niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Internauci piszą, co sądzą o podwyżkach cen biletów w komunikacji miejskiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 listopada 2009, 19:00

Pomysł podwyżek cen biletów w autobusach rozpętał wśród naszych Internautów prawdziwą burzę. - Propozycje i ich uzasadnienie, przygotowane przez Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie można uznać za kuriozalne - pisze Internauta pan Tomasz Dybalski, który od niedawna mieszka w Lublinie.

Pan Tomasz przeanalizował trzy warianty podwyżek, jakie zaproponował ostatnio Zarząd Transportu Miejskiego. Oto kilka jego luźnych spostrzeżeń na ten temat:

Witam!
Mieszkam w Lublinie od niedawna, ale o lubelskiej komunikacji zdążyłem wyrobić sobie już złą opinię. Przesyłam list w sprawie planowanych podwyżek cen biletów. Porównuję trochę do Radomia, z racji, że stamtąd pochodzę:


Na początku ZTM pokazuje wzrost wynagrodzeń w latach 2006-2009. Warto się jednak zastanowić, jak ten wskaźnik wygląda wśród pasażerów komunikacji miejskiej. Bo czy ludzie, których dochód rósł najszybciej, są stałymi użytkownikami komunikacji publicznej? Tym wskaźnikiem ZTM pokazuje tylko, że Lublin jest miastem biednym i tylko z tego wynika, że podwyżki nie są wskazane. ZTM zresztą widzi to, co chce. Dlaczego nie porównuje wskaźników ekonomicznych do miast, w których komunikacja funkcjonuje dużo lepiej, na przykład do Radomia, czy Gdyni?

Po drugie, ZTM pokazuje, że przewoźnikom płaci MPK 5,96 złotego za każdy przejechany wozokilometr. Nie wiem, w jaki sposób stawka ta została wyliczona, ale wygląda na to, że wzięła się "z kosmosu”. Dla przykładu, w Radomiu Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji płaci komunalnemu przewoźnikowi o ponad złotówkę taniej. Prywatny przewoźnik ITS Michalczewski za 4,97 złotego wozi radomian nowoczesnymi, klimatyzowanymi solarisami (obowiązują miejskie bilety).

Ponad 90 proc. radomskiego taboru autobusy niskopodłogowe, a prawie połowa została wyprodukowana po 2000 roku. Za bilet płaci się w Radomiu 2,10 złotego, przy czym obecna cena obowiązuje od początku 2009 roku i była to pierwsza podwyżka – o 30 groszy - od 8 lat. W 2008 roku w Radomiu koszty funkcjonowania wyniosły 45 milionów złotych, wpływy z biletów – trochę ponad 30 milionów. W Lublinie istnieją obawy, że przychód z biletów nie pokryje nawet połowy kosztów.

Cena, jaką musi płacić miast lubelskiemu MPK jest nieadekwatna również w stosunku do jakości świadczonych usług. My, pasażerowie musimy jeździć autobusami w większości starymi, brudnymi i niepunktualnymi. To, że wozy są zaniedbane widać gołym okiem. Lubelskie MPK ze względu na zły stan techniczny zaczyna kasować dwunastoletnie neoplany, które w Radomiu sprawują się świetnie (http://phototrans.eu/14,357870,0,Neoplan_N4020_2196.html, http://phototrans.eu/14,231907,0,Neoplan_N4020_2192.html).

Nadal wożą nas za to stare ikarusy, z których rekordzista ma 28 lat! (http://phototrans.eu/15,194221,99.html) Drogie są bilety okresowe, które nie obowiązują w autobusach prywatnych.

Dramatyczny stan lubelskiej komunikacji to wynik błędów popełnianych przez kilkanaście lat. Teraz, nie wiedzieć czemu, koszty nietrafionych decyzji, próbuje się przerzucić na pasażerów. Funkcje organizatora komunikacji i przewoźników rozdzielono dopiero niedawno (w Radomiu w 1993 roku), w porę nie zapanowano nad przerostem zatrudnienia w MPK, przez co prawie doprowadzono tę spółkę do upadku. Zamiast ogłaszać przetargi na obsługę linii, pompowano kasę w niewydolną miejską firmę.

Komunikacja miejska w Lublinie nadal zarządzana jest nieefektywnie. Zamiast zachęcać do korzystania z jej usług czyni się wręcz odwrotnie. Jeśli podwyżki wejdą w życie, liczba pasażerów spadnie na pewno.

Jak można zachęcić mieszkańców Lublina do jeżdżenia autobusami (czy też trolejbusami)? Przede wszystkim odpowiadając na ich potrzeby. Jako, że na komunikacji trochę się znam, wiem, że nie mogę wymagać bezpośrednich połączeń w każde miejsce. Ale boli mnie, że mieszkając na jednym z największych lubelskich osiedli nie mam dojazdu do dworca PKP, za to trzy z sześciu linii jadą w to samo miejsce.

Dlaczego na "26” notorycznie zamiast autobusów przegubowych kursują wozy krótkie, a pasażerowie się do nich nie mieszczą? Dlaczego popularne przystanki przy Muzycznej i UMCS-ie obowiązują tylko w jednym kierunku? Takich przykładów można podać mnóstwo. I wszystkie one zniechęcają do podróżowania komunikacją miejską.

Można wprowadzić takt w kursowaniu. To naprawdę pomaga, jeśli wiem, że autobusy na mojej linii kursują równo co pół godziny albo co kwadrans. Potrzebna jest rozbudowa infrastruktury drogowej, aby autobusy wreszcie wyjechały z korków.

Jeśli chodzi o same podwyżki – racjonalny jest tylko wariant biletu jednorazowego na 2,40 złotego. O tym, że taryfa tylko czasowa nie ma sensu, chyba nikogo przekonywać nie trzeba. A wprowadzenie biletów czasowych obok jednorazowych nie zda egzaminu ze względu na zbyt wysokie proponowane ceny cza sówek. Podwyżkę jednak mogę zaakceptować tylko w jednym przypadku – jeśli ktoś obieca mi, że w najbliższym czasie zdecydowanie poprawi się jakość komunikacji w Lublinie. Jeśli nie, będą pierwszą osobą, która z niej zrezygnuje.


A Ty, co sądzisz na temat propozycji ZTM? Napisz do nas, a my postaramy się to opublikować w naszym portalu: alarm24@dziennikwschodni.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
xavvvvv
yet
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 grudnia 2009 o 23:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dojdzie do tego ze ludzie przestana jezdzic mpk i zaczna chodzic na piechote... juz duzo bardziej sie oplaca pojechac wlasnym samochodem do miasta - taniej i wygodniej... zamiast obnizac ceny biletow aby zachecic ludzi do przejazdu komunikacja miejska to skutecznie odstraszaja... sam bym pewnie jezdzil gdyby ceny biletow byly znacznie nizsze... jadac np w 4 osoby to czesto taniej wyjdzie przejazd taksowka niz mpk...
Rozwiń
xavvvvv
xavvvvv (27 listopada 2009 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To kompletna porażka. I tak juz jezdze prywatna komunikacja bo jest taniej. Nie wypowiadam sie na temat biletów czasowych bo to kompletna paranoja. Z Lwowskiej do parku saskiego jezdzi sie autobusem jak nie ma korków 10-15 minut ale zdaza sie ze i 25 minut to co ja mam ryzykowac ze kasujac bilet 15 minutowy zdaże dojechac? ciekawe jak nie zdaze czy mpk bedzie zwracało za poprzedni bilet :-) bo musze w tej sytuacji skasowac drugi paranoja !!!!!
Jestem za jedyna podwyżka max 2,20 zł
a i tak w wakacje znowu podniosa cene. chyba na rower sie na wiosne przezuce.
Rozwiń
yet
yet (25 listopada 2009 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po co powstal ZTM ABY ZROBIC PORZADEK Z CALA KOMUNIKACJA W LUBLINIE -CO ZROBIL NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie zliczona ilosc ulg .Jesli ktos takie ulgi przyznal TO NIECH ZA NIE PLACI .mnostwo jezdzacych na gape za to wszystko placimy my .Gdzie jest pan prezydent miasta lublin gdzie sa radni MIJA PRAWIE ROK -PORA ROZLICZYC Z DZIALALNOSCI ZTM .Zapchane autobusy to przeciez ZTM twierdzi ze wystarcza ich na liniach to ZTM nie chce ich dolozyc BO TRZEBA ZA TO ZAPLACIC .TO ZTM STWIERDZIL ZE W KOM PRYWATNEJ WYSTARCZY 4 PRZEGUBOWE AUTOBUSY NA 2010 ROK . Dlatego mamy to co mamy i jeszcze dlugo dlugo tak bedzie w tym miescie. NIKOMU TU NIE ZALEZY ZEBY NAM ZYLO SIE LEPIEJ .Taka przebudowa ulic jak kunickiego napewno poprawi punktualnosc autobusow ,i wiele jeszcze innych . a przeciez wystarczy zeby autobus byl umownie pojazdem uprzywilejowanym i miec obowiazek umozliwic mu wlaczenie sie do ruchu itp. POTEM MOZEMY ZACZYNAC ROZMOWE O PODWYZCE BILETOW.
Rozwiń
Zibi
Zibi (25 listopada 2009 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mnie też szlag trafia, jak widzę plotkujące na przystanku obok kiosku panieneczki, które wskakują przednimi drzwiami i kupują bilet u kierowcy. Rozumiem to, jeśli ktoś wsiada tam, gdzie kiosku nie ma, lub gdy jest zamknięty. A czy ktoś zwrócił uwagę na kursowanie linii 31, szczególnie przy niesprzyjających warunkach pogodowych? Nie ma, nie ma, nie ma, nie ma - a potem całe stado na raz. A w godzinach szczytu zawsze są krótkie. Przegubowce jeżdżą po 8 rano, albo po 17. I nie ważcie się podnosić cen za takie usługi! I tak jest drogo, jak na najbiedniejszy region Europy (poza Albanią).
Rozwiń
Nick
Nick (25 listopada 2009 o 19:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pasażerka napisał:
Podwyżkę jednak mogę zaakceptować tylko w jednym przypadku – jeśli ktoś obieca mi, że w najbliższym czasie zdecydowanie poprawi się jakość komunikacji w Lublinie-dlaczego człowieku zgadzasz się niejako za mnie i resztę mieszkańców?????
Ja się na podwyżkę nie zgadzam.Uważam,że i tak mamy drogie bilety,a biorąc pod uwagę stan taboru mmiejskiego,"(NIE)punktualność pojazdów i brak bezpieczeństwa w pojazdach-stanowczo za drogie!!!!!!!

Punktualność.... na pewno by się poprawiła, jakby na każdym przystanku popularniejszych linii do kierowcy nie ustawiała się 10-osobowa kolejka chórem śpiewająca "studencki proszę".... to tak swoją drogą
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!