środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Hymn Lublina

Dodano: 8 czerwca 2006, 20:15
Autor: Dominik Smaga

Płyty z piosenką trafią do wszystkich stacji radiowych w całym kraju. Władze Lublina liczą, że utwór rozsławi nasze miasto. Ale radiowcy jakoś nie palą się do grania.
Konkurs na piosenkę o Lublinie Ratusz ogłosił w połowie marca. Wpłynęło 41 nagrań. Jurorzy byli jednogłośni: wybrali utwór "Z koziołkiem w tle” autorstwa Przemysława Piekarza, 28-latka z Lublina, muzyką zajmującego się amatorsko. - Myślałem, że się uda. I udało się - mówi Piekarz.

Jury uznało, że "Z koziołkiem w tle” może stać się wielkim hitem, który zanuci cała Polska. Na zlecenie kancelarii prezydenta wytłoczono tysiąc singli z piosenką. Na okładce słowo wstępne od prezydenta Lublina. - Chodziło o prawdziwy przebój, który spodoba się lublinianom i nie tylko im - pisze Andrzej Pruszkowski.
Piosenkę oficjalnie zaprezentowano wczoraj lubelskim dziennikarzom, podczas konferencji prasowej poświęconej Dniom Lublina. To w ich trakcie, 18 czerwca, odbędzie się uroczysta premiera. Wcześniej płyta trafi do stacji radiowych.
- W piątek jadę do Warszawy, żeby osobiście zawieźć płytę do największych nadawców: Zetki, Eski i WAWY - mówi Mieczysław Jurecki, jeden z jurorów i współorganizator konkursu, były basista Budki Suflera. - A pocztą wyślemy to do wszystkich stacji radiowych w Polsce. O szczegółach wysyłki najwięcej powie wam Piotr Zieniuk.
- Stacji radiowych jest 190. Dotrzemy do wszystkich - mówi Zieniuk. - Część płyt już została wysłana wraz z pismem przewodnim od Biura Promocji Miasta.
- Czy zagramy tę piosenkę? Nie. Nie nadaje się dla naszych słuchaczy - mówi Michał Żołądkowski, szef muzyczny radia WAWA. - To raczej numer młodzieżowy.
- Nie zagramy tego, bo jesteśmy rockową stacją - wyjaśnia Urszula Sienkiewicz, szef muzyczny studenckiego radia Akadera z Białegostoku. - Muzycznie ten utwór jest ciekawy. Ale przyczepiłabym się do słów.
- Bardzo dobra jest warstwa tekstowa. I tutaj składam gratulacje. Dobrze oddaje charakter miasta - mówi Rafał Koziński, komisarz artystyczny Dni Lublina.
- Niby hiphopowy bit, niby weselne klawisze, niby ostra gitara. Tekst trywialny, z częstochowskimi, przewidywalnymi rymami. Ona nie potrafi śpiewać, jemu wydaje się, że wie, co to znaczy rapować - komentuje Ariel Sawczuk, który co tydzień ocenia nowości muzyczne w branżowym portalu polskich radiowców radionewsletter.pl. - Jest mi wstyd, że taka piosenka miałaby promować mnie, jako od 10 lat Lublinianina. Ale śpię spokojnie, bo wiem, że szefowie muzyczni wrzucą ją do kosza.




"Z koziołkiem w tle”
Nie Londyn, nie Paryż, nawet nie Warszawa
A jednak codziennie niezła tu zabawa.
Czuby, Czechów, LSM, Kalina
Nie pomyl z niczym, to części są Lublina.

Ref.
Bo Lublin jest, jest the best
To nawet już przedszkolak wie
Bo Lublin jest, jest the best
Zobaczysz, a przekonasz się.
(fragmenty)
Czytaj więcej o:
Gość
kaczka
lublinianka
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 stycznia 2016 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jury uznał... to jest zwrotka?
Rozwiń
kaczka
kaczka (29 stycznia 2009 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ŻENADA
Rozwiń
lublinianka
lublinianka (17 października 2008 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żal.pl normalnie !!! Aż mi wstyd, że jestem z miasta o którym tak śpiewają...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!