niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Icemania zmienia cennik. A co dalej ze stadionem? "W ciągu 10 dni kalendarz imprez"

Dodano: 8 stycznia 2015, 21:15
Autor: Dominik Smaga

W ciągu 10 dni ma być znany kalendarz imprez na miejskim stadionie - zapowiedział w czwartek nowy prezes MOSiR. Konkrety padły tylko w sprawie lodowiska, które zmienia cennik. Bo ani o zarobkach menadżera stadionu, ani o tym, czy Motor będzie stać na grę na tym obiekcie nadal nie wiadomo nic

- Jestem w MOSiR czwarty dzień, poznaję spółkę - mówił Tomasz Grodzki, nowy prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który w czwartek po raz pierwszy spotkał się z mediami (na zdjęciu).

Na miejsce konferencji wybrał lodowisko Icemania i to o nim chciał rozmawiać, podczas gdy dziennikarzy bardzo interesowały sprawy nowego stadionu. Nie dowiedzieliśmy się, ile trzeba będzie dopłacać do utrzymania Areny Lublin. - Na to pytanie postaram się odpowiedzieć na konferencji prasowej dotyczącej stadionu - stwierdził prezes. Takie spotkanie ma się odbyć w ciągu 10 dni.

Czy pod rządami Grodzkiego swoje stanowisko zachowa menadżer stadionu, Konrad Klecha? - Menadżer jest ten sam, a czy będzie dalej, to będzie zależało od efektów jego pracy - odpowiada prezes. Zarobków Klechy ujawniać nie chce. A pytany o to, jak go teraz postrzega mówi, że trudno mu oceniać człowieka po czterech dniach pracy czy w oparciu o doniesienia prasowe.

- Wiem, że stanowisko menadżera stadionu budzi emocje w kontekście tego, że ten obiekt był do tej pory bardzo mało wykorzystany - przyznaje Grodzki. Jakie zatem będą imprezy na stadionie? Na tę odpowiedź prezes też każe czekać do konferencji. - Tych kilka dni potrzeba by postawić kopkę nad "i” i mówić, czy coś będzie, czy nie - tłumaczy.

W czwartek prezes nie potrafił też odpowiedzieć, co zrobi, by Motor było stać na rozgrywanie meczów na nowym obiekcie. - To już jest pytanie dosyć szczegółowe, na które chciałbym odpowiedzieć na konferencji poświęconej stadionowi. Dzisiaj nie do końca znam odpowiedzi na stawiane przez państwa pytania - mówi Grodzki.

Zmiany na Icemanii

W sobotę wejdzie w życie nowy cennik lodowiska przy Al. Zygmuntowskich. Ceny 60-minutowego wejścia w dni powszednie nie zmienią się. Zwykły bilet będzie kosztować 9 zł, a rodzinny (dla jednego dorosłego i jednego dziecka do lat 7) 12 zł. W górę pójdzie za to stawka za każdą minutę przekroczenia czasu. Teraz jest to 15 groszy (z biletem rodzinnym 20 gr.), a od jutra będzie odpowiednio 50 i 70 gr. - Bardziej będzie się opłacało wcześniej zaplanować dłuższy pobyt, niż go przedłużać spontanicznie - wyjaśnia prezes.

W nowym cenniku dla sobót, niedziel, świąt i ferii zamiast jednej stawki za bilet 60-minutowy będą teraz dwie taryfy: tańsza poranna i droższa popołudniowa. Od godz. 9.45 do 12.45 bilet zwykły stanieje z 10 na 9 zł, a rodzinny z 14 na 12 zł. Ale od 13.15 do 20.15 będziemy płacić odpowiednio 12 i 16 zł, zaś minutowa dopłata za przekroczenie czasu będzie wynosić 70 i 90 groszy.

W poniedziałek, wtorek i środę płacąc za jedną godzinę będzie można korzystać z lodowiska od godz. 15.30 do 18.30.
Nie zmieni się maksymalna liczba 315 osób, które jednocześnie mogą przebywać na tafli. Od ferii ma być uruchomiony system rezerwacji lub sprzedaży (decyzji jeszcze nie ma) biletów przez internet.
Czytaj więcej o: lodowisko arena lublin Icemania
szer
Faraon
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szer
szer (8 lutego 2015 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja chcę, żeby przy kasie była duża tablica Z CENAMI BILETÓW I GODZINAMI JAZDY. Jeżeli tego nie widzicie to niech tren menager pojedzie gdzieś na szkolenie.

Rozwiń
Faraon
Faraon (12 stycznia 2015 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

JA CHCĘ DAWNE LODOWISKO POD NAMIOTEM !!! Było dużo mniej przerw technicznych, jeździło się czasem i ponad 2 godziny i wszyscy się mieścili! A ludzi też było mnóstwo tylko nie wszyscy wchodzili na jedną godzinę.O jeździe no limits nie wspomnę. A to co jest teraz to jakiś NIEWYPAŁ.

Na nowym lodowisku też na początku było mniej przerw technicznych, ale z tego co wiem to nie wynikało to z woli MOSiR-u a sprawności starej rolby. Po prostu ogarnięcie z jej pomocą tafli zajmowało więcej czasu niż obecnie, więc przerwy musiały być rzadziej.

Rozwiń
Gość
Gość (11 stycznia 2015 o 23:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trzeba coś zrobić z durną gówniarzerią która przewraca ludzi koło band. Wyp... takiego na zbity łeb jak się wygłupia czy szpanuje. Ja więcej się tam nie wybieram i odradzam rodzicom z małymi dzieci. Szkoda zdrowia!

Rozwiń
Iza
Iza (9 stycznia 2015 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

JA CHCĘ DAWNE LODOWISKO POD NAMIOTEM !!! Było dużo mniej przerw technicznych, jeździło się czasem i ponad 2 godziny i wszyscy się mieścili! A ludzi też było mnóstwo tylko nie wszyscy wchodzili na jedną godzinę.O jeździe no limits nie wspomnę. A to co jest teraz to jakiś NIEWYPAŁ.

Rozwiń
zimal z P ń
zimal z P ń (9 stycznia 2015 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
panowie panie takie przykłady są w Poznaniu hostel od piątku ,pływalnie termy Maltańskie i lodowiska w dni od poniedziałku do piątku obok Malty. wniosek prosty wybudować drugie lodowisko pod namiotem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!