czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pierwsza w Polsce i jedna z niewielu w Europie fabryka baterii słonecznych może powstać w Lublinie.

Inwestycja warta 50 milionów euro zajmie 9 hektarów. W fabryce znajdzie pracę 350 osób - głównie absolwentów lubelskich uczelni.

Zakład zamierza postawić i uruchomić w przyszłym roku lubelska firma SolarEnTech. - Jesteśmy na końcowym etapie tworzenia projektów - wyjaśnia Przemysław Wójcik, współwłaściciel. - Ciągle dyskutujemy też z władzami Lublina na temat lokalizacji.
- Rzeczywiście, zgłosiła się do nas firma zainteresowana taką inwestycją - potwierdza Joanna Kapica z biura prasowego Urzędu Miasta. - Cały czas prowadzone są rozmowy w tej sprawie. Kolejne spotkanie z prezydentem Adamem Wasilewskim jest zaplanowane na początek lutego.

Początkowo fabryka miała powstać na terenie byłej odlewni Ursus przy ul. Mełgiewskiej. - Bardziej interesuje nas jednak kawałek niezagospodarowanego terenu - tłumaczy Wójcik. Jak udało nam się dowiedzieć, chodzi o 9 hektarów na obrzeżach miasta.
Koszt całej inwestycji jest szacowany na 50 milionów euro. - Rozmawiamy z inwestorami z Niemiec, którzy byliby zainteresowani dołączeniem do nas - dodaje Wójcik. To właśnie Niemcy, obok Japonii i Stanów Zjednoczonych, są największymi na świecie producentami baterii słonecznych. Podobne fabryki w innych europejskich krajach można policzyć na palcach jednej ręki. W Polsce nie ma żadnej.

- Dlatego zależy nam, żeby pierwsze kolektory słoneczne zeszły w lubelskich taśm produkcyjnych jak najszybciej, oby już w przyszłym roku - zaznacza Wójcik. - Polski rynek nie jest jeszcze przygotowany na takie ilości baterii, jakie zamierzamy produkować. Dlatego przede wszystkim będziemy się koncentrowali na eksporcie.
- Ale skorzysta na tym cała gospodarka Lubelszczyzny - podkreśla Tomasz Surma z Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki. - Myślę, że inwestorzy wybrali ten region głównie ze względu na położenie, tanią siłę roboczą i wykwalifikowaną kadrę.

W fabryce znajdzie pracę ok. 350 osób. Wśród nich absolwenci Politechniki Lubelskiej, która uruchamia właśnie nowy kierunek studiów - fizykę techniczną o specjalności: konwersja energii. - Będziemy kształcili fachowców od alternatywnych źródeł energii, m.in. uzyskiwanej ze słońca - wyjaśnia prof. Jan Olchowik, kierownik Instytutu Fizyki PL. - To niezwykle perspektywiczna branża.
- Już teraz na zakup dużego kolektora słonecznego trzeba się zapisywać z kilkuletnim wyprzedzeniem - dodaje prof. Olchowik. - A spodziewamy się, że w 2050 roku połowa energii używanej na świecie będzie pozyskiwana właśnie ze słońca.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!