niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Półtora roku istniał jeszcze przy ul. Szewskiej sklep Firmy Cukierniczej "Solidarność” po tym, jak miasto wypowiedziało umowę najmu lokalu. "Solidarność” przegrała ostatecznie sprawę w sądzie. Przymusowej eksmisji nie będzie, bo firma zadeklarowała już, że się sama wyprowadzi.

- Dostaliśmy pismo od firmy "Solidarność”, że opuści lokal 30 czerwca - mówi Zbigniew Załoga, dyrektor Zarządu Budynków Komunalnych, który administruje budynkiem przy ul. Szewskiej.
O zmaganiach "Solidarności” o utrzymanie sklepu pisaliśmy już kilkakrotnie. Umowa na dzierżawę lokalu (ponad 80 mkw.) wygasła już w styczniu ubiegłego roku. Urząd Miasta, do którego należy budynek, nie chciał dalej wynajmować pomieszczenia, bo przeznaczył je dla lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Instytut mieści się po sąsiedzku. W przejętym lokalu planował umieścić salę konferencyjną i wystawienniczą.
Na nowe pomieszczenia przyszło mu jednak długo poczekać. Firma cukiernicza nie dała za wygraną. Pisała do centrali IPN, żeby instytut zrezygnował z lokalu. Nie chciała od miasta innych pomieszczeń na sklep. A lokal przy Szewskiej zajmowała już bez żadnej umowy. Zarząd Budynków Komunalnych wystąpił do sądu o eksmitowanie niechcianego lokatora. Dariusz Marek, prezes "Solidarności” (w piątek nie udało się nam z nim skontaktować) wcześniej nie ukrywał na naszych łamach, że chodziło mu o przedłużenie funkcjonowania sklepu. Nie liczył na wygraną w sądzie. Pracownicy dostali wypowiedzenia, ale sklep działał dalej, bo proces sądowy ciągnął się miesiącami.
Lubelski IPN twierdzi, że lokalu przy ul. Szewskiej nie chce przejąć za wszelką cenę. - Informowaliśmy Urząd Miasta, że przystaniemy również na inne pomieszczenia w pobliżu naszej siedziby - mówi Marcin Nowak, rzecznik lubelskiego oddziału IPN. - Nie chcieliśmy, żeby doszło do tego konfliktu na tle przekazania nam lokalu przy ul. Szewskiej.
W sklepie firma sprzedawała swoje wyroby już od lat. Adres dobrze był znany jej stałym klientom. - Był bardzo duży wybór towarów, niskie ceny i miła obsługa - mówi pani Maria. - Szkoda, że sklep będzie zlikwidowany. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!