środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Ile trzeba się najeździć, żeby wrócić do domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 listopada 2014, 16:00
Autor: Dominik Smaga

Kilka minut muszą tracić na krążenie po bocznych drogach mieszkańcy nowych bloków, bo znaki nie pozwalają im zawracać na ul. Jana Pawła II. Miasto zapowiada, że pójdzie im na rękę i zmieni oznakowanie oraz przeprogramuje sygnalizację świetlną.

Problem dotyczy coraz większej liczby ludzi, bo coraz więcej mieszkań oddawanych jest do użytku przy nowym odcinku ul. Jana Pawła II. Kierowcy wracający do domów od strony ul. Armii Krajowej skarżą się na nieżyciowe oznakowanie skrzyżowania ul. Jana Pawła II z ul. Jantarową oraz dalszego skrzyżowania z ul. Gęsią koło Biedronki. Osoby jadące w kierunku al. Kraśnickiej muszą się nieźle nakombinować, bo nie wolno im zawracać bezpośrednio.

- Aby prawidłowo wykonać taki manewr muszę najpierw skręcić w lewo w ul. Jantarową lub Gęsią, zawrócić w kierunku ul. Jana Pawła II i skręcić w prawo - skarży się nam pan Rafał, mieszkaniec osiedla. - Oba skrzyżowania mają sygnalizację świetlną i wykonanie takiego manewru powoduje ciągłe czekanie na zielone światło.

Najgorzej mają lokatorzy bloków przy ul. Jaspisowej, którzy muszą skręcić w lewo w Gęsią, zawrócić i dojechać do ul. Jana Pawła II. - Następnie należy przejechać ok. 400 m, żeby dojechać do swoich mieszkań - stwierdza nasz Czytelnik. - Ostatnio pozwoliłem sobie sprawdzić ile czasu zajmuje taki manewr. Wynik to ok. 4-5 minut w zależności od liczby osób skręcających w lewo, nie zawsze uda się skręcić na "pierwszym zielonym”.

Mieszkańcy chcą, żeby urzędnicy zmienili organizację ruchu na tych skrzyżowaniach. Chodzi o nowe oznakowanie i wymianę szkiełka w sygnalizatorze tak, by zielone światło pozwalało nie tylko na skręt w lewo, ale również na zawracanie.

- Sprawa jest w toku - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Zarząd Dróg i Mostów ma pozwolić kierowcom na zawracanie, ale tylko na jednym ze wskazanych przez naszego Czytelnika skrzyżowań, tym koło Biedronki. - Pozostaje nam zmiana cykli świateł i wymiana soczewek ze strzałkami w sygnalizatorach. Powinno się to udać do końca listopada - dodaje Kieliszek.

Na wcześniejszym skrzyżowaniu zmian nie będzie, bo docelowo dojazd do bloków ma prowadzić osiedlowymi drogami.
  Edytuj ten wpis
swoje imię :-)
alek
kierowiec
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

swoje imię :-)
swoje imię :-) (13 listopada 2014 o 00:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To ja jeszcze dołożę jeszcze jeden "kwiatek"

Sprawdźcie ile trzeba sie nakombinować, żeby wjechać z al. Krasnickiej na stację orlen przy al. Krasnickiej, zwłaszcza jadąć kierunku Krasnika

Rozwiń
alek
alek (7 listopada 2014 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja chcę poruszyć temat fatalnego, a właściwie żadnego oznakowania zjazdów z Al. Witosa. I dla tych jadących od centrum i od strony Piaseckiej. Skąd Ci biedni ludzie mają wiedzieć w którym miejscu zjechać z dwupasmówki by dotrzeć do Felicity, Carrefour, czy firm po stronie Witosa od osiedla Bronowice skoro nic ich nie informuje o konieczności wcześniejszego zjazdu. Więc jadą dalej mijając to do czego chcą dotrzeć a później błądzą próbując zawrócić i znaleźć właściwą ulicę.

Rozwiń
kierowiec
kierowiec (7 listopada 2014 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wystarczyło zrobić rondo a nie nastawiali świateł i teraz ruszyć się na Porębie nie można...

No ale lubelakom to nie przeszkadza, ba zasługują na ustawienie kolejnych świateł. Najlepiej co 100 m, niby głupich nie sieja ale tutaj to jednak jest zatrzęsienie...

Dalej głosujcie na cuda wianki a nie na tych, co chcą miasto odkorkowac...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!