czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Inteligentny system zarządzania ruchem: Firma sobie nie radzi, będą negocjacje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 września 2014, 19:45
Autor: Dominik Smaga

Jutro miasto zasiądzie do negocjacji z hiszpańską firmą, która nie radzi sobie z miejskim zleceniem na przebudowę sygnalizacji świetlnych. Na wykonanie zamówienia Hiszpanie mają czas do Wigilii. A w to, że zdążą, mało kto już wierzy.

W umowie jest konkretny termin i jeśli zostanie przekroczony, będą naliczane kary. To możemy zrobić. Natomiast nie ma dzisiaj podstaw do tego, żeby zerwać tę umowę. Tym bardziej, że mogłoby spowodować konieczność rozpisania nowego przetargu i być może nie zdążylibyśmy w czasie, w którym musimy rozliczyć unijną dotację - mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. I właśnie groźba problemów z unijną dotacją zmusza miasto do tego, by szukać porozumienia z niesłownym wykonawcą.

Trzy lata temu firma z Madrytu wygrała przetarg na zaprojektowanie i wykonanie inteligentnego systemu zarządzania ruchem drogowym wraz z centrum dowodzenia przy ul. Lipowej. Ze wszystkim miała się uporać do końca czerwca 2014 r., ale poprosiła o dodatkowy czas, na co miasto się zgodziło. W nowej wersji umowy widnieje data 24 grudnia.

Ale i ten termin jest coraz mniej realny, bo firma zrobiła do tej pory zaledwie kilka procent całego kontraktu. Koncepcję całego systemu przekazała z 7-miesięcznym opóźnieniem, a latem miała zacząć wymianę sygnalizatorów na skrzyżowaniach. Nie zaczęła. Hiszpanie poprosili o kolejne przesunięcie terminu, tym razem o 10 miesięcy. Ratusz odmówił. - Taka zmiana nie wchodzi w rachubę - oświadczył Kazimierz Pidek, dyrektor Zarządu Dróg i Mostów.

Jutro miasto i Hiszpanie znów mają zasiąść do rozmów. - Ja jestem za tym, żeby chodzić twardo po ziemi i nie wpisywać sobie fikcyjnych terminów, które nie będą dotrzymane, natomiast nie zgadzamy się na pierwotną wersję partnerów z Hiszpanii odsuwającą termin realizacji projektu o kilka miesięcy - stwierdza prezydent. - Możliwe są natomiast drobne przesunięcia czasowe ze względu na to, że nieprzygotowany do inwestycji wykonawca może być niedługo zaskoczony przez zimę. Jesteśmy w stanie zbudować kompromis co do czasu realizacji tego zadania, jeśli determinacja po stronie Hiszpanów będzie taka, jakiej oczekujemy.

Co nam mieli zrobić

W ramach umowy wartej 24 miliony złotych powstać ma system zarządzający pracą połowy sygnalizacji świetlnych w mieście. Ma on na bieżąco analizować natężenie ruchu na drogach i w razie potrzeby wydłużać albo skracać zielony sygnał dla poszczególnych kierunków ruchu. Jednym z głównych założeń jest tzw. zielona fala na następujących ciągach ulic: al. Kraśnicka-al. Sikorskiego-al. Solidarności-al. Tysiąclecia-ul. Mełgiewska; al. Unii Lubelskiej-Droga Męczenników Majdanka-ul. Krańcowa; Al. Racławickie-ul. Lipowa-al. Piłsudskiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin ulice
marek
pawcio
ps
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marek
marek (26 września 2014 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przecież każdy kto zna tę branżę wie, że nie jest to w 100% winą firmy hiszpańskiej tylko biurokracji i tym, że dogadanie się chociażby z zarządem dróg i mostów graniczy z cudem!

Rozwiń
pawcio
pawcio (26 września 2014 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no tak masz racje, ale taka jest ustawa o zamówieniach publicznych ma wygrać najtańszy, jakby wybrali droższego to zająłby się nimi prokurator i komentujący na necie też

Bzdura, poczytaj sobie ustawę. Oprócz ceny są możliwe inne kryteria, tylko wtedy urzędnicy mieliby mniejsze możliwości robić przekrętów na przetargach.

Rozwiń
ps
ps (26 września 2014 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Zaskoczeni przez zimę"??? Przecież zima w naszym klimacie istnieje od milionow lat!! Czyżby i tego firma z gorącej Hiszpanii nie przewidziała??

Rozwiń
Andy
Andy (26 września 2014 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie piszcie głupot pod tytułem "wybrać firmę ",  bo co wiecie na temat przetargów publicznych ? Nic ! ..

Rozwiń
mik
mik (26 września 2014 o 07:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pewnie byli warci swojej ceny... jak się chce mieć zrobione dobrze i w terminie, to się idzie do Niemca lub skandynawa, jak to ktoś napisał. A tanie mięso psy jedzą...

no tak masz racje, ale taka jest ustawa o zamówieniach publicznych ma wygrać najtańszy, jakby wybrali droższego to zająłby się nimi prokurator i komentujący na necie też

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!