poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Hufiec ci wszystko wybaczy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 marca 2004, 21:13

Marian Najdychor, zastępca komendanta głównego OHP pochodzący z Białej Podlaskiej, dwa razy został przyłapany na jeździe samochodem po pijanemu. Mimo to wciąż kieruje organizacją mającą wychowywać trudną młodzież

Może dalej kierować organizacją, bo do alkoholowego wybryku doszło po pracy - uważa Janusz Lewandowski, szef Ochotniczych Hufców Pracy.

Pierwszą wpadkę Najdychor miał w 2001 roku. Stracił wtedy prawo jazdy. Latem ubiegłego roku wracał seatem z pubu w Białej Podlaskiej. Policja zatrzymała go do kontroli. Prawa jazdy nie miał, ale miał w organiźmie 1,4 promila alkoholu. Sąd skazał go na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wymierzył tysiąc złotych grzywny i wydał dwuletni zakaz prowadzenia samochodów. Ukarał go również za kierowanie autem bez prawa jazdy. Wyrok nie jest prawomocny. Najdychor odwołał się do Sądu Okręgowego w Lublinie. Termin sprawy nie został jeszcze wyznaczony.
Według Lidii Kuczmierowskiej z Fundacji Batorego komendant powinien zostać odsunięty od kierowania organizacją. Tym bardziej że OHP ma za cel wychowywanie młodzieży. W fundacji Kuczmierowska koordynuje program "Organizacje Strażnicze. Społeczna odpowiedzialność w życiu publicznym”. - Można tylko ubolewać, że osoba, która weszła w konflikt z prawem dalej pełni taką funkcję.

Janusz Lewandowski, komendant główny OHP, broni i tłumaczy podwładnego. Za pośrednictwem rzecznika prasowego. - Najdychor otrzymał naganę, został pozbawiony premii i został odsunięty od obowiązków związanych z wychowaniem młodzieży - mówi Anna Szymańska, rzecznik komendanta. - Dalej pełni swą funkcję, bo komendant główny wziął pod uwagę długoletni i nienaganny staż pracy w OHP.
Według komendanta głównego Najdychor jechał pijany po godzinach pracy. Dlatego wpadka nie miała wpływu na obowiązki służbowe. W dodatku jest bardzo zaangażowany w pracę. I mocno identyfikuje się z OHP.
Szymańska twierdzi, że o ostatnim wybryku komendanta z Białej Podlaskiej został poinformowany wiceminister pracy. I zaaprobował decyzję o naganie. Teraz Najdychor ma się zajmować przygotowaniem do integracji europejskiej. Koordynuje współpracę z zagranicznymi odpowiednikami OHP. Wczoraj nie chciał z nami rozmawiać.

Statutowe cele OHP

Ochotnicze Hufce Pracy zapewniają nie tylko naukę i przygotowanie zawodowe. Stwarzają również odpowiednie warunki do prowadzenia działań opiekuńczych, profilaktycznych i resocjalizacyjnych. Kompensują braki i wszelkiego typu niekorzystne wpływy środowiska rodzinnego czy opiekuńczego. Jednym słowem – chronią skutecznie młodzież przed demoralizacją.
Ze strony internetowej OHP
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!