czwartek, 29 czerwca 2017 r.

Lublin

Krajowy rekord w wysokości zapłaconego podatku od dochodów osobistych wynosi aż 51,3 mln zł. Bogaci mieszkańcy Lubelszczyzny płacą fiskusowi rocznie tyle, ile wielu z nas nie zarobi nawet w ciągu 25 lat

Mieszkaniec Białej Podlaskiej musiał zapłacić za zeszły rok aż 740 tys. złotych podatku. Niewiele mniejsze kwoty - po ponad
600 tys. - fiskus ściągnął od podatników z Zamościa i Puław. Mieszkańcy Lublina lepiej bronią się przed ministrem finansów: tu rekordowy podatek wyniósł ponad 200 tys. zł.
Fiskus kończy podsumowanie akcji PIT 2002. Z danych uzyskanych przez Dziennik w Pierwszym Urzędzie Skarbowym w Lublinie wynika, że najwyższy podatek zapłacony przez osobę utrzymującą się z pracy najemnej wyniósł 193 tys. zł, a w Drugim Urzędzie Skarbowym - ponad 200 tys. zł. Regionalny rekord padł w Białej Podlaskiej. Jeden z mieszkańców zapłacił fiskusowi aż 740 tys. zł. W dalszej kolejności są Puławy - 609 tys. zł i Zamość - 603 tys. zł. Rekordzista z Chełma zapłacił 361 tys. zł.
Kim są osoby, które płacą tak wysokie podatki? Tego fiskus nie ujawnia. Spytaliśmy więc kilku uważanych powszechnie za bogatych mieszkańców regionu o ich rozliczenia z fiskusem.
- Zapłaciłem ok. 35 tys. zł podatku - odpowiada krótko poseł Robert Luśnia.
Wysokości swoich podatków nie ukrywa również znany lubelski biznesmen Jarosław Urban, który zasłynął ostatnio z ujawnienia taśmy z nagraną propozycją przekupienia jednego z radnych. Od uzyskanych w zeszłym roku dochodów Urban oddał państwu - jako osoba fizyczna - 212 900 zł.
Romulad Lipko, lider Budki Suflera, na pytanie o kwotę podatku zapłaconego od ubiegłorocznych dochodów, odpowiada krótko:  Nie zdradzę, ile zapłaciłem. W ogóle nie rozmawiam na te tematy.
- Strasznie przepraszam! - wtóruje mu kolega z zespołu Tomasz Zeliszewski, perkusista i menedżer. - Nikomu nic do tego.
Waldemar Miechowicz, zastępca naczelnika bialskiego US, zaznacza, że wśród największych w mieście i w powiecie podatników nie ma osób o powszechnie znanych nazwiskach. Dochody, które można określić jako "znaczące”, pochodzą zwykle z kilku źródeł, m.in. z działalności gospodarczej.
A jak na polski system podatkowy patrzą cudzoziemcy prowadzący w regionie biznes? - Gdyby chodziło mi tylko o to, aby zarabiać pieniądze, na pewno nie wybrałbym Polski, bo podatki są tutaj wysokie - mówi Luigi Tondelli, właściciel jednej z zamojskich pizzerii. - Na prowadzenie biznesu w Zamościu zdecydowałem się wyłącznie dlatego że właśnie stąd pochodzi moja żona. Ale we Włoszech z podatkami wcale nie jest lepiej. Też są wysokie, a formalności jest może nawet i więcej. Tylko że od dwóch lat zaczęli je obniżać, bo ludzie mają tego dosyć. W Polsce też Sejm i rząd powinny obniżyć podatki, bo inaczej nikt tu nie będzie inwestował - dodaje.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!