niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Internowani żądają odszkodowań

Dodano: 9 grudnia 2007, 19:39

Po 25 tysięcy złotych domagają się od Skarbu Państwa czterej mieszkańcy Lubelszczyzny za internowanie w stanie wojennym.

Na wypłatę odszkodowań pozwalają nowe przepisy.

Do tej pory państwo polskie płaciło przede wszystkim za represje stalinowskie. Pieniądze dostawali uwięzieni za walkę z komunistycznym aparatem do 1956 roku. Wypłaty z tego tytułu przysługiwały również ich spadkobiercom. Od początku lat 90. Sąd Okręgowy w Lublinie zasądził tysiące takich rekompensat. Ostatnie procesy jeszcze trwają.

Droga do odszkodowań dla represjonowanych w późniejszym okresie była kręta i skomplikowana. Teraz się to zmieniło. W połowie listopada weszły w życie nowe przepisy, na mocy których sąd może przyznać odszkodowania za uwięzienie związane z działalnością opozycyjną prowadzoną aż do 1989 roku.

- Te przepisy powinny zacząć obowiązywać już kilkanaście lat temu. Ludzie ze względu na swą działalność potracili zarobki i dochody. Wysokość strat będzie teraz trudno udowodnić. Znam takich, którzy przy szalejące inflacji przez siedem lat nie dostawali podwyżek. A teraz mają po 600 zł emerytury. A ich oprawcy dostają po kilka tysięcy - mówi Marian Król, szef lubelskiej "Solidarności”.

Teraz o korzystny wyrok najłatwiej będzie internowanym. - Bo decyzje o internowaniu są nieważne z mocy prawa - tłumaczy Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Osoby w ten sposób skrzywdzone mogą od razu występować o odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Do lubelskiego Sądu Okręgowego trafiły już cztery wnioski osób korzystających z nowego prawa. Ludzie ci znaleźli się w ośrodkach odosobnienia za "publiczne nawoływanie do nieposłuszeństwa”. Albo zapobiegawczo - bo mogli "prowadzić działalność godzącą w obronność”. Teraz chcą za to po 25 tys. zł odszkodowania. To maksymalna kwota, którą można przyznać za prześladowania związane ze stanem wojennym.

Dłuższa batalia prawna czeka działaczy ówczesnej opozycji, którzy do więzień trafili na mocy wyroków. Sąd najpierw musi zbadać, czy rzeczywiście pobyt za kratkami był związany z represjami politycznymi. W takim przypadku unieważni orzeczenie i opozycjonista będzie mógł ubiegać się o odszkodowanie.

Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej, władze PRL w stanie wojennym internowały na Lubelszczyźnie ponad 350 osób. - Do niektórych milicjanci przyszli jeszcze przed północą z 12 na 13 grudnia 1981 - mówi doktor Dorota Gałaszewska-Chilczuk z Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie. Trafili do ośrodków odosobnienia m.in. we Włodawie, Zamościu, Krasnymstawie. Do domów wrócili po trzech miesiącach.

Do 350 lubelskich internowanych, którzy mogą wystąpić o odszkodowania, trzeba dodać jeszcze setki skazanych w procesach politycznych.
Czytaj więcej o:
vlodar
Anioł Mściciel
gs
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

vlodar
vlodar (17 grudnia 2007 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bolo napisał:
A kto ma im płacić.Z moich podatków,wara.Przecież to byli nieudaczniki za komuny jak i teraz.[left

drogi udaczniku, nic dla swojej Ojczyzny nie zrobułeś wtedy i nic dla niej nie robisz dziś, tylko drżysz o swoje zasrane srebrniki.To byli najodważniejsi ludzie w tym narodzie w owym czasie, którym bolszewiccy oprawcy (PZPR) łamało karki przy pomocy SB aby tacy jak ty mogli wysłógiwać się sowietom.
Co ty człowieku wiesz o nieudacznicwie ,uważasz ,że jak twój tata był ubekiem to tobie wszysto wolo? - podatniku od siedmiu boleści.
Rozwiń
Anioł Mściciel
Anioł Mściciel (12 grudnia 2007 o 03:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie, że 25 000 to za mało! Ale nikt inny tylko sami pseudo-komunistyczni zbrodniarze PRL-u
ustalili taką szyderczą sumę!
Żadne pieniądze nie odkupią nieodwracalnych krzywd, jedynie zagłada całych rodzin zbrodniarzy,
nadal praktykujących antyludzki proceder! Rozdzielenie pozostałych po nich majątków pomiędzy ich
ofiary, zaoszczędzenie na tłustych emeryturach wypłacanych oprawcom, oto sprawiedliwość, jaka
musi zostać zrealizowana siłą w wojnie domowej oczyszczania rasy ludzkiej z hien!
Niech potomkowie bestii nie znęcają się więcej nad dobrymi, normalnymi ludźmi.
Niech wreszcie zło zginie razem z ich chorymi mózgami, które go produkują, raz na zawsze!
Rozwiń
gs
gs (11 grudnia 2007 o 06:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdecydowanie za mało żądają,powinni więcej!! No i bardzo dobrze niedługo następni zwolniani z pracy za przekonania, albo do niej nie przyjęci będą się sądzić z RP!!!
Rozwiń
senior
senior (10 grudnia 2007 o 18:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co ???!!! m.in z moich pieniedzy ma iść na ich zachcianki !!!! Tak jak piszą przedmówcy wczesniej nie chciało sie pracować i teraz mają tego efekty ze klepią biede albo nie maja tyle zł ile by chcieli / marzyli , to juz nie moja ( nasza) wina !!!! do roboty !!!! albo wyjazd do Anglii na zmywak czy do Niemiec na ogórki
Rozwiń
Stanisław
Stanisław (10 grudnia 2007 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bolo napisał:
A kto ma im płacić.Z moich podatków,wara.Przecież to byli nieudaczniki za komuny jak i teraz.[left

za komuny nie chciało im się pracować tylko strajkować i teraz chća kasy z mojej kieszeni.Wara mi od moich pieniędzy.Rydzyk niech im wypłaci i Pyskopat.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!