piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Intrall zahamował

Dodano: 13 czerwca 2007, 21:26
Autor: Paweł Puzio

Dziś lub jutro Intrall Polska złoży do sądu wniosek o upadłość. 415 osób, produkujących samochody lublin 3 i honker, może stracić pracę.

Sztab radców prawnych Intralla pracuje nad dokumentami, tak, aby jeszcze dziś lub jutro wniosek trafił do sądu gospodarczego - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Chodzi o tzw. upadłość z układem. To oznacza, że szefowie firmy za zgodą wierzycieli chcą spróbować postawić zakład na nogi.
Kłopoty spółki zaczęły się pod koniec ub. roku. Intrall przestał płacić czynsz syndykowi Daewoo Motor Polska za wynajmowanie hal. Spadała sprzedaż dostawczego lublina. Na dodatek, wiosną tego roku pojawiły się problemy z finansowaniem bieżącej działalności. Podczas wczorajszego spotkania z załogą Stanisław Szelestow, prezes przedsiębiorstwa, zapewniał, że jeżeli tylko spółka znajdzie kredyt, to produkcja lublinów będzie utrzymana.

- Że w firmie jest źle, to było wiadomo już od kwietnia, wtedy zaczęły się kłopoty z płaceniem - mówi Andrzej Chrząstowski, szef zakładowej "Solidarności”. - Osobiście to raczej marnie oceniam szanse na upadłość z układem. Sąd raczej wyda decyzję o zwykłej upadłości. Ale próbować trzeba.
Leszek Liszcz, syndyk
Daewoo Motor Polska, który wprowadził Intrall do upadłej fabryki, mówi tymczasem, że jeszcze w listopadzie ub. roku wypowiedział Rosjanom umowę dzierżawy hal montażowych. - Nie płacili na czas. A w naszej umowie jest punkt, że trzykrotne spóźnienie się z zapłatą może oznaczać wymówienie.
Sprawa wypowiedzenia umowy trafiła do sądu, a z ul. Mełgiewskiej zaczęły docierać informacje o pogarszającej się kondycji fabryki. - Wydaje mi się, że Rosjanie szukali pretekstu, aby wycofać się z Lublina. Maszyny i prawa do produkcji lublina 3 oraz plany prototypu lubo są ich własnością. Być może nasze lubliny będą montowane gdzieś pod Moskwą. Ale w kolejce do fabryki stoi duża firma motoryzacyjna, która chce tu produkować samochody. I to nie lubliny - dodaje Liszcz.
Wczoraj nikt z zarządu Intralla nie odbierał od nas telefonów. Część z 415-osobowej załogi jest na urlopach. Płace za maj dostają w ratach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!