodni był w jej domu od zawsze. Mąż pani Janiny, Andrzej, nazywa naszą gazetę śniadaniową, bo codziennie wychodzi po nią do kiosku, kiedy żona przygotowuje poranny posiłek. - Ta wygrana spadła nam przed świętami niczym gwiazdka z nieba - mówi Danielczukowa. - Mój syn i zięć niestety, nie mogą znaleźć pracy. Wiem co moim najbliższym się marzy i na pewno będą mieli gwiazdkowe niespodzianki.
Na pewno będzie grać dalej. Choćby po to, żeby znowu któryś z sąsiadów nie mówił, że jakoś od pewnego czasu w prasie i radiu o niej cicho. (bar)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO