środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Hirszfelda: Miasto nie chce zapewniać mieszkań zagrożonym eksmisją

Dodano: 24 maja 2011, 21:26

Zanim budynek przy ul. Hirszfelda 2 zmieni się w akademik, musi się wyjaśnić sprawa lokatorów  (Bart
Zanim budynek przy ul. Hirszfelda 2 zmieni się w akademik, musi się wyjaśnić sprawa lokatorów (Bart

Miasto zamiast pomóc, chce nas zostawić na bruku – skarżą się mieszkańcy ul. Hirszfelda.

Lokatorzy dawnego hotelu pielęgniarek toczą sądowy spór z właścicielem budynku. Boją się, że stracą dach nad głową, bo w tym sporze Ratusz nie stanął po ich stronie.

W bloku przy ul. Hirszfelda 2 od dziesięcioleci mieszkali pracownicy Szpitala Klinicznego nr 4. Niektórzy do tej pory zajmują małe pokoje. Korzystają ze wspólnej kuchni i łazienek na korytarzu. Dawny hotel pracowniczy należy dziś do Uniwersytetu Medycznego. Uczelnia chce urządzić w budynku akademik. Musi więc przenieść lokatorów. O ewentualnej eksmisji ma zdecydować sąd, który może przyznać lokatorom prawo do mieszkań zastępczych. Obowiązek zapewnienia lokali spadłby na władze miasta. Ratusz włączył się więc do sprawy, wnioskując, by sąd nie przydzielał lokatorom zastępczego lokum.

– Jestem zbulwersowany – mówi pan Jerzy, jeden z mieszkańców hotelu. – Miasto powinno nam pomóc, a nie tylko szukać pieniędzy. Powiedzieli nam, że to nie ich sprawa i koniec. Nie wiem, co z nami będzie. Czekamy, aż sąd wyznaczy kolejny termin rozprawy.

Uzasadniając swój wniosek magistrat stwierdził, że dawny hotel, to obiekt tymczasowego zakwaterowania. Zgodnie z prawem więc, jego lokatorom nie należą się mieszkania zastępcze.

– To tymczasowe zakwaterowanie trwa już 23 lata – mówi Jarosław Niemiec, z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, która wspiera lokatorów. – Zrozumiałbym, gdyby lokatorzy mieli inne mieszkania lub szczególnie wysokie dochody. Argumenty przytoczone przez miasto są jednak błędne. Ci ludzie powinni mieć prawo do mieszkań zastępczych. Wskazuje na to szereg przepisów, które zamierzamy przywołać przed sądem. Co najważniejsze, obowiązkiem gminy jest zabezpieczenie potrzeb mieszkaniowych mieszkańców. Ratusz jednak nic sobie z tego nie robi.

Magistrat zapewnia, że w całym postępowaniu nie naruszono żadnych przepisów. – Nasz radca musi dbać o interes miasta – kwituje Ewa Lipińska, dyrektor Wydziału Spraw Mieszkaniowych UML. – Decyzja o przyznaniu lokali zastępczych należy do sądu. Mamy wiele wyroków eksmisyjnych i nie jesteśmy w stanie zapewnić mieszkań dla wszystkich potrzebujących. Poza tym, to nie my wprowadziliśmy lokatorów na ul. Hirszfelda.

Lokatorzy są rozgoryczeni, zwłaszcza że sprawa dotyczy jedynie trzech rodzin. Ich zdaniem miasto jest w wstanie znaleźć dla nich zastępcze mieszkania.
Czytaj więcej o:
lokator
bambosh
ha ha
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lokator
lokator (25 maja 2011 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaraz zaraz z całym szacunkiem do tych ludzi ale mam pytanie jeżeli było by mnie stać i przez 30 lat wynajmował bym pokój w hotelu np. Hilton to kiedy ten został by sprzedany innemu właścicielowi a drugi właściciel doszedł by do wniosku iż cały obiekt wymaga modernizacji i przebudowy to znaczyło by że wspomniany hotel Hilton czy nowy właściciel musi mi zabezpieczyć apartament czy inne miejsce zamieszkania czy mam prawo by uzurpować sobie prawo do takiego zabezpieczenia w końcu hotel to hotel on też ma prawo wypowiedzieć najem pokoju z różnych powodów !? bo jeśli to był hotel nawet ten pracowniczy to osoby tam mieszkające musiały się liczyć z taką ewentualnością że zostaną wykwaterowane a mając te dwadzieścia czy więcej lat stażu pomieszkiwania miały czas na to by postarać się o własne mieszkanie jeśli nie tu w Lublinie to w innym mieście bo liczenie na drapane jest niezupełnie w porządku w odniesieniu do innych ludzi którym los zagmatwał życie bo np. spalił się dom czy rozleciał i to było nie do przewidzenia i urząd miasta wtedy ma taki obowiązek ale tu dlaczego mieli by dostać i to od miasta ? niech mają pretensje jeżeli już to do swojego pracodawcy a nie do miasta a przede wszystkim sami do siebie że zapomnieli zadbać o własny los !.
Rozwiń
bambosh
bambosh (25 maja 2011 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kurde!-co to się dzieje?! Moi kuzyni przez 30 lat zbierali grosz do grosza i ciężko w polu pracowali mając dziecko poważnie niepełnosprawne-a wszystko robili po to,aby kupić własnościowe w Lublinie -i jakoś im się udało. A teraz wyrosło nam Społeczeństwo Roszczeniowe ze zdrowymi rękami i nogami a lenistwem we krwi i uważają,że Wszystko Im Się Należy!
Rozwiń
ha ha
ha ha (25 maja 2011 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='crx' timestamp='1306320068' post='482236']
solidarucholandia..........!Jeśli miasto nie jest w stanie znaleźć mieszkań dla trzech rodzin,to może pomodlić się do błogosławionego śp.JPII!Na pewno pomoże!!!
[/quote]
ej, to niech i dla mnie znajdzie, i dla szwagra, Józka, a także dla jego bratowej. To łącznie będzie tylko 6 rodzin. Kumasz o co chodzi? Czy nadal uważasz że wstawiennictwo JP II spowoduje że gmina Lublin będzie rozdawać mieszkania?
Rozwiń
Anna
Anna (25 maja 2011 o 17:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak to mozna mieszkać 23 lata w hotelu pracowniczym i nie zadbac przez tyle lat o jakies mieszkanie? przeciez sa to ludzie, ktorzy mieli stale zatrudnienie na uczelni lub w szpitalu. Najlepiej to niech ktos da mieszkanie za darmo. inni zyly wyprowali zeby splacic pokoj z kuchnia a tu o! nalezy im sie! krew czlowieka zalewa...
Rozwiń
Nabuchodonozor
Nabuchodonozor (25 maja 2011 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Następni, którym się należy....? Przecież my jako Państwo nigdy z długów nie wyjdziemy, jak każdemu będziemy dawali...bo im się należy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!