sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Hotele dla pszczół staną przy lubelskich szkołach. Zamieszka w nich murarka ogrodowa

Dodano: 18 marca 2017, 12:41

Pierwsze hotele dla dzikich owadów pojawiły się w Lublinie w 2014 r. z inicjatywy fundacji Greenpeace. Stanęły m.in. w Ogrodzie Botanicznym, na terenie Rodzinnych Ośrodków Działkowych „Kalina”, Zespołu Pałacowego UP na Felinie i na tyłach rektoratu Uniwersytetu Przyrodniczego (na zdjęciu)
Pierwsze hotele dla dzikich owadów pojawiły się w Lublinie w 2014 r. z inicjatywy fundacji Greenpeace. Stanęły m.in. w Ogrodzie Botanicznym, na terenie Rodzinnych Ośrodków Działkowych „Kalina”, Zespołu Pałacowego UP na Felinie i na tyłach rektoratu Uniwersytetu Przyrodniczego (na zdjęciu)

Na terenie pięciu lubelskich szkół staną hotele dla pszczół. To efekt współpracy Uniwersytetu Przyrodniczego i Fabryki Cukierków „Pszczółka”, które chcą edukować młodzież w zakresie postaw proekologicznych.

Domki dla owadów otrzymają: Szkoła Podstawowa nr 21 przy ul. Zuchów, SP nr 38 przy ul. Pana Wołodyjowskiego, SP nr 42 przy ul. Rycerskiej, V Liceum Ogólnokształcące przy ul. Lipowej i Zespół Szkół Ogólnokształcących przy ul. Tumidajskiego. Hotele zostaną ustawione we wskazanych przez szkoły miejscach pod koniec marca. Zamieszka w nich murarka ogrodowa.

– To pszczoła bezpieczna. Nie żądli, bo ma zredukowane żądło – mówi dr hab. Aneta Strachecka z Uniwersytetu Przyrodniczego.

Murarka bytuje w trzcinie lub innych podobnych roślinach. – Człowiek może jej pomóc, kiedy stworzy specjalne hotele. Mogą one być wykonane z tektury albo butelek. Umieszcza się w nich rurki trzcinowe, w których z kokonów na wiosnę wygryza się murarka. Ona żyje krótko, tylko do połowy czerwca. W międzyczasie zbiera pyłek dla kolejnego pokolenia – tłumaczy Strachecka.

W szkołach będą się odbywać warsztaty, podczas których uczniowie dowiedzą się, dlaczego pszczoły i ich praca jest tak ważna dla ludzi i środowiska. Nauczą się także, jak w prosty sposób każdy własnoręcznie może wykonać taki hotel dla owadów dziko żyjących.

– Szkoła generalnie jest nudna. Obłożenie programowe jest tak duże, że ledwo wyrabiamy się w czasie, żeby zrealizować kolejne podstawy. Każda inicjatywa, która ubarwi szkolne życie, jest bardzo cenna – mówi Zbigniew Jakuszko, dyrektor V LO.

W ramach współpracy studenci UP przy pisaniu prac dyplomowych będą mogli korzystać z materiałów i technologii wykorzystywanych w Fabryce Cukierków „Pszczółka”, a także uczestniczyć w organizowanych przez firmę stażach i praktykach.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 marca 2017 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratuluję bardzo dobry pomysł, murarka ogrodowa tak pszczoła miodna nie, a to dla tego że miejski miód może być toksyczny. Są przypadki kiedy to pszczoły zbierają cukier i słodkości ze śmietników, nie mówiąc o innych zanieczyszczeniach.
Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2017 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze. Jak nie będzie pszczół to za kilka lat będziemy jeść samą chemię!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!