poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Honker i "chińczyk”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 stycznia 2008, 20:12
Autor: Paweł Puzio

W fabryce przy Mełgiewskiej szykują się duże zmiany.

Być może w Lublinie będą produkowane dwa samochody terenowe.


Chińskie auto, łudząco przypominające nissana navarrę, jest w Lublinie szykowane do homologacji. Jak wszytko pójdzie dobrze, to samochód uzyska polskie papiery już w marcu.

Nowe auto na polski rynek chce wprowadzić warszawski Polmot Holding, firma od lat działająca na polskim rynku. Zlecenie przygotowania do homologacji tego samochodu otrzymał dawny OBR Intrallu. - Nic na razie na ten temat nie mogę mówić, bo sprawa jest w bardzo wstępnej fazie - mówi Jan Wielgus, szef dawnego OBR.

Nieoficjalnie udało się ustalić, że Polmot jest zainteresowany uzyskaniem homologacji na auto deer, typy pick-up chińskej firmy Great Wall Cars. Jest to pojazd uderzająco podobny do południowoamerykańskiej wersji nissana navarry. Samochód jednak ma być spolszczony i przygotowany do krajowych wymogów technicznych. Pod maską pojawi się prawdopodobnie wysokoprężny silnik Iveco o pojemności 3,5 litra. Inne elementy będą pochodzić od polskich producentów podzespołów. Jeżeli homologacja przebiegnie pomyślnie, to Polmot Holding być może podejmie decyzję o montażu tych pojazdów nas.

W dalszym ciągu przy Mełgiewskiej trwa produkcja terenowego honkera. Obecnie przy montażu tych pojazdów pracuje 20 osób. - Teraz realizujemy kolejne zamówienie z Czernicy na 20 honkerów dla wojska - dodaje Jan Wielgus.

Przyszłość honkera jednak rozstrzygnie się w najbliższym czasie. - W przyszłym tygodniu prawa do produkcji i sprzedaży honkera będą wystawione na sprzedaż w formie przetargu. Jest kilka firm zainteresowanych nabyciem tych praw. Na razie jednak nic więcej na ten temat nie mogę powiedzieć - mówi Leszek Liszcz, syndyk masy upadłości Daewoo Motor Polska.

- Najlepiej by było, aby znalazł się jeden kontrahent chętny do kupna od Rosjan praw do lublina, a od syndyka do honkera. I to szybko, bo za kilka miesięcy po prostu nie będzie wyszkolonej załogi, która mogłaby produkować samochody. A po co komuś hala i projekt, skoro nie ma ludzi do jego realizacji. Na razie ludzie ze starej załogi rejestrują się jako bezrobotni - dodaje Andrzej Chrząstowski, przewodniczący "Solidarności” w upadłym Intrallu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ziut
xm
sciana
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ziut
Ziut (13 lutego 2008 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygląda jak kopia Toyoty Hilux a 3.5 nikt do pickupa nie włoży. Będzie 2.5.
Rozwiń
xm
xm (4 lutego 2008 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prawa do produkcji Honkera zostały wykupione od poznańskich zakładów w 1996r
Rozwiń
sciana
sciana (26 stycznia 2008 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A więc wraca stare. Polmot i ekipa która już trzykrotnie doprowadziła ten zakład do ruiny. Ile jeszcze razy?? A KTO i JAKIM PRAWEM teraz firmuje produkcję honkera? A prawa juz odkupili od Poznania, hę?
Rozwiń
MN
MN (26 stycznia 2008 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do Nissana podobny? Chyba tak samo jak do Honekera. Podobny jeat do starej Toyoty Takoma.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!