środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ile zarabia prezes Motoru Lublin? Klub odpowiada na pytania Fundacji Wolności

Dodano: 25 września 2016, 14:23
Autor: Dominik Smaga

Piłkarze Motoru Lublin zapłacą za ostatnie porażki
Piłkarze Motoru Lublin zapłacą za ostatnie porażki

O tym, czy miasto ma nadal wspierać pieniędzmi trzecioligowy Motor, czy odłączyć go od kroplówki już we wtorek dyskutować mają radni na otwartej dla wszystkich debacie. Miasto tłumaczy, że finanse spółki są przejrzyste. Ale spółka nie na każde pytanie odpowiada

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Spółka Motor Lublin, której głównym udziałowcem jest miasto, dostała w tym roku już 1,25 mln zł z budżetu Lublina. Teraz prosi o kolejne 600 tys. Prezydent zgodził się na 400 tys. i o tyle wystąpił do Rady Miasta na wrześniowym posiedzeniu. Gdy ze strony radnych PiS na Motor posypały się gromy, wycofał propozycję.

– To jedyna decyzja, którą można było podjąć – tłumaczył później Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta. – Kiedy padają oskarżenia, że sytuacja jest nieprzejrzysta, uznaliśmy, że należy poddać to pod dyskusję publiczną, by raz na zawsze oczyścić atmosferę i by każdy mógł się dowiedzieć o Motorze wszystkiego, czego chce.

Do jawnej, publicznej dyskusji ma dojść we wtorek, na posiedzeniu komisji sportu Rady Miasta.

– Chcemy znać sytuację Motoru, zarówno finansową, jak i sportową oraz poznać dalsze plany klubu i trenera – mówi Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, przewodnicząca komisji. – Najwięcej wątpliwości dotyczy finansów: czy wspierać spółkę i w jakim zakresie. Mam nadzieję, że wątpliwości uda się rozwiać.

Ile zarabia prezes Motoru?

Ale mimo zapowiedzi, że każdy dowie się o Motorze, czego zechce, nie wszystkiego dowiedziała się lubelska Fundacja Wolności, choć wysłała spółce kilka pytań. Między innymi o to, ile premii dostali piłkarze za mistrzostwo III ligi, ile zarabia prezes, a ile rada nadzorcza. I tu sprawa jest jasna: prezes odpisał, że premii nie było, że rada nadzorcza nie zarabia, a on sam ma 5 tys. zł „na rękę”.

Ale pytań było więcej. – Władze klubu nie przesłały nam sprawozdania finansowego, uchwał rady nadzorczej, ani nie udostępniły informacji o wpływach z biletów – stwierdza Krzysztof Jakubowski, prezes fundacji.

Pytanie o bilety dotyczyło meczu ze Stalą Rzeszów. – Informacja dotycząca kwoty przychodów ze sprzedaży biletów z meczu Motor Lublin-Stal Rzeszów we wrześniu 2016 r. nie stanowi informacji publicznej – odpisał prezes Motoru, Waldemar Leszcz.

– Dobrze, gdyby przed wtorkowym posiedzeniem komisji sportu ujawniono sprawozdanie finansowe spółki, aby radni i mieszkańcy mogli się dobrze przygotować do dyskusji – komentuje Jakubowski.

Posiedzenie komisji może, choć nie musi się zakończyć przyjęciem rekomendacji co do przekazywania pieniędzy na klub. To, by udzielić Motorowi kolejnego wsparcia proponuje zastępca prezydenta, który chce, by już teraz miasto wyłożyło na ten cel 600 tys. zł. Zapowiada też, że na początku przyszłego roku zaproponuje całkowite oddłużenie spółki przez miasto. Dług wynosi aktualnie 1,15 mln złotych.

Wtorkowe spotkanie rozpocznie się o godz. 15.30 w sali nr 24 na drugim piętrze Ratusza.

Czytaj więcej o: Motor Lublin
jack
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jack
jack (28 września 2016 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
A czego ktoś ma się tłumaczyć przed jakąś fundacja wolnosci?
Bo w fundacji się nudzą i chcą pokazać na siłę, ze robią cos tam cos tam.
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2016 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z Motoru winni zniknąć Leszcze i Szczawie i sytuacja unormuje się. Ten bałagan stworzył Łysoń, który na skróty chciał z Motoru zrobić II ligowca. A nie lepiej sprawę złożyć w ręce profesjonalistów a nie dupków z głębokiej prowincji co na sporcie znają się jak byk na gwiazdach. Jak mawiali dziadkowie: " zapałki w rękach dzieci to pożar". Gdzie są byli działacze i piłkarze Motoru? Wyjechali na Hawaje te błekitne jak śpiewał Elvis? Z w/w Motor zacząłby grać na sicher.
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2016 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czego ktoś ma się tłumaczyć przed jakąś fundacja wolnosci?
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2016 o 19:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czemu dziennik blokuje wpisy!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2016 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak nie "zapis na nazwisko", to "cenzura prewencyjna", co nie mniej ni więcej oznacza, że redakcja Dziennika Wschodniego para się działaniami, które uznawane były za błędy minionej epoki. Gdyby chodziło tylko o autora komentarza, to można byłoby zrozumieć, że ten czy inny redaktor ma fobię na konkretną osobę ale wszak mój usunięty wpis zawierał fakty i dotyczył finansów publicznych. Tym razem wpis skopiuję i będę wklejał tak długo jak będzie usuwany, bo podałem czyste fakty w postaci sytuacji finansowej klubu w oparciu o informacje zarządu sporządzone na dzeiń 31.12.2015 roku. Strata skumulowana ponad minus 7 milionów 198 tysięcy złotych, zobowiązania ponad 1 milion 817 tysięcy złotych, a kapitał własny po uwzględnieniu dokapitalizowań wykazanych na koniec ubiegłego roku wyniósł minus 1 milion 395 tysięcy 951 złotych. Powyższe oznacza, że kolejny raz zarząd Motor S.A. powinien był złożyć wniosek o upadłość. Zapewne tak kolosalnych strat by nie było gdyby 3 lata temu Dziennik Wschodni opublikował list otwarty jednego z mieszkańców naszego miasta, w którym informował on, że spółka zarządzająca tym klubem "sportowym" utraciła płynność finansową i zdolność kredytową. Jak widać z powyższego nie tylko władze miasta okłamywały i okłamują Was w tej sprawie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!