piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Ponad dwustu kandydatów
na studia zaoczne i wieczorowe pojawiło się wczoraj
o świcie przed
Wydziałem
Prawa i Administracji
UMCS.
Co bardziej niecierpliwi
czekali od soboty. Niepotrzebnie.
Po zakończeniu rekrutacji
dwie trzecie
miejsc nadal było wolnych

Zapisy na zaoczne oraz wieczorowe prawo i administrację zaczęły się wczoraj o godz. 8. Ale pierwsi chętni byli pod budynkiem wydziału już w sobotę po południu. W niedzielę czekających przybywało, więc rodzice kandydatów powołali komitet kolejkowy. Wieczorem na liście było ponad 30 osób. Wczoraj o świcie kolejka była już trzy razy większa.
- Kto pierwszy, ten lepszy. Przyjmują na podstawie kolejności zgłoszeń. Na zaoczne prawo dostanie się 400 osób, a na wieczorowe tylko 100 - mówi Dagmara Chrzanowska, maturzystka z Lublina. - A jest się o co bić - dodaje Tomasz Zamek z Puław. - Prawo na lubelskim uniwersytecie to bardzo obstawiany kierunek.
Pierwsi kandydaci weszli z dokumentami punktualnie o godz. 8. Wtedy część kolejki przeniosła się do środka budynku. Ale ogonek czekających na zewnątrz nie malał. - Ciągle docierają nowi - mówi Aneta Kątnik z Lublina. - Ja też przyszłam kilka minut temu. Mam nadzieję, że się załapię
Aneta weszła przed godz. 10. W tym czasie kolejka była już krótsza o połowę. - Sytuacja rozładowała się - mówi Adam Szot z wydziałowej komisji rekrutacyjnej. - W ciągu dwóch godzin przyjęliśmy dokumenty od większości kandydatów. Im bliżej południa, tym czeka się krócej.
- Nie rozumiem, po co ci ludzie koczowali przed naszym budynkiem od soboty czy niedzieli - rozkłada ręce prof. Antoni Pieniążek, dziekan Wydziału Prawa i Administracji. - Przecież i tak dla wszystkich wystarczyło miejsc. Na zaoczne prawo zapisało się ok. 140 osób, a limit przyjęć to 400. Na prawo wieczorowe dokumenty złożyło ok. 90 osób. Tam przyjmiemy sto, ten limit może się zmienić. Tak czy inaczej, dwie trzecie miejsc jest ciągle wolne.
Zdaniem prof. Pieniążka, maturzyści zasugerowali się sytuacją z zeszłego roku. Wtedy wszystkie miejsca zostały zajęte już w pierwszych godzinach od rozpoczęcia rekrutacji. - Ale wtedy wszyscy wiedzieli, czy dostali się na studia dzienne. Teraz muszą jeszcze czekać na wyniki - tłumaczy dziekan. - Poza tym, kolejka jest mniejsza, bo podzieliliśmy zapisy na trzy dni. Wczoraj zgłaszali się kandydaci na zaoczne i wieczorowe prawo, dzisiaj na zaoczną administrację, a jutro na administrację uzupełniającą. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!