wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Hipermarket rezygnuje z usług MPK

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 maja 2008, 18:58
Autor: Dominik Smaga

Klienci sklepu skarżyli się, że kierowcy nie stawali na przystankach, jeździli niepunktualnie i byli niemili dla pasażerów.

Dlatego miejski przewoźnik stracił umowę na obsługę dwóch linii autobusowych dla klientów hipermarketu Carrefour.

Po Lublinie od chwili otwarcie hipermarketu Tesco jeżdżą bezpłatne autobusy wożące klientów na zakupy. Za kursy płacą sklepy. Na taką formę walki o klienta zdecydowały się oprócz Tesco Carrefour oraz Leclerc.

- Klienci skarżyli się, że stali na przystanku, a autobus mijał ich, nie zatrzymując się. Informowali też, że kierowcy byli niemili - wylicza Jolanta Woś z Carrefoura przy Witosa. - Autobusy jeździły niepunktualnie. Sama musiałam kiedyś czekać na przystanku 15 minut, a w tym czasie część osób zrezygnowała z kursu - dodaje.

Szefowie marketu słali pisemne skargi do MPK. - Przewoźnik odpowiadał, że rozmawiał z kierowcami i że takie sytuacje się nie powtórzą. Ale się powtarzały. Dlatego z końcem kwietnia rozwiązaliśmy umowę ze spółką - wyjaśnia Woś.

- Dostaliśmy tylko dwie skargi i to po dniu, w którym Carrefour wypowiedział nam umowę - mówi Stanisław Wojnarowicz, rzecznik MPK.

Problemy sklepu z przewoźnikiem ujawnił "Kurier Lubelski”. Od początku maja linię obsługuje prywatny przewoźnik, który zażądał mniejszej zapłaty i oferuje Carrefourowi lepsze warunki.

Ale, jak ustaliliśmy, MPK ośmieszyło się nawet na samym końcu współpracy ze sklepem. Spółka okłamała pasażerów, że bezpłatne linie CA1 i CA2 zostają zlikwidowane z dniem 1 maja. Taką informację MPK zamieściło na swojej stronie internetowej i rozesłało do mediów. To wywołało zamieszanie wśród pasażerów, którzy nie wiedzieli, że autobusy nadal kursują.

- Formalnie te linie nie były zlikwidowane, zmienił się tylko obsługujący je przewoźnik - zapewnia Anna Kamińska-Smarzewska, kierownik Biura Transportu Drogowego. - To jest zdanie pani Smarzewskiej. W obrębie MPK linie zostały zlikwidowane - upiera się Wojnarowicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ook
ali
mąciwoda
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ook
ook (12 lutego 2011 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak te autobusy jeżdżą.!
Rozwiń
ali
ali (8 maja 2008 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze. Szkoda tylko, że jedynie firma prywatna może wyrazić sprzeciw w sposób bolesny dla MPK. Żenująca jakość usług, chamscy kierowcy, spóźniające się albo W OGÓLE nie przyjeżdżające autobusy. Totalna olewka ludzi. Na cholerę kupuję bilet miesięczny, jeżeli co chwila spóźniam się do pracy, bo ZNOWU nie przyjechał autobus. Nawet już głupio szefowi tłumaczyć, więc muszę wychodzić kilkadziesiąt minut wcześniej. Bo taką profeska mamy komjunikację.
Rozwiń
mąciwoda
mąciwoda (8 maja 2008 o 00:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może dyrekcja MPK wreszcie zlikwiduje możliwość kupowania biletów MPK u kierowców. Jako pasażer mam dość ciągłych opóźnień w kursowaniu pojazdów przez to, że jakaś paniusia albo jakiś pan nie potrafi kupić sobie biletu w kiosku i w dodatku nie umie dać kierowcy wyliczonej kwoty tylko czeka na resztę dodatkowo opóźniając odjazd.
Rozwiń
Gość
Gość (7 maja 2008 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale jaja napisał:
Jest takie powiedzenie, że ryba śmierdzi od głowy. Jest tam jakaś głowa ?.

no jest, a nie czuc? ;-)
Rozwiń
pasażer
pasażer (7 maja 2008 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kierowców z autobusów bezpłatnych szlag trafia na myśl, że nikt u nich nie kupuje biletów, a koledzy z płatnych linii potrafią sobie "dozbierać" na "resztach" z biletów miesięcznie nawet kilkaset złotych! Zwróćcie uwagę, że np kupując u kierowcy bilet studencki, płacąc złotówką, rzadko kiedy można otrzymać reszte.. Ziarnko do ziarnka... i w miesiącu dodatkowo się samemu uzbiera premię!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!