poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Happening na Placu Litewskim: Jedni zakładają łańcuchy, inni protestują

Autor: Anna Hereta

Od godziny 11 na Placu Litewskim w Lublinie trwa druga ogólnopolska akcja "Zerwijmy łańcuchy”. Każdy, kto ma to ochotę, może nałożyć na szyję metalowy łańcuch i przypiąć się do budy.

W Światowy Dniu Zwierząt w całej Polsce miłośnicy czworonogów przypną się do bud łańcuchami. Happeningi organizuje od dwóch lat miesięcznik "Mój pies”. To protest przeciwko złym warunkom, w jakich trzymane są psy.

W Lublinie łańcuchy pomogła zrywać Lubelska Straż dla Zwierząt.

– Chcemy poszerzyć tą akcją świadomość mieszkańców Lublina i uczulić wszystkich na odpowiednie traktowanie zwierząt – mówi Zdzisław Małysz, szef Straży dla Zwierząt.

Przy psiej budzie na Placu Litewskim nie zabrakło postaci ze świata polityki i władzy.

– To słuszna i fajna akcja – mówi Małgorzata Sadurska, poseł na sejm RP. – Z łańcuchem na szyi nie czuję się dobrze ani komfortowo. Teraz wyobrażam sobie jak czują się czworonogi – dodaje posłanka.

Na placu Litewskim nie zabrakło też przeciwników akcji.

– Ludzie są źle traktowani, a tu się robi akcje dla zwierząt – krzyczała jedna z mieszkanek Lublina. - Ludziom się w głowach poprzewracało.

– Zło jest wśród ludzi i dlatego przenosi się to na traktowanie zwierząt. A pies uczy szacunku i wrażliwości. Trzeba zrobić wszystko, żeby jak najwięcej osób to zrozumiało – skomentował to Zdzisław Małysz, szef Straży dla Zwierząt.

Czytaj więcej o:
T
~aaaa~
kuki
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

T
T (5 października 2009 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miejsce psa jest na łańcuchu przy budzie, bo jak się go puści (zwłaszcza na wsi) to pójdzie w pola i go strzelą myśliwi. Oczywiście bestialstwem jest trzymania psa na metrowym łańcuchu i bez budy na zimę, ale nie róbmy szopki z rzeczy normalnych.
Rozwiń
~aaaa~
~aaaa~ (5 października 2009 o 08:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję zrobić jeszcze jedną akcję. Zebrać właścicieli psów, i napuścić na nich psy bez kagańca i łańcucha! Szczuć ich i krzyczeń "Niech się pan/pani nie boi! Nie ugryzie! Nikogo jeszcze nie ugryzł". O tym się wcale nie wspomina, że właściciele psów(nie wszyscy a znakomita większość) nie potrafią upilnować swoich czworonogów. 90% psów nie ma kagańca a 50% biega bez smyczy, narażając na niebezpieczeństwo przechodniów. Może ktoś zajął by się tą sprawą?! I do tego te durne odzywki że nie ugryzie! Żenada!
Rozwiń
kuki
kuki (4 października 2009 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję tym wszystkim ludziom którzy chcą zakładać łańcuchy aby to zaczeli robić w nocy pilnując gospodarstw , szczekajac,wtedy moze by otrzezwieli ze swoich głupich wymysłów .Główna maksyma psu kija psu chleba.I jeszcze jedno te ludziska pseudomiłośnicy zwierząt powinny byc delikatnie pogryzione przez te wściekłe kundle,wtedy bedą mieli odmienne zdanie.
Rozwiń
bic
bic (4 października 2009 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
takie akcje to na wsiach powinny byc organizowane, wojtowie powinni sie w to wlaczyc. bo to dotyczy zwlaszcza wsi i malomiasteczkowych grup spolecznych.sam pomysl jest bardzo dobry. fakt ludzie tez sa glodni i zyja w zlych warunkach, ale jakie panstwo takie zycie
Rozwiń
~gość~
~gość~ (4 października 2009 o 15:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Dlaczego nikt nie ujmie się za innymi zwierzetami, ktorych wolność jest ograniczona: krowy w oborach, na łańcuchach, w ogrodzeniach, świnie w chlewach, kury w kurnikach ....

Ja myślę ,że ta akcja , ma na celu uświadomienie, ludziom , żeby zobaczyli , jak się czują zwierzęta trzymane na łańcuchach i bynajmniej nie chodzi tu jedynie o psy (te jednak najczęściej przyczepiane są łańcuchami do bud- zwłaszcza na wsiach) . Wspominasz o zwierzętach gospodarskich - a gdzie , jak nie w oborach powinno się trzymać wymienione przez Ciebie zwierzęta ? W ogóle , co to za porównanie ? No cóż , jeśli masz ochotę , możesz je trzymać w domu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!