poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

I stała się jasność...

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 kwietnia 2007, 19:38

W internacie Zespołu Szkół Elektronicznych światło nie gaśnie już po godzinie 22. Władze placówki zmieniły kuriozalne zarządzenia.

O metodach od wielu lat stosowanych w lubelskim internacie pisaliśmy w marcu. W godzinach nocnych w pokojach mieszkańców panowały egipskie ciemności. A wszystko dlatego, że wychowawcy wyłączali dopływ prądu. Młodzi lokatorzy, którzy po ciszy nocnej chcieli poczytać książkę, musieli wychodzić na korytarz. Co bardziej sprytni wykonywali nielegalne instalacje: przewiercali się przez ściany i podłączali kable pod świetlówki albo bezpośrednio pod instalację, w której w nocy był prąd. - Bo inaczej nie dało się nic wieczorem zrobić. Ani poczytać, ani pouczyć. A przecież przed klasówkami trzeba czasem zarwać noc - skarżyli się uczniowie.
Władze internatu twierdziły, że takie metody zostały wprowadzone ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców. I opowiadały o przypadku ucznia, który miał włączony czajnik i doszło do spięcia. Chłopak znalazł się w szpitalu. - Chcieliśmy uniknąć takich historii - tłumaczono.
Tymczasem nielegalne podłączenie się do prądu stwarzało zagrożenie dla mieszkańców. Ale dyrekcja nie zwracała na to uwagi.
Po naszym tekście sprawą zainteresowało się kuratorium. - Przepis dotyczący wyłączania prądu jest nie do przyjęcia. Będzie musiał zniknąć z regulaminu internatu. Dopilnujemy tego - obiecała Jolanta Misiak, lubelska wicekurator oświaty.
Interwencje przyniosły skutek. W internacie nikt już nie wyłącza prądu po godzinie 22. Kierowniczka internatu odbyła spotkania z młodzieżą, wychowawcami. Po licznych konsultacjach wewnętrzne ustalenia zostały zmienione. - Obecnie obowiązuje regulamin ciszy nocnej. To znaczy, że nikt światła nie wyłącza, ale młodzież sama musi przestrzegać ustalonego porządku - tłumaczy Ewa Buczkowska, kierowniczka internatu. - Jeśli zauważymy, że ktoś za długo siedzi przy włączonym świetle, prosimy, żeby je zgasił i nie przeszkadzał innym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!