środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Beata Pawłasek spełniła warunek sądu. Jej dzieci mają nowy dom. Jest nadzieja, że 6-letnia Kinga i 9-letni Mateusz nie zostaną odebrane matce i nie trafią do sierocińca.
Po naszym artykule, w którym opisaliśmy biedę i fatalne warunki, w jakich mieszka pani Beata z dwójką dzieci, nasi Czytelnicy pospieszyli z pomocą. Jeden po drugim zwozili do Blinowa meble, ubrania, paczki żywnościowe.

W obronie kobiety, której z powodu złych warunków mieszkaniowych, sąd chciał zabrać dzieci, stanęli sąsiedzi, dyrektor szkoły i wójt gminy Szastarka. Dla samotnej matki i dwójki jej dzieci znalazło się miejsce w budynku Szkoły Podstawowej. Wójt polecił urządzić tam dla nich pokoje. Przeprowadzili się kilka dni temu. Będą tam przebywać, aż szwagier pani Beaty zrobi przybudówkę przy domku, w którym dotąd w ciasnocie mieszkali z dziadkami.
– Teraz mają dwa pomieszczenia z kuchnią i łazienką, z centralnym ogrzewaniem – zachwala nowe lokum Andrzej Białek, dyrektor podstawówki w Blinowie. – Ludzie wciąż dzwonią i oferują pomoc. Wczoraj firma z Warszawy zadeklarowała, że da pieniądze na budowę domu dla Pawłasków. Firma z Łodzi chce ofiarować materiały budowlane. To jakiś cud!
Odkąd dzieci dowiedziały się, że mają zostać odebrane matce, cały czas płakały. – Dziś są spokojne, uśmiechnięte, wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi – mówi ze wzruszeniem pani Beata.
Razem z rodziną Pawłasków cieszy się też wójt gminy Szastarka, Ryszard Dudek. Kiedy wczoraj do niego dzwoniliśmy, właśnie był z wizytą w Blinowie.
– Mamy nadzieję, że sąd zmieni wyrok – mówi wójt Dudek. – Teraz jest im już ciepło, mają przytulne mieszkanko. Oby już nic nie zakłóciło spokoju, na który te dzieci zasłużyły.
W poniedziałek Beata Pawłasek zwróciła się do Sądu Rejonowego w Kraśniku o zmianę wyroku, na mocy którego dzieci miały być jej odebrane. Jest dobrej myśli. Nie wyobraża sobie, podobnie jak wszyscy, których serca poruszył los Kingi i Mateusza, że dzieci będą skazane na rozłąkę z matką. – Przyjęliśmy jej wniosek o zmianę postanowienia sądu. A decyzja w tej sprawie zapadnie dość szybko – zapowiada Marek Radziszewski, prezes Sądu Rejonowego w Kraśniku. •

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!