niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Handlarz śmiercią zostaje w areszcie. Sprzedawał m.in. PV8 i 3CMC

Dodano: 29 lipca 2015, 15:06

Sebastian P. został w środę aresztowany na trzy miesiące (fot. AS)
Sebastian P. został w środę aresztowany na trzy miesiące (fot. AS)

Sebastian P., podejrzany o organizowanie masowego handlu dopalaczami usłyszał w środę prokuratorskie zarzuty. Decyzją sądu został również aresztowany na trzy miesiące. W przeciwieństwie do swojego kompana, nie będzie mógł wyjść po wpłaceniu poręczenia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Oficjalnie, Sebastian P. był pracownikiem fizycznym w jednej z firm handlowych. Zdaniem śledczych, po godzinach 31-latek również handlował, ale narkotykami. Miał to robić razem z zatrzymanym w ubiegłym tygodniu Michałem J. z Lublina. Sebastian P. ukrywał się przed policją. Wpadł w poniedziałek w Lublinie, kiedy odwiedzał swoją babcię. W środę usłyszał prokuratorskie zarzuty, dotyczące handlu marihuaną oraz dopalaczami.

– Uczestniczył w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających w postaci suszu konopi oraz substancji o nazwie PV8 i 3CMC o łącznej masie co najmniej 12,3 kg – wylicza Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Przechowywał wymienione substancje w swoim mieszkaniu celem dalszej dystrybucji oraz wprowadzał je do obrotu za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Zdaniem prokuratury, to Sebastian P. odpowiadał za organizację nielegalnego procederu. Śledczy ustalają obecnie, skąd pochodziły narkotyki i kto dostarczał je 31-latkowi.

Mężczyzna odpowie nie tylko za handel dopalaczami, ale i za nielegalne posiadanie gazowego rewolweru.

– Sebastian P. nie przyznał się do dokonania zarzucanych mu czynów – dodaje Syk-Jankowska. – Przesłuchany przez policję złożył wyjaśnienia, w których kwestionował swój udział w przestępstwach. Natomiast przed prokuratorem odmówił składania wyjaśnień.

W środę śledczy zwrócili się do sądu o tymczasowe aresztowanie Sebastiana P. na 3 miesiące. Już po kilku godzinach sąd przychylił się do ich wniosku. Tym razem jest to areszt bezwarunkowy. Zatrzymany w tej samej sprawie Michał J. został aresztowany warunkowo. To oznacza, że po wpłaceniu 50 tys. zł może wyjść na wolność. We wtorek prokuratura zaskarżyła decyzję sądu w tej sprawie.

Michał J. to bezrobotny bibliotekarz. Przyznał się do winy. Składał obszerne wyjaśnienia, ale śledczy nie ujawniają ich treści. W mieszkaniu 29-latka na lubelskich Choinach policjanci znaleźli ponad 16 kg dopalaczy, marihuanę i tabletki ekstazy. Nielegalny towar wart był ponad 1,3 mln zł. Zarówno Michałowi J., jak i Sebastianowi P. grozi do 12 lat więzienia.

Gość
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 stycznia 2016 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od alkoholu zginęło dużo ludzi zatruło się na śmierć , pijesz całe życie a zadaj sobie pytanie ile przez to życie twoja rodzina miała przez ciebie kłopotów i przykrości z powodu twojego picia?he
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2016 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Alkohol jest drugim po heroinie narkotykiem jeśli chodzi o niszczenie rodziny i skutki społeczne.Od trawki jeszcze nikt nie umarł są narkotyki dobre i takie których nie powinno się nawet tykać!!!
Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2015 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie pie...ol pan. Ja pije cale życie i czuje się zacnie. A tu sie małolat przekreca po jednym dopalaczu wiec nie siej propagandy Januszu z gimbazy.
Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2015 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już myślałem, że chodzi o jakiegoś sprzedawcę ze sklepu nocnego. Ciekawe ile w ciągu ostatniego tygodnia ofiar pochłonął legalny alkohol a ile nielegalne dopalacze i trawka?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!