piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

IPN lustruje na dziko? Europoseł zawiadamia prokuraturę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 sierpnia 2011, 18:03
Autor: Rafał Panas

Instytut Pamięci Narodowej w Lublinie (Archiwum)
Instytut Pamięci Narodowej w Lublinie (Archiwum)

Zawiadomienie do prokuratury o „dzikiej lustracji” w lubelskim oddziale IPN złożył wczoraj europoseł Mirosław Piotrowski. Podejrzewa, że lustrowanych mogło być w ten sposób kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt osób. W tym on.

O potencjalnych nieprawidłowościach w pionie lustracyjnym w lubelskim Instytucie głośno od kilku dni. Trwa wewnętrzne dochodzenie w sprawie dwóch pracownic, które miały na własną rękę przeszukiwać archiwa. Według naszych informacji, sprawa dotarła do centrali IPN, miała się nią zajmować rada instytutu. Szef lubelskiego oddziału nabrał wody w usta.

– Z uwagi na trwający sezon urlopowy na postawione pytania będziemy mogli odpowiedzieć w połowie przyszłego tygodnia – napisał nam Marcin Krzysztofik p. o. dyrektor IPN w Lublinie.

Tymczasem wczoraj zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył w Prokuraturze Okręgowej w Lublinie europoseł Mirosław Piotrowski (PiS). Twierdzi, że mogło dojść do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych.

– Dochodzą do mnie informacje, że jest podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na sprawdzaniu bez zachowania właściwych procedur osób publicznych przez pracowników lubelskiego IPN – mówi Piotrowski. – Zawiadamiam o tym, ponieważ jestem posłem do Parlamentu Europejskiego i historykiem, i powinienem zwracać uwagę na przestrzeganie prawa – tłumaczy.

Wśród osób „lustrowanych” ma być Piotrowski, który był już oficjalnie lustrowany jako eurodeputowany i jego prawnik Stanisław Estreich. – Doszły do mnie takie słuchy – przyznaje mec. Estreich. Dodaje, że już kilkakrotnie był oficjalnie lustrowany jako sędzia Trybunału Stanu i dziekan rady adwokackiej.

– Wpłynęło do nas zawiadomienie europosła i zostanie przekazane do właściwej prokuratury – informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Piotrowski ma na pieńku z ważnym pracownikiem lubelskiego IPN. Oskarżył o zniesławienie Sławomira Poleszaka, naczelnika Biura Edukacji, sprawa toczy się w Sądzie Rejonowym w Lublinie.

O co chodzi? Poleszak napisał bardzo krytyczną recenzję wydanej dwa lata temu książki Piotrowskiego „Narodowe Siły Zbrojne na Lubelszczyźnie 1944–1947”. Europoseł ocenia, że recenzja pełna jest nieprawdziwych informacji i miała na celu dyskredytację jego osoby.

Poleszak wycofał swój tekst przed publikacją, jednak europoseł twierdzi, że recenzja była rozpowszechniana. Wytoczył proces, powołując się na artykuł 212 kodeksu karnego, na mocy którego za zniesławienie grozi grzywna lub nawet więzienie. Piotrowskiego skrytykowało za to w liście otwartym ok. 160 naukowców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jan.
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jan.
Jan. (5 sierpnia 2011 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Zainteresowana' timestamp='1312534364' post='511106']
W lubelskim IPN od lat dzieją się "dziwne" rzeczy, zginęły akta szefa wydziału IV T. Hawrota, wynoszono inne akta, które później znaleziono na śmietniku, a teraz ta dzika lustracja.
Redaktor pisze, że może to mieć związek ze sprawą sądową pomiędzy Piotrowskim i Poleszakiem, którą tak mocno zajmowała się Gazeta Wyborcza. Z tego, co wiem, to w lubelskim IPN pracuje wiele osób - sympatyków Wybiórczej, ale byłaby chryja, gdyby się okazało, że GW ma w tym jakiś udział....
[/quote]
IPN już dawno zatracił swój właściwy charakter a o misji jaką miał do spełnienia to już dawno zapomniano. Stał się instytucją "pracującą" na zamówienie określonych grup.Jednym ze zleceniodawców jest pewnie wycieruch, nie słusznie nazywany "gazetą". Ileż to miejsca ten brukowiec poświęcił już p. Profesorowi. Jak to taki np. resz(t)ka podniecał się byle czym, byle by tylko zaistnieć. Jestem pewien, ze tyle miejsca co p. Profesorowi gazecina nie poświęciła tragedii narodowej w Smoleńsku (bo po co?).Dzieje się tak, ponieważ w IPN pracują ubezwłasnowolnieni, użyteczni dranie a nie prawdziwi historycy, którym na sercu leży dociekanie prawdy. Podejrzewam, że i na nich ktoś może mieć haka i dlatego tak się zachowują.
Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2011 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1312539965' post='511148']

A że ten dyrektor czy urzędnik MUSIAŁ zapisać się do partii, brać udział w szopkach przez jej "wodzów" wyczynianych, zjazdach itp... a jaka to różnica w porównaniu z obecnymi czasami? No, szczerze: że obecne inaczej się nazywają? W innej rzeczywistości politycznej się znajdują? Że nie milicją, a ekonomią za mordę naród trzymają? Co, jeszcze nie dotarło do was, jak niewielka jest różnica miedzy "wtedy" a "teraz"? Że zamiast "bezpieki" fiskus, bałagan w prawie, urzędnicza indolencja, teraz równie ludzi niszczą? Że zamiast Rosji - interesy wielkich korporacji nami rządzą? Co z tego, że w sklepach jest więcej towarów, że samochody, że kogoś tam stać na wyjazdy w "za granicę" na wakacje? Przecież 1/3 Polaków jest NIEDOŻYWIONA - co jasno wynikło z raportów o stanie zdrowia narodu - cichcem i ze wstydem przemycanym tu i ówdzie do prasy... bezrobocie, RZECZYWISTE bezrobocie, nie to "oficjalnie rejestrowane" sięga prawie 1/5 populacji czynnych zawodowo (a są obszary, w których sporo więcej), a choćby: GRUŹLICA, choroba nędzy i niedożywienia - wraca... Transport kolejowy, energetyka, gospodarka wodna są w rozsypce...
A wy się żrecie o jakiś tam IPN, raport, pomniki i temu podobne bzdety.
Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2011 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czego się spodziewaliście? Nawet gdyby IPN nie było, to i tak kija zawsze szukać będą... tu jest walka na zęby i pazury o najlepsze miejsce przy żłobie...
Chcieliście? To sami macie... któż właśnie, jak nie PiS rozpętał histerię antykomunistyczną... a nawiedzeni zawzięcie wtórowali... wyszukując "zdrajców i wrogów narodu i ojczyzny" w każdej dziurze. Oczywiście w interesie tego narodu, jakże by inaczej... a tak naprawdę była i jest to walka o stołki, synekury i władzę. Czysty interes, nic osobistego...
Jestem w stanie zrozumieć, zaaprobować, kiedy ściga się rzeczywistych zbrodniarzy, którzy mordowali, więzili, współpracowali z Rosyjskimi komunistami czynnie w wprowadzaniu reżimu komunistycznego w Polsce.
Ale wyciąganie tego, że ktoś pracował jako np. dyrektor fabryki, czy urzędnik w jakimś tam komitecie - sięga absurdów, bo pracować musiał (jak i teraz) każdy, żeby z głodu nie zdechnąć...
poza tym pracować TRZEBA BYŁO, bo Polska po wojnie była w kompletnej ruinie (pokolenia powojenne nawet cienia wyobrażenie o tym nie ma), odbudowywać trzeba był praktycznie WSZYSTKO: infrastrukturę, szkolnictwo, lecznictwo... wszystko. I ktoś MUSIAŁ to zrobić, zarówno kopać rowy jak i projektować, ktoś musiał planować, kierować odbudową i kontrolować wykonanie... wy, nawiedzeni, pojęcia nie macie (albo CELOWO ZAPOMINACIE) jak GIGANTYCZNĄ pracę, jakim KOSZTEM Naród wykonał, aby odbudować Polskę po zniszczeniach wojennych!
a teraz jakże chętnie właśnie tym ludziom się wypomina, wyszukuje w aktach IPN: WYŚCIE KOMUNISTOM SŁUŻYLI. Kompletna BZDURA przecież!!!
A więc MACIE, CZEGO CHCIELIŚCIE, panie pośle. I tobie podobni, nie istotne z jakich ugrupowań, partii. Przyznam - absolutnie wam nie współczuję. Zasłużyliście z nawiązką. Bo dla polityki, nie dobra narodu - a własnych ambicji - rozbudziliście najniższe instynkty: zemstę, zawiść, pazerność.
Rozwiń
Waldek
Waldek (5 sierpnia 2011 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='LustraTory' timestamp='1312520971' post='511020']
Uderz w stól, a odezwie się... europoseł.

22 lata mieliście na odsunięcie z życia publicznego i politycznego wszystkich TW, KO i innych tajnych współpracowników służb bezpieczeństwa PRL, którzy sami tylko wiedzą jakie wyrządzają szkody gospodarce naszego kraju.
Osobiście wolałbym żeby "prawicowy" europoseł stawiał wnioski o wyjaśnienie kto chronił i chroni TW "Docent" i TW "Karol" niźli przeciwdziałaniu "dzikiej lustracji".

Otwórzta szeroko drzwi do archiwów SB i WSI, a w rok zapomnimy o lustracji, tylko co wtedy wy pocznieta z "autorytetami"?
[/quote]

Jest dokładnie jak piszesz, a "prawicowy" poseł i jego adwokat przecież nie mają się co obawiać? Z tą praworządnością to jakaś ściema. Tym razem p. Piotrowski naśladuje innego europosła i "autoryteta", który już odszedł na łono Abrahama, ale lustracji bał się jak święconej wody.
Rozwiń
Zainteresowana
Zainteresowana (5 sierpnia 2011 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W lubelskim IPN od lat dzieją się "dziwne" rzeczy, zginęły akta szefa wydziału IV T. Hawrota, wynoszono inne akta, które później znaleziono na śmietniku, a teraz ta dzika lustracja.
Redaktor pisze, że może to mieć związek ze sprawą sądową pomiędzy Piotrowskim i Poleszakiem, którą tak mocno zajmowała się Gazeta Wyborcza. Z tego, co wiem, to w lubelskim IPN pracuje wiele osób - sympatyków Wybiórczej, ale byłaby chryja, gdyby się okazało, że GW ma w tym jakiś udział....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!