niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Ile za leki z apteki?

Dodano: 3 kwietnia 2002, 23:14

Farmaceuci mogą od dziś nabywać w lubelskiej Okręgowej Izbie Aptekarskiej dzienniki ustaw z nowym wykazem leków refundowanych. Z komentarzy na gorąco wynika, że niektóre leki potaniały, inne poszły w górę.

Lubelskie apteki jeszcze nie zapoznały się z nowym wykazem leków refundowanych, który obowiązywać będzie od 10 kwietnia. – Dostaniemy zapewne dzień lub dwa przed terminem – usłyszeliśmy w aptekach przy ul. Wyżynnej i Bramowej w Lublinie.
Grażyna Czyżewska, kierowniczka apteki przy ul. Filaretów na własną rękę ściągnęła listę z Internetu. – Zauważyłam, że z listy wypadł Miacalcic przeciw osteoporozie z 30-proc. odpłatnością i kosztował 44 zł. Teraz będzie po 148 zł. W nowym wykazie widzimy zagrożenie także dla siebie. Nie ma okresu przejściowego na wyprzedaż starych dostaw. Jeżeli jakiś lek zagraniczny staniał, musimy go sprzedać po nowej, niższej cenie. Chociaż kupiliśmy go po wyższej. Stracimy.
Wczoraj Okręgowa Rada Aptekarska w Lublinie zaczęła informować aptekarzy o możliwości nabycia dzienników ustaw z nowymi listami. Dostała je dwa dni temu. – Nie było czasu na analizy. Drukują się jeszcze wykazy z limitami – nie chciał komentować wykazu Stefan Kaliszuk, wiceprezes ORA w Lublinie.
W samorządzie aptekarskim mówi się nieoficjalnie, że obniżka cen przez producentów nie musi oznaczać obniżki dla pacjentów. Niektórzy aptekarze wątpią w zapowiedzi ministra zdrowia o 20-proc. spadku cen na leki. Ich zdaniem jeszcze nie było takich zmian, na których skorzystałby pacjent. A czego spodziewają się sami pacjenci? – Skoro udało się wpłynąć na producentow, aby obniżyli ceny, to trzeba wierzyć, że leki będą dla nas tańsze – ma nadzieję klient lubelskiej apteki przy ul. Staszica.
– Co z tego, że w ministerstwie obniżą ceny. Farmaceuci narzucą takie marże, że zapłacimy dużo, a może i więcej niż do tej pory – wątpi Maria Jesionek, realizująca recepty w aptece przy ul. Okopowej w Lublinie.
O niekorzystnych zmianach dla astmatyków mówi prof. Janusz Milanowski, konsultant wojewódzki ds. chorób płuc. – Na liście został tylko jeden Serevent stosowany w astmie i rozszerzający oskrzela – zauważa. – Inne, np. Foradil, Oxis spadły. Oznacza to, że zamiast 2,50 zł ryczałtu będą kosztować kilkadziesiąt.
Zaniepokojona jest Barbara Polikarska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków w Lublinie. – Minister powiedział, że będzie leczyć w cenie poloneza, a kto chce opieki w cenie mercedesa musi dopłacić. Słyszałam, że dobre insuliny Humalog i Humuliny podrożały o kilkadziesiąt złotych. Mam nadzieję, że to nieprawda.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO