czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Inżynieria biomedyczna w Lublinie: Hit czy kit?

Dodano: 6 marca 2014, 00:01

Zmiany w programie studiów, brak wiedzy o przedmiotach obowiązkowych w kolejnym semestrze, a nawet wykładowcy nieprzygotowani do prowadzenia zajęć. Takie zarzuty stawiają w liście do naszej redakcji studenci kierunku inżynieria biomedyczna, prowadzonego przez Politechnikę Lubelską we współpracy z Uniwersytetem Medycznym.

Inżynieria biomedyczna to jedna z najnowszych propozycji Politechniki Lubelskiej. Pierwszy rocznik studentów ukończył właśnie studia pierwszego stopnia. W ostatnim naborze inżynieria biomedyczna cieszyła się największym powodzeniem. - Rektor Politechniki chwalił się, że na ten kierunek idą najlepsi kandydaci. Jednak sam kierunek rozczarowuje, a szczególnie współpraca z Uniwersytetem Medycznym, która została podobno zerwana. Do tego rozkład zajęć zmienia się co chwilę i studenci nie wiedzą, jakie będą mieli przedmioty w kolejnym semestrze. Doszły mnie słuchy, że połowa wykładowców jest nieprzygotowana do prowadzenia zajęć na tym kierunku - czytamy w liście. Władze obu uczelni zaprzeczają informacjom o zerwaniu umowy. - Realizujemy te studia we współpracy i tak będzie przynajmniej do końca tego semestru - zapewnia prof. Zbigniew Pater, dziekan Wydziału Mechanicznego PL. - Rozmawiałem z władzami rektorskimi i żadnych planów przerwania współpracy nie ma. Ten kierunek nie mógłby istnieć bez naszego udziału - dodaje Włodzimierz Matysiak, rzecznik Uniwersytetu Medycznego. Z kolei zarzuty o częstych zmianach w programie studiów dziekan tłumaczy tym, że kierunek jest nowy. - Studenci, którzy rozpoczęli na nim naukę zaczynają dopiero studia magisterskie. Dopóki nie przeprowadzimy w pełni całego, pięcioletniego cyklu, takie zmiany mogą się pojawiać - mówi prof. Pater. - Co do zarzutu, że wykładowcy są nieprzygotowani do zajęć, to takich sygnałów nie otrzymywałem. - Nikt do nas nie zgłaszał takich informacji. Jeśli studenci chcą o tym porozmawiać, to oczywiście chętnie się z nimi spotkamy - mówi prof. Paweł Droździel, prodziekan ds. ogólnych i studenckich Wydziału Mechanicznego PL. Jak dodaje dziekan Pater, w tym roku studenci inżynierii biomedycznej będą mogli liczyć na udział w płatnych praktykach. - Jako jedyna uczelnia w Lublinie załapaliśmy się do ministerialnego programu. Wnioskowaliśmy o 1,9 mln zł. Dofinansowanie powinniśmy otrzymać lada moment - zapewnia.
chyba
nope
edek
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chyba
chyba (7 marca 2014 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Takie zarzuty stawiają w liście do naszej redakcji studenci kierunku inżynieria biomedyczna (...)

A następnie czytamy:

Doszły mnie słuchy, że połowa wykładowców jest nieprzygotowana do prowadzenia zajęć na tym kierunku – czytamy w liście.

Przecież to się kupy nie trzyma. To ci studenci na wykłady nie chadają, że "doszły ich słuchy", czy o co chodzi?

Władze obu uczelni zaprzeczają informacjom o zerwaniu umowy.

Po co w takim razie pisać, że współpraca została "podobno zerwana"? Skąd wzięły się takie informacje, Panie Redaktor? Od studentów, których znowu doszły jakieś słuchy? Strasznie bełkotliwy i nierzetelny ten artykuł.

Stwierdzenia: prawdopodobnie, podobno, "z tego co słyszałem", mówią, "wieś gminna niesie", chyba, gdzieś, kiedyś, coś - oraz masa innych podobnego pokroju, powinny być zakazane w prasie, telewizji, środkach przekazu i życiu codziennym a ich używanie karane zwolnieniem z pracy, biczowaniem, podtapianiem, w ostateczności Guantanamo.... 

Rozwiń
nope
nope (6 marca 2014 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

, jednak i myślenie jak w skansenie - przekręcanie slów jest nieładnie oj nieładne.

 co do trawy obyś nie był prorokiem za kilka lat jak skończy się moda podkreslam słowo moda na uczelnie techniczne.

Szanowny Panie lub Pani wykładowco obiecujecie ludziom coś czego nie dotrzymujecie, rozumiesz  w czym problem ?

Konkretniej kolego bo rzucasz oskarżenia niewiadomo w kogo i generalnie nie wiadomo o co... Nie bądź jak Jaro: "Mam wiedzę, ale nie powiem..."

Rozwiń
edek
edek (6 marca 2014 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Takie zarzuty stawiają w liście do naszej redakcji studenci kierunku inżynieria biomedyczna (...)

A następnie czytamy:

Doszły mnie słuchy, że połowa wykładowców jest nieprzygotowana do prowadzenia zajęć na tym kierunku – czytamy w liście.

Przecież to się kupy nie trzyma. To ci studenci na wykłady nie chadają, że "doszły ich słuchy", czy o co chodzi?

Władze obu uczelni zaprzeczają informacjom o zerwaniu umowy.

Po co w takim razie pisać, że współpraca została "podobno zerwana"? Skąd wzięły się takie informacje, Panie Redaktor? Od studentów, których znowu doszły jakieś słuchy? Strasznie bełkotliwy i nierzetelny ten artykuł.

Rozwiń
Agaaa
Agaaa (6 marca 2014 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na KAŻDYM kierunku znajdzie się wykładowca który nie potrafi przekazać wiedzy :) Studiując ten kierunek trafiłam w większości  na wykładowców którym naprawdę nie można niczego zarzucić . No i oczywiście żeby coś osiągnąć trzeba odrobinę samodzielnej pracy ;) . Pozdrawiam 

Rozwiń
anonimus
anonimus (6 marca 2014 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy chcesz czy nie - ktoś zawsze musi być pierwszy...

Pierwsze przeszczepy też się nie udawały. Zderzenie teorii (plany studiów) z praktyką często weryfikuje tą pierwszą. 

Taaak - wszystko wokół to skansen... Tylko zaorać i patrzeć jak ładnie stoi.... Kto tu bredzi?

PS. Tak - piszę z IP na PL...

, jednak i myślenie jak w skansenie - przekręcanie slów jest nieładnie oj nieładne.

 co do trawy obyś nie był prorokiem za kilka lat jak skończy się moda podkreslam słowo moda na uczelnie techniczne.

Szanowny Panie lub Pani wykładowco obiecujecie ludziom coś czego nie dotrzymujecie, rozumiesz  w czym problem ?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!