czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Historycy procesują się, który napisał prawdę

Dodano: 21 września 2011, 15:17
Autor: er

Od lewej: dr Sławomir Poleszak, prof. Mirosław Piotrowski (Wojciech Nieśpiałowski)
Od lewej: dr Sławomir Poleszak, prof. Mirosław Piotrowski (Wojciech Nieśpiałowski)

W ławie prokuratora tym razem zasiadł eurodeputowany profesor Mirosław Piotrowski. Miejsce oskarżonego zajął Sławomir Poleszak, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie. Przed lubelskim sądem historycy procesują się o prawdziwość recenzji naukowej.

- Tu nie mamy do czynienia z przenoszeniem polemiki naukowej do sądu – utrzymywał europoseł po posiedzeniu w Sądzie Rejonowy w Lublinie. – Zarzucam Sławomirowi Poleszakowi świadome podawanie nieprawdy, fałszowanie moich słów.

Piotrowski, który kieruje Katedrą Historii Najnowszej na KUL, jest autorem książki "Narodowe Siły Zbrojne na Lubelszczyźnie 1944-1947”. Recenzję do publikacji napisał Sławomir Poleszak. Nie zostawiał na niej suchej nitki. Tekst miał się ukazać w Zeszytach Historycznych WiN, ale ostatecznie do tego nie doszło.

Europoseł oskarżył historyka IPN o zniesławienie.

Sąd Rejonowy w Lublinie umorzył sprawę, ale decyzję uchylił Sąd Okręgowy. W środę przeciwnicy, w towarzystwie swoich prawników, spotkali się na sądowej sali. Posiedzenie miało charakter pojednawczy. Sąd pytał czy może dojść do porozumienia. Negocjacje odbywały się za drzwiami zamkniętymi. Skończyły się fiaskiem.

Prawnicy Poleszaka złożyli wniosek o ponowne umorzenie sprawy. Będzie rozpoznany 6 listopada. Już po sądowym posiedzeniu Piotrowski udowadniał, że Sławomir Poleszak napisał w swojej recenzji nieprawdę.

- Pisze w niej, że nie podawałem liczebności oddziałów NSZ – stwierdził Piotrowski pokazując fragmenty swojej książki, gdzie takie liczby padły. Podobnych zarzutów w oskarżeniu zawarł ponad 20.

Europoseł zapowiedział, że wystąpi do prezesa IPN z wnioskiem o zawieszenie Poleszaka w czynnościach służbowych na czas procesu. – Nie mam zamiaru brać udziału w wymianie argumentów, która powinna się toczyć w naukowych periodykach – mówi Sławomir Poleszak.

Historyka IPN broni Helsińska Fundacja Praw Człowieka. – Sala sądowa to nie miejsce na naukową debatę – mówi Adam Bodnar z fundacji.
Czytaj więcej o:
Zdziwiony
Gość
WWW
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zdziwiony
Zdziwiony (22 września 2011 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się dziwię profesorowi Piotrowskiemu, że wierzy w rzetelność sądów w Polsce. Lepiej już by było zaproponować Poleszakowi ustawkę.
Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2011 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='WWW' timestamp='1316671506' post='537648']
historia KUL to siedlisko intryg, którym patronuje konfident komunistycznej bezpieki TW "Historyk", na czele sitwy stoi, wojujacy antyklerykał, o którym każdy student wie ze jest homoseksualistą, a drugą osoba w zarzadzie jest były pracownik IPN, znany z gloryfikowania nazistow spod znaku OUN/UPA. Sitwę wspieral takze nie żyjacy juz konfident komunistycznej bezpieki TW "Filozof".
[/quote]

Normalnie paranoja! Zdrowy umysłowo człowiek nie byłby w stanie nabazgrać takich wypocin.
Rozwiń
WWW
WWW (22 września 2011 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
historia KUL to siedlisko intryg, którym patronuje konfident komunistycznej bezpieki TW "Historyk", na czele sitwy stoi, wojujacy antyklerykał, o którym każdy student wie ze jest homoseksualistą, a drugą osoba w zarzadzie jest były pracownik IPN, znany z gloryfikowania nazistow spod znaku OUN/UPA. Sitwę wspieral takze nie żyjacy juz konfident komunistycznej bezpieki TW "Filozof".
Rozwiń
nosek
nosek (21 września 2011 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Karla' timestamp='1316636359' post='537534']
Panie Mirosławie popieram Pana - prawda kosztuje, ale dla prawdy warto się poświęcić Wierzę, ze prawda zwycięży! Chociaż w obecnych czasach lepiej wychodzi się na kłamstwie, a prawych ludzi jest coraz mniej. Powodzenia na drodze prawdy
[/quote]

Nie znam żadnego z "naukowców" biorących udział w sporze, ale wydaje mi się, że do dysput tego rodzaju służą łamy periodyków naukowych, a nie sądy. Fakt, że różnice zdań trafiły w to miejsce świadczy tylko i wyłacznie o poziomie Pana europosła Piotrowskiego.
Rozwiń
Karla
Karla (21 września 2011 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Mirosławie popieram Pana - prawda kosztuje, ale dla prawdy warto się poświęcić Wierzę, ze prawda zwycięży! Chociaż w obecnych czasach lepiej wychodzi się na kłamstwie, a prawych ludzi jest coraz mniej. Powodzenia na drodze prawdy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!