sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Inspekcja pracy przyjrzy się call center Orange. Po naszym tekście

Dodano: 31 lipca 2013, 15:31

Lubelska inspekcja pracy zapowiada, że przyjrzy się warunkom pracy w call center Orange w Lublinie. To efekt zarzutów, które padły pod adresem firmy ze strony jednej z konsultantek telefonicznych

Pracownica call center poskarżyła się Dziennikowi, że z toalety może skorzystać dopiero wtedy, gdy pozwoli na to jej przełożony. Zdarza się, że dopiero po wielu godzinach pracy. W środę opublikowaliśmy fragmenty listu, w których opisała warunki, w jakich pracuje.

Firma odpowiedziała, że w call center obowiązują zasady wynikające z kodeksu pracy oraz przepisów BHP. A sposób zorganizowania przerw śniadaniowych został ustalony zgodnie z rekomendacjami oraz preferencjami pracowników.

List wywołał burzę na naszym portalu. "Cóż dodać... Jestem pracownikiem i to niestety fakty. Czasem aż się wstyd przyznać...” – napisał "seba”.

Tymczasem to nie koniec zarzutów, które padają pod adresem kierownictwa lubelskiego Orange. Kolejne dotyczą czasu pracy. – Grafiki konsultantów są coraz częściej tak układane, że kilka dni pod rząd trzeba pracować po 10 godzin. Później jest tych godzin mniej, tj. po 6, 7, ale po takim kilkudniowym 10-godzinnym maratonie wychodzi się z pracy i nie bardzo wiadomo, w którą stronę do domu – relacjonuje pracownica Orange.

– Pracownicy call center pracują w tzw. zrównoważonym czasie pracy, co oznacza, że jednego dnia mogą pracować więcej niż 8 godzin, a innego mniej niż 8 godzin. Bilans pracy rozliczany jest w cyklu trzymiesięcznym – wyjaśnia Maria Piskier z Orange Polska.

Lubelska inspekcja pracy potwierdza, że praca w tzw. systemie równoważnym dopuszcza dyżury 10-godzinne, nawet kilka dni z rzędu.

– Ważne jest przestrzeganie średnio 40-godzinnego tygodnia pracy przy pełnym etacie. Trzeba też przestrzegać 11-godzinnego dobowego odpoczynku i 35-godzinnego tygodniowego – mówi Danuta Serwinowska, p.o. zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Lublinie. I zapowiada: – Jeśli jednak pracownicy mają zastrzeżenia do harmonogramu i grafików, chętnie się im przyjrzymy. W przypadku jakiekolwiek wątpliwości, przeprowadzimy kontrolę w firmie.
Czytaj więcej o:
balon
Gość
Kinsey
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

balon
balon (21 sierpnia 2013 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To jeszcze w pewnym sensie nic. Wyobraźcie sobie, że kierownik sekcji (KIEROWNIK!) złożonej z pracowników outsourcingowych zarabia netto 200-400 złotych więcej od najniższej krajowej (również netto). Tak, pensja oscyluje w granicach 1400-1600 złotych! Pensja człowieka, który jest odpowiedzialny za swój zespół, odpowiedzialny za tematy (jak sell, b2p, różne projekty w Krk) w danym wydziale, odpowiedzialny za wiele rzeczy i przed wieloma osobami nad sobą. Ten sam kierownik, ale zatrudniony już przez Orange Customer Service (dawniej TP) może liczyć na minimum dwukrotność tej pensji, plus coroczne podwyżki, a dodatkowo pakiet socjalny: opieka medyczna, karty na siłownie i do kubów fitness, karty zniżkowe, wyjazdy pracownicze, dofinansowania do wczasów, dla dzieci, itp.
Kierownik outsourcingowy? Może o tym zapomnieć! Pracuje tak samo, z tymi samymi tematami, problemami i tą samą odpowiedzialnościa przed swoim szefem za "tysiąc pięćset"! Dodajmy, że warianty zatrudnienia to "umowa o pracę tymczasową" z dwutygodniowym okresem wypowiedzenia podpisywana na jeden miesiąc co miesiąc, albo taka sama na trzy miesiące, albo na maksymalnie półtora roku (obejście prawa - po tym czasie zmieniana jest agencja pracy tymczasowej na inną i kolejne półtora roku można tam pracować). Jeśli zgodzi się "ktoś wyżej", to można dostać "umowę o pracę" na maksymalny okres 5 lat z okresem wypowiedzenia wynoszącym... również dwa tygodnie! I nic więcej. Tak powinna wyglądać umowa kierownika?
Dodam, że gdyby nie fakt, że udało mi się załapać do zespołu sprzedażowego, gdzie dostanę jeszcze kwartalną premię, to nie wiem, jak wyglądała by moja praca w dalszej perspektywie z rodziną? Współczuję moim kolegom - innym kierownikom outsourcingowym - którzy do takiego zespołu się nie załapali. Mają mówiąc wprost przesrane. Za więcej można siedzieć na kasie w Biedronce, a i pakiet socjalny dodają, bo zaczęli dbać o swoich pracowników po licznych aferach z warunkami pracy. Może i u nas trzeba, by ktoś zobaczył, jak Orange traktuje swoich pracowników i jak wynagradza tych, którzy na pierwszej linii w kontakcie z klientem bezpośrednio są odpowiedzialni za wizerunek firmy i tych, którzy są odpowiedzialni za tych odpowiedzialnych!
P.S. Ale szuczny trzeci wydział zabierający po kawałku dwóm dotychczasowym przy dwóch różnych ulicach, żeby dać fuche starej babie, która robiła do tej pory co innego i nikt jej nie chciał i zapewnić jej godną emeryturę to się dało utworzyć....

A i dodam, że nie da się nic powiedzieć publicznie źle, bo zaraz jakiś zwierz cię zwolni. Albo Kłoczewiak jak gdyby nigdy nic będzie zwalał winę na agencje pracy tymczasowej i że to nie jego wina i że wszystko jest przecież fajnie!

Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2013 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

niestety nie tylko w lublinie są takie ''cyrki'' w innych lokalizacjach jest tak samo albo i gorzej ! a to co mówią obrońcy Orange jest jednym wielkim kitem wciskanym ludzią !!!!!!!!!!!!! to co się tam dzieje to horror 

Rozwiń
Kinsey
Kinsey (6 sierpnia 2013 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Der er folk, der konstant lever et dobbelt liv," Borda tilføjet. "Det er derfor, vi har lavet denne så synlige, at vise, at det kan gøres Vi er i et land, der har en meget åben sind lige nu -. Du kan se det i folket og på gaden."

Borda sagde amerikanske ambassadør i Uruguay Julissa Reynoso er en ven, der er blevet inviteret til parrets bryllup.

Den amerikanske ambassade i Buenos Aires på mandag annoncerede en "LGBT Go"-kampagnen, inviterer folk til at ansøge om op til 60.000 pesos (omkring $ 11,000) i tilskud til projekter, der beskytter og styrker homoseksuelles rettigheder i Argentina.
 

http://blog.chinaunix.net/uid-29099165-id-3835506.html

http://asm51.eng.br/phpbb/viewtopic.php?f=21&t=14997

http://forum.el-wlid.com/t478964.html#post2804884

http://freak.no/forum/showthread.php?p=2964750#post2964750

Rozwiń
tourette
tourette (5 sierpnia 2013 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Widzę, że Orange nie śpi... Niezła ściema, ale trzeba być jeszcze większym idiotą od was, żeby w to uwierzyć.

Rozwiń
nik
nik (4 sierpnia 2013 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sugerujesz korupcję?

Sądy naprawdę sa dla ludzi i magia nazwiska drogiego mecka już cudów nie czyni. 

Z takim podejściem to nigdy niczego nie wywalczycie. Ech, może jednak zasługujecie na to, co macie.

A co zdziwiony jesteś ???  korupcja sięga już szczytu w tym kraju,i nie ma żadnego zdziwienia tylko normalność.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!