sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Inspektorzy pracy skontrolowali stację Orlen przy ul. Mełgiewskiej

Dodano: 1 września 2010, 12:08

Dziś inspektorzy sprawdzą, czy zarzuty wobec szefa Orlenu przy ul. Mełgiewskiej są prawdziwe. Pracownice oskarżają go o mobbing, niewypłacalnie premii, pracę w stresie i nieuzasadnione zwolnienia. Skierowały sprawę na drogę prawną.

Chodzi o Orlen przy ul. Mełgiewskiej. Pani Agnieszka zwolniła się na własne życzenie.

- W tych warunkach nie dało się pracować. Od godz. 7 do 12 nie mogłam wyjść do toalety. Posiłki musiałam jeść w ciągłym pośpiechu. Szef wciąż straszył mnie zwolnieniem. A teraz twierdzi, że skutecznie uniemożliwi mi znalezienie pracy na innych stacjach – opowiada.

Na szefa skarży się też pani Magdalena. - Po dwóch latach pracy, szef nagle stwierdził, że nie wywiązuję się ze swoich obowiązków. Lada dzień spodziewam się wypowiedzenia – opowiada Magdalena. – Leczę się na depresję, mam kredyt do spłacenia, mąż właśnie stracił pracę. Zostanę bez środków do życia. Już skierowałam sprawę do sądu pracy – dodaje.

Kobiety zbierały też od klientów stacji podpisy pod petycją o bezzasadnym zwolnieniu. Mariusz Hulewicz, ajent stacji zapewnia, że do mobbingu nie doszło. – Kobiety nie wywiązywały się ze swoich obowiązków. – uważa.

Pracownicy inspekcji pracy zdecydowali się skontrolować sytuację na stacji. – Nasze działania polegają głównie na przeprowadzeniu anonimowej ankiety wśród pracowników, którzy mogą potwierdzić lub zaprzeczyć – informuje Krzysztof Sudoł, zastępca okręgowego inspektora pracy w Lublinie. – Jeśli zarzuty potwierdzą się, pracownice będą mogły ubiegać się o odszkodowanie w Sądzie Pracy – dodaje.
Czytaj więcej o:
Gość
andrzej
patriota
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 września 2011 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pani Magda ma podobno depresje ale jakim cudem pracuje w osk gdzie szkoli sie ludzi na prawo jazdy czyżby depresja przeszła czy może nastepna firma do naciągniecia?
Rozwiń
andrzej
andrzej (8 kwietnia 2011 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam tak potwierdzam praca na stacji paliw Orlen w całej polsce jest wielką kpiną z praw pracownika
Rozwiń
patriota
patriota (1 września 2010 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja temu gosciowi już nie dam zarobić za takie traktowanie pracowników.
Rozwiń
kubek
kubek (1 września 2010 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przeżycia osoby która poddawana jest mobbingowi są podobne do przeżyć więźniów obozów koncentracyjnych.Nikomu tego nie życzę.Sprawy w sądzie są z góry skazane na przegraną bo przecież nikt nie będzie zeznawał na korzyść pokrzywdzonego z obawy o utratę pracy a ewentualne odszkodowanie jest w takiej wysokości że psu na budę się nie zda.Szczególnie w Lublinie i na Lubelszczyźnie gdzie jest stosunkowo duże bezrobocie i najniższe pensje, mobberzy mogą spać spokojnie i znęcać się nad ludźmi do utraty tchu i ekscytacji takiej jak orgazm.Sam jestem ofiarą tej zbrodni i leczę się już od dawna na depresję na którą zapadłem po tej Golgocie którą przeszedłem.I nikt mi w niczym nigdy nie pomógł.Nagle stałem się trędowaty.
Rozwiń
pracownik
pracownik (1 września 2010 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='01 wrzesień 2010 - 15:33 ' timestamp='1283348007' post='339980']
Te panienki powinny kopie pozwu wysłać do Orlenu, bo jak prowadzący ma układy to centrala się nawet nie dowie.
Bojkot stacjii i niech koleś zapitala do pośredniaka
[/quote]
Nic to nie da, bo jak pisałem już wyżej tak działa system pracownik - pracodawca w Orlenie ale nie tylko. Jeżeli znajdziecie na tym forum jakąś pochlebną opinię na ten temat to znaczy, że pisze ją kierownik... Jeśli chcecie uczciwej płacy to niestety trzeba wyjechać z kraju. Na orlenie zapier***asz 12 godzin dziennie za tysiaka a w takiej Belgii możesz na taśmie produkcyjnej w miesiąc zarobić 17 koła..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!