poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Handlarze z Elizówki protestują przeciwko wysokim karom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 grudnia 2008, 13:21
Autor: (bmk)

- To jest draństwo! - twierdzą rolnicy sprzedający owoce i warzywa pod wiatami na giełdzie w Elizówce.

Jeśli z zakupem biletu uprawniającego ich do kolejnej doby handlu spóźnią się choćby 20 minut, muszą zapłacić stawkę karną - pięciokrotność opłaty podstawowej. Plus opłatę przewidzianą cennikiem.

- Bilet uprawniający do wjazdu i handlu jest ważny przez dobę - relacjonuje Mariusz Szczęsny, jeden z handlujących na giełdzie rolników. - Jeśli sprzedający zostaje dłużej, przed upływem doby musi kupić drugi. Jeśli się z tym spóźni, jest karany.

Za sprzedaż przez dobę owoców i warzyw z samochodów o ładowności do 1 tony i osobowych z przyczepą ich właściciele płacą 16 zł. Jeśli handlują dłużej, ale nie kupią nowego biletu przed upływem doby, zapłacą 96 zł. Za skrzynkę z 15 kilogramami jabłek dostają 10 zł. Karny bilet kosztuje ich więc tyle, ile otrzymują za prawie 150 kg jabłek.

- Stoimy tutaj z towarem nawet trzy doby. Żaden człowiek nie wytrzyma tyle bez snu. Zaspałem 2,5 godz., kosztowało mnie to kilkadziesiąt złotych - opowiada Kazimierz Piekutowski.

- Ja termin wykupienia nowego biletu przespałem o 20 minut - dorzuca inny z rolników.

- Faktycznie są opłaty karne. Podmiot prawa handlowego, a takim jest nasza spółka, ma prawo ustalania opłat na administrowanym przez siebie terenie - potwierdza Ryszard Nowak, prezes Lubelskiego Rynku Hurtowego SA w Elizówce.

- Kiedyś kara za brak biletu wynosiła trzykrotność stawki podstawowej, ale to chętnych do handlowania bez opłaty nie odstraszało. Podnieśliśmy więc tę stawkę do pięciokrotności.

Zainteresowani postulują, by wrócić do poprzedniej praktyki pobierania opłat za handlowanie dłużej niż przez dobę.

- Dopłacało się wtedy przy wyjeździe z giełdy - mówi Szczęsny.

- Próbowaliśmy i tak rozwiązać tę sprawę - potwierdza prezes Nowak. - Wciąż jednak byli chętni, by uniknąć ponoszenia opłat. A chodzi o to, żeby płacili wszyscy, którzy płacić powinni, w konsekwencji zaś żeby nie podnosić cen biletów.

- Takich praktyk nie ma na żadnej giełdzie w kraju - mówią zbulwersowani rolnicy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jozef03
stojący 3-doby sadownik
HURTOWNIK
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jozef03
jozef03 (27 listopada 2009 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te kary to jest hamstwo,wyzysk biednego rolnika,takie poniżenie , krwiopijstwo , znieczulica prezesa tylko sobie nabić kabzę a z takim hukiem powstawała giełda z myślą o rolnikach a teraz rolnik uważany jest za śmiecia 2min spóżnienia to już kara bilet jednorazowy 80zł+16zł nie ma tłumaczenia choroba, wypadki losowe to nie obchodzi a rolnik jest zastraszany że nie będzie miał wstępu na giełdę nasuwa się pytanie to giełda rolnicza jest dla rolników czy do prezesa?
Rozwiń
stojący 3-doby sadownik
stojący 3-doby sadownik (22 grudnia 2008 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size="4"][/size] Pan prezes Nowak jest człowiekiem nierefolmowalnym i wszelkie zmiany , aby polepszyć warunki czy dostosować jego psełdoprawo spółki handlowej do normalności spełzną na niczym- za pewnie po zmianie prezesa na Elizówce pojawi się normalność ,czego sobie i wszystkim sprzedającym tam rolnikom życzę w tym nadchodzącym nowym roku- może jest ktoś bardziej władny nad tym carem i władcą aby ulżyć i tak przez wszystkich w tym kraju struganiu rolnika.
Rozwiń
HURTOWNIK
HURTOWNIK (22 grudnia 2008 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Giełda w Elizówce szumnie zwana rynkiem hurtowym wcale nim nie jest.Tam odbywa się handel detaliczny.Jako właściciel sklepu muszę kupic bilet na wjazd,natomiast każdy może wjechac w soboty za darmo i kupic bez marży.Jest to naruszenie prawa,bowiem handel detaliczny powinien byc oddzielony od hurtowego.Zamierzam o tym powiadomic UOKiK.
Rozwiń
sadownik
sadownik (21 grudnia 2008 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego nie mozna wprowadzic systemu jak jest na rynku hurtowym BRONISZE . Tam pracownik giełdy chodzi o okreslonych godzinach ze specjalnym "kalkulatorem" i wie komu konczy się ważnośc biletu, grzecznie pyta czy zjeżdżamy czy zostajemy i dopiero wtedy wypisuje nowy bilet. Lublin poz względem opłat zawsze był zawsze pop..... Tak było na Pancerniaków tak też jest na Elizówce. Chodzi o to zeby urzędasy siedzieli w ciepełku i pierdzieli w stołki a handlujący biegał i zanosił im pieniądze. Myślę ze wiosną i latem jak bedą chcieli się przewietrzyc i poopalac na słońcu to zmienią znowu system poboru oplat. Pozdrawiam wszystkich sprzedających ,abyście nie musieli kupowac drugiego biletu
Rozwiń
Wiesława
Wiesława (20 grudnia 2008 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy giełda uporządkuje wreszcie stan sanitariatów, żeby można było z nich bez obrzydzenia korzystać?
Brak papieru, nie działające spłuczki - trzeci świat.
Czy sanepid był kiedykolwiek w ubikacjach giełdowych?
Zapewne prezes dr (Za jajka?) Ryszard Nowak nie korzysta z ogólnych przybytków.
Opłata wprowadzona w WC pod wiatami skutkuje tym, że równo zasikane jest ogrodzenie (od strony Lublina).
Sprzedający/kupujący prędzej obsika koła w swoim żuku, niż pójdzie do płatnej tolaety.
Ludzie zapłacili za prawo do handlu, a nie mogą skorzystać w naturalnej potrzebie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!