sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Idzie fala kulminacyjna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2006, 20:14
Autor: Dominik Smaga

Wezbrane wody Wisły cofnęły się wczoraj do koryta rzeki Sanny. Wieczorem strażacy zabezpieczali wały przeciwpowodziowe. Woda zaczęła już przez nie przesiąkać.
Problemy mieli mieszkańcy pobliskiego Borowa w powiecie kraśnickim. Wylała lokalna rzeczka w dorzeczu Wisły. Woda podtopiła dom mieszkalny i drogę z Borowa
do Zaklikowa.

- Ta rzeczka nie ma obwałowania. Ale zawieźliśmy dwie wywrotki piasku i sytuacja jest opanowana - mówi Danuta Brzozowska, dyżurna sztabu kryzysowego w Annopolu.
- Zbliża się do nas fala kulminacyjna na Wiśle. Spodziewamy się jej od piątku do soboty. Rzeka podniesie się jeszcze nawet o 60 centymetrów - martwi się Piotr Kowalczyk, rzecznik wojewody. Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje już w Annopolu, Józefowie, Łaziskach, Wilkowie, Kazimierzu, Dolnym, Dęblinie, Janowcu, Puławach i Stężycy.
Wczoraj na szczęście było nieco mniej wezwań do lokalnych podtopień, niż dzień wcześniej. Najwięcej zgłoszeń mieli strażacy z Krasnegostawu, Chełma i Lublina. Lubelscy ratownicy musieli ściągać pompę z Kraśnika i poprosić o pomoc ochotników. W stolicy regionu wylała Bystrzyca, podtopiła kilka domów. Niepokój budził niemal całkowicie wypełniony Zalew Zemborzycki, zbiornik retencyjny chroniący Lublin. Na szczęście, tam woda zaczęła opadać.
Kolejarze nie zdołali wczoraj rozpocząć remontu nasypu w Izbicy, który w środę rano runął pod ciężarem przejeżdżającego pociągu towarowego. - Podłoże jest bardzo namoknięte. Udało nam się zebrać dopiero osiem z dziesięciu wykolejonych wagonów - mówi Zygmunt Grzechulski, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie.
Uszkodzonych jest wiele dróg. - Przegląd zaczniemy w poniedziałek wraz z szacowaniem strat. Można mówić o milionie złotych - mówi Piotr Gajewski z Zarządu Dróg Wojewódzkich. - Rozmyte są korpusy dróg. A to oznacza, że trzeba je rozebrać i zbudować od nowa.
Na Lubelszczyźnie woda podtopiła już około tysiąca gospodarstw.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!